Михаил Шуфутинский — Аленка tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Аленка", wykonawca: Михаил Шуфутинский.
Tekst piosenki
За бакалейной лавкой выставили стрём.
Алёнка, пьяная, смеялась и балдела,
А папиросы наши гасли под дождем.
А папиросы, а папиросы,
А папиросы наши гасли под дождём.
А папиросы, а папиросы,
А папиросы наши гасли под дождём.
Сияли звёзды, словно краденные гроши,
Сорвало шляпы наши ветром у реки.
В проулке спутали фатеру дяди Гоши,
Толкнули дверки мы, подняв воротники.
Толкнули дверки, толкнули дверки,
Толкнули дверки мы, подняв воротники.
Толкнули дверки, толкнули дверки,
Толкнули дверки мы, подняв воротники.
Гремела музыка, мелькали чьи-то лица,
Там польку-бабочку плясали фраера.
Георгий молвил: «Продолжайте веселиться»,
И, улыбнувшись, мы достали шпалера.
И, улыбнувшись, и, улыбнувшись,
И, улыбнувшись, мы достали шпалера.
Но дядя Гоша понял наше заблужденье
И поскорее нас на кухню уволок.
И лишь Алёнка, обожая похожденья,
Всё хохотала и курила в потолок.
И лишь Алёнка, и лишь Алёнка
Всё хохотала и курила в потолок.
Пошли мы с Жоржиком на шухерное дело,
Хотя в делах обычно шухера не ждём
Алёнка, пьяная, смеялась и балдела,
А папиросы наши гасли под дождём.
А папиросы, а папиросы,
А папиросы наши гасли под дождём.
А папиросы, а папиросы,
А папиросы наши гасли под дождем.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Za sklepem spożywczym wystawiono wartę.
Alenka, pijana, śmiała się i baldela,
A nasze papierosy gasły w deszczu.
A papierosa, a papierosa,
A nasze papierosy gasły w deszczu.
A papierosa, a papierosa,
A nasze papierosy gasły w deszczu.
Gwiazdy świeciły niczym skradzione grosze.,
Nasze kapelusze zostały zerwane przez wiatr nad rzeką.
W zaułku pomylił faterę wuja Ghoshiego,
Pchnęliśmy drzwi, podnosząc kołnierze.
Pchnął drzwi, pchnął drzwi,
Pchnęliśmy drzwi, podnosząc kołnierze.
Pchnął drzwi, pchnął drzwi,
Pchnęliśmy drzwi, podnosząc kołnierze.
Grzmiała muzyka, błysnęły czyjeś twarze,
Tam Polka motyla tańczyła fraera.
Jerzy molwil: "baw się dobrze»,
I uśmiechnęliśmy się, wyciągnęliśmy kratę.
I uśmiechnął się i uśmiechnął,
I uśmiechnęliśmy się, wyciągnęliśmy kratę.
Ale wujek Gosha zrozumiał nasz błąd
I szybko wracamy do kuchni.
I tylko Alenka, uwielbiając przygody,
Śmiała się i paliła w suficie.
I tylko Alenka, i tylko Alenka
Śmiała się i paliła w suficie.
Ja i Georgik poszliśmy na spryt.,
Chociaż w biznesie zwykle nie czekamy na shuhera
Alenka, pijana, śmiała się i baldela,
A nasze papierosy gasły w deszczu.
A papierosa, a papierosa,
A nasze papierosy gasły w deszczu.
A papierosa, a papierosa,
A nasze papierosy gasły w deszczu.