Многоточие — Поднимись выше tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Поднимись выше", wykonawca: Многоточие.
Tekst piosenki
Я понял смысл времени, бегущего вперёд
Правда врёт мне, а я дурак открываюсь лжи.
Скажи! Эти улицы, эти лица,
Разве это то, среди чего я мог высоты добиться?
Здесь просто родиться, для того, чтоб убиться,
Не достигнув шестнадцати со своей жизнью проститься.
Укрыться покрывалом потерь, слёзы утирая,
Не хлопнув, не попрощавшись, закрыть дверь за собой
Мелькнув расчёсанной щекой,
На мгновенье приоткрыв глаза, скучавшие по свету
Уйти отсюда навсегда,
Ища ответы на вопросы, что мешают по ночам спать…
Где-то там где кончается улица начинается свет.
Попробуй поднимись выше *4
Я благодарна парням, что защищают эти улицы
От беспредела, до которого правительству нет дела
Своё тело подставляя под удары
Поколений продолжителей правды готовя для борьбы,
Словами останавливая битвы, битвами словами
Они достойны уваженья и любви этих улиц.
Я кричу об этом потому что сильные молчат
Я призываю вас понять кто хранит ваших детей
Тех людей вам не понять - и в этом вы не правы!
Вы умеете не слушать, а показывать нравы
Свои тупые мысли им кидая вслед
Вы не поймёте, что за ними правда миллионы лет…
Где-то там где кончается улица начинается свет.
Попробуй поднимись выше *4
Я устал быть наигранным, мечтая о свободе
Нигде нет людей, которым я могу поверить
Приходом мерить горе не по мне - я и так болен
Мои руки связывает ненависть, я не могу жить так!!!
Я вижу только смерть и горе
Моя совесть своей нечистотой может построить горы
Только ссорами могу доказать правоту свою
Ломая отношения не могу просить прощенья
Не люблю тех, кто не любил никогда
Ненавижу тех, кто лижет жопы, продаёт себя
Оставляя за собой две минуты вашей думки
Для себя я сделал вывод - что живу не зря!
Где-то там где кончается улица начинается свет.
Попробуй поднимись выше *4
Tłumaczenie tekstu piosenki
Zrozumiałem znaczenie czasu, który biegnie naprzód
Prawda mnie okłamuje, a ja Otwieram się na kłamstwa.
Powiedz! Te ulice, te twarze,
Czy to jest to, co mogłem osiągnąć?
Tutaj po prostu się urodzić, aby się zabić,
Nie osiągnąwszy szesnastu ze swoim życiem pożegnać.
Ukryj się za zasłoną strat, łzy wycierając,
Bez trzaskania, bez pożegnania, zamknij drzwi za sobą
Błysnął czesanym policzkiem,
Na chwilę z otwartymi oczami, które tęskniły za światłem
Uciec stąd na zawsze,
Szukając odpowiedzi na pytania, które przeszkadzają w nocy spać…
Gdzieś, gdzie kończy się ulica, zaczyna się światło.
Spróbuj wznieść się wyżej *4
Jestem wdzięczna chłopakom za ochronę tych ulic.
Od chaosu, do którego rząd nie dba
/ Align = "left" /
Pokolenia kontynuatorów prawdy przygotowują się do walki,
/ Align = "left" /
Są godni szacunku i miłości tych ulic.
Krzyczę o tym, bo silni milczą.
Zachęcam was, abyście zrozumieli, kto trzyma wasze dzieci.
Tych ludzi nie rozumiesz - i w tym się mylisz!
Wiesz, jak nie słuchać, ale pokazać obyczaje
Ich głupie myśli rzucają im po
Nie zrozumiesz, co kryje się za nimi przez miliony lat…
Gdzieś, gdzie kończy się ulica, zaczyna się światło.
Spróbuj wznieść się wyżej *4
Mam dość bycia udawanym, marząc o wolności.
Nigdzie nie ma ludzi, którym mogę uwierzyć
To nie jest dla mnie dobre, bo jestem chory .
Moje ręce wiążą nienawiść, nie mogę tak żyć!!!
Widzę tylko śmierć i smutek
Moje sumienie może budować góry.
Tylko kłótnie mogę udowodnić moją rację
Zerwanie związku nie mogę prosić o przebaczenie
Nie lubię tych, którzy nigdy nie kochali
Nienawidzę tych, którzy liżą tyłki, sprzedają się
Pozostawiając dwie minuty swojej dumki
Dla siebie doszedłem do wniosku-że nie żyję na próżno!
Gdzieś, gdzie kończy się ulica, zaczyna się światło.
Spróbuj wznieść się wyżej *4