Miguel Bose — Libre ya de amores tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Libre ya de amores", wykonawca: Miguel Bose.
Tekst piosenki
Sera la primavera
Lo que nada sea culpa de las flores
Y pasa el tiempo pase lo que pasa
Pasa una y otra vez
Por mucho que el pasado nos
Jurásemos sagrado lo que fuera
De todo lo pasado
Cuanto queda, cuanto sirve y para qué
Sera que con los años me he hecho inmune
A casi a todos los pecados
Nomarme de pereza ir al infierno
Si entro y salgo a diario de el Tal vez a estas alturas
Ya no existan las alturas de lo amado
Y sigo aquí sentado va pie de un poso
Por si acaso encuero encuera que
Y de repente no se como
Nada siento
Y caigo en cuenta
Que estoy libre de temores
Libre ya de amores
Respiro tomo aire
Y el mundo me responde otra vez
Y de repente
No se como
Nada siento
Y caigo en cuenta
Que estoy libre de temores
Libre ya de amores
Respiro tomo aire
Y el mundo se ilumina otra vez
Libre de temores
Libre ya de amores (bis)
Sera la primavera
Que florece la que invade mi alegría
O puede algo corriente
En un instante hacerse sobrenatural
En todo pensamiento
Voy entero, va mi amor y va mi abrazo
Y mira si te quise
Pero ya por eso no vuelvo a pasar
Y de repente no se como
Nada siento
Y caigo en cuenta
Que estoy libre de temores
Libre ya de amores
Respiro tomo aire
Y el mundo me responde otra vez
Y de repente
No se como
Nada siento
Y caigo en cuenta
Que estoy libre de temores
Libre ya de amores
Respiro tomo aire
Y el mundo se ilumina otra vez
Libre de temores
Libre ya de amor
Tocando el cielo en los altares
Libre de temores
Libre ya de amor
Mira si te quise y pensé (bis)
Tłumaczenie tekstu piosenki
To będzie wiosna
Cokolwiek to jest wina kwiatów,
A czas mija, bez względu na wszystko.
Dzieje się to w kółko
Jakkolwiek przeszłość jest dla nas
Przysięgajmy na świętość, cokolwiek to jest
Od wszystkiego, co przeszło
Ile pozostało, ile korzyści i do czego
Z biegiem lat stałem się odporny.
Prawie wszystkie grzechy
Nomarme z lenistwo iść do piekło
Jeśli Wchodzę i wychodzę z niego codziennie, może do tej pory
Nie ma już wysokości ukochanej
I wciąż tu siedzę, chodzę nogą od pozy.
Na wszelki wypadek ukrywam, że
I nagle Nie wiem jak
Nic nie czuję.
I biorę pod uwagę
Że jestem wolny od lęków,
Wolny od miłości.
Oddycham, łapię powietrze.
A świat znów mi odpowiada.
I nagle
Nie wiem jak
Nic nie czuję.
I biorę pod uwagę
Że jestem wolny od lęków,
Wolny od miłości.
Oddycham, łapię powietrze.
A świat znów się zapala.
Bez obaw
Wolny już od miłości (bis)
To będzie wiosna
Kto kwitnie, kto atakuje moją radość,
A może coś zwyczajnego
W jednej chwili stać się nadprzyrodzone
We wszystkich myślach
Idę cały, idzie moja miłość i idzie mój uścisk.
I zobacz, czy cię kochałem.
Ale to się nie powtórzy.
I nagle Nie wiem jak
Nic nie czuję.
I biorę pod uwagę
Że jestem wolny od lęków,
Wolny od miłości.
Oddycham, łapię powietrze.
A świat znów mi odpowiada.
I nagle
Nie wiem jak
Nic nie czuję.
I biorę pod uwagę
Że jestem wolny od lęków,
Wolny od miłości.
Oddycham, łapię powietrze.
A świat znów się zapala.
Bez obaw
Wolny od miłości
Dotykając nieba na ołtarzach,
Bez obaw
Wolny od miłości
Zobacz, czy cię kochałem i myślałem (bis)