Михаил Шуфутинский — Судьба tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Судьба", wykonawca: Михаил Шуфутинский.

Tekst piosenki

Полюбилась мать моя в поле конокраду.
Она в слезы, он неймёт, замерла покорно,
Дождалась, пока заснёт — и серпом по горлу.
Тайна эта целиком канула бы в Лету,
Не родись я цыганком к лету по секрету.
Не медведь ли я шатун? Мне и днём и ночью
Босиком по большаку хочется, нет мочи.
Босиком да по росе дунуть по Валдаю,
Я, ей Богу, не осёл и не оседаю.
Запах дёгтя, храп коня, граждане, простите,
То ли связывайте меня, то ли отпустите.
Как увижу я на Яру купол балагана,
Я наведаюсь к костру к таборным цыганам,
Флягу белого вина запущу по кругу,
Пусть покажет мне она недруга и друга.
Фляга выпьется до дна, языки оттают,
У вина одна вина — вечно не хватает.
Я найду по блеску глаз ту, которой нужен,
Захочу я в первый раз стать не первым мужем.
Мне затеет ворожить вдовушка Шавела,
В моём сердце ворошить то, что отшумело.
Мы в обнимку побредём по ржаному полю,
Мы на воле обретём новую неволю.
И окрутит нас тайком вдовушкин папаша,
И свой шрам под кадыком невзначай покажет.
Ты признайся, старый Ром, ты скажи на милость,
Уж не в поле ли серпом тебе обломилось?
Стиснет горькая печаль горло конокрада,
Как бы знал, так не венчал я сестру и брата.
Шито-крыто, решено: всё, что было — шалость,
Брат с сестрой, как муж с женой, плакали, прощаясь.
Не ласкать мне больше жен, от судьбы не скрыться,
Я навек заворожён вдовушкой — сестрицей.
Полюбил, ребята, я дочку конокрада
Ночью ароматною, от судьбы в награду.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Moja matka zakochała się w polu koniokradu.
Ona we łzach, on namet, zamarł posłusznie,
Czekałem, aż zaśnie - i sierp w gardle.
Ta tajemnica całkowicie zniknie w zapomnienie,
Nie urodziłem się Cyganem do lata w tajemnicy.
Czy nie jestem niedźwiedziem korbowodu? Dla mnie dzień i noc
Mam ochotę na boso, nie mam moczu.
Boso tak po rosy dmuchać na Valdayu,
Na Boga, nie jestem osłem i nie osiadam.
Zapach smoły, chrapanie konia, obywatele, przepraszam,
Albo mnie związacie, albo wypuścicie.
Jak zobaczę kopułę bałaganu na Jarze,
Idę do ogniska do taborowych Cyganów.,
Flaszkę białego wina wystrzelę w kółko,
Niech pokaże mi wroga i przyjaciela.
Kolba wypije do dna, Języki się rozmrożą,
Wino ma jedno wino-zawsze za mało.
Znajdę tę, która potrzebuje połysku.,
Nie chcę być pierwszym mężem po raz pierwszy.
Mam zamiar wrobić wdowę po Chavelu.,
W moim sercu jest to, co oszalało.
Będziemy wędrować po polu żyta w uścisku,
Na wolności znajdziemy nową niewolę.
I potajemnie otrząśnie się z nas Ojciec wdowy.,
A twoja blizna pod Adamem przypadkowo pokaże.
Przyznaj się, stary Rum, powiedz na litość,
Czyż nie w polu sierp ci się urwał?
Ściska gorzki smutek gardło koniokrada,
Nigdy nie poślubiłem siostry i brata.
/ Align = "left" / ,
Brat i siostra, jak mąż i żona, płakali, żegnając się.
Nie pieścić mnie więcej żon, od losu nie ukrywać,
Na zawsze jestem oczarowany wdową siostrą.
Kocham, chłopaki, jestem córką koniokrada
W nocy pachnące, od losu w nagrodę.

Teledysk do piosenki Судьба (Михаил Шуфутинский)