Мишки на Севере — 12 лет tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "12 лет", wykonawca: Мишки на Севере.

Tekst piosenki

Все говорил попутчик мой,
Качался тамбур в час ночной,
И месяц вслед за поездом в окошечке спешил,
За что браток ты срок тянул?
Шофёром был — в пути заснул.
Трёх человек своим КАМАЗом задавил
За что браток ты срок тянул?
Шофёром был — в пути заснул.
трёх человек своим КАМАЗом задавил.
Был показательным судом
На максимум осужден он,
Хотя жена была с двоими на руках,
Сказал он ей: «Решай как жить: тебе одной детей растить, мне лес валить в мордовских лагерях».
Сказал он ей: «Решай как жить: тебе одной детей растить, мне лес валить в мордовских лагерях».
И не кончался этот лес,
Но он достойно нёс свой крест,
Был мужиком не шестерил и не стучал,
И раз в полгода ждал её,
Так проходили день за днём,
Он просто сбился, и потом уж не считал.
И раз в полгода ждал её так проходили день за днём
Он просто сбился и потом уж не считал.
И пронеслось 12 лет,
И вот уж близится рассвет,
Вот-вот покажется Саратовский вокзал.
А там всё будет невпопад никак 12 лет назад
И он не спит хоть в жизни много повидал,
А там всё будет невпопад, никак 12 лет назад
И он не спит хоть в жизни много повидал.
И президент уже не тот,
И без зарплат народ живёт,
И очень трудно удержаться на плаву,
Но говорил он: «Руки есть. Не пропаду — а там Бог весть. Я только третий день
на волюшке живу».
Но говорил он:" Руки есть. Не пропаду -а там бог весть. Я только третий день на волюшке живу".
Так говорил попутчик мой,
А поезд нёс его домой.
И в беспокойных снах ворочался народ,
Ты заплатил за всё сполна,
Ну что ты куришь у окна,
И всё гадаешь: Ждёт она не ждёт?
Ты заплатил за всё сполна,
Ну что грустишь ты старина,
И всё гадаешь: Ждёт она не ждёт
И пронеслось 12 лет,
И вот уж близится рассвет,
Вот-вот покажется Саратовский вокзал.
А там всё будет невпопад никак 12 лет назад
И он не спит хоть в жизни много повидал,
А там всё будет невпопад, никак 12 лет назад
И он не спит хоть в жизни много повидал

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wszyscy mówili mój towarzysz podróży,
Kołysał się przedsionek na godzinę nocy,
I miesiąc po pociągu w oknie spieszył,
Za co braciszku odsiadywałeś wyrok?
Szoferem był-w drodze zasnął.
Trzy osoby swoim Kamazem zmiażdżył
Za co braciszku odsiadywałeś wyrok?
Szoferem był-w drodze zasnął.
trzy osoby potrąciły KAMAZ.
Był sądem pokazowym
On,
Chociaż żona była z dwoma na rękach,
Rzekł do niej: "zdecyduj, jak żyć: ty wychowujesz jedno dziecko, ja będę leżał w obozach mordowskich".
Rzekł do niej: "zdecyduj, jak żyć: ty wychowujesz jedno dziecko, ja będę leżał w obozach mordowskich".
I ten las się nie skończył,
Ale godnie niósł swój krzyż,
Byłem facetem, który nigdy nie pukał ani nie pukał.,
Czekałem na nią co pół roku.,
Tak było dzień po dniu,
Zgubił się i nie liczył.
I raz na pół roku czekałem na nią, tak mijały dzień po dniu
Po prostu się zgubił i nie liczył.
I minęło 12 lat,
A teraz nadchodzi świt,
Zaraz pojawi się dworzec Saratowski.
A tam wszystko nie spadnie w żaden sposób 12 lat temu
I nie śpi, chociaż w życiu widział wiele,
A tam wszystko będzie nie do upadku, nie 12 lat temu
I nie spał nawet w swoim życiu.
A prezydent nie jest już tym samym,
I bez wynagrodzenia ludzie żyją,
I bardzo trudno utrzymać się na powierzchni,
Ale on powiedział: "mam ręce. Nie zniknę — a tam Bóg wie. Jestem dopiero trzeci dzień
na volyushka mieszkam".
Ale on powiedział: "mam ręce. Nie zniknę -a tam Bóg wie. Ja tylko trzeci dzień na volyushka mieszkam".
Tak mówił mój towarzysz podróży,
Pociąg zaniósł go do domu.
I w niespokojnych snach ludzie przewracali się,
Zapłaciłeś za wszystko.,
Co palisz przy oknie?,
I wciąż zastanawiasz się, czy ona nie czeka?
Zapłaciłeś za wszystko.,
Cóż, jesteś smutny, Stary.,
I wszystko zgadujesz: ona nie czeka
I minęło 12 lat,
A teraz nadchodzi świt,
Zaraz pojawi się dworzec Saratowski.
A tam wszystko nie spadnie w żaden sposób 12 lat temu
I nie śpi, chociaż w życiu widział wiele,
A tam wszystko będzie nie do upadku, nie 12 lat temu
I nie śpi, chociaż w życiu widział wiele