Многоточие — Последняя встреча... tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Последняя встреча...", wykonawca: Многоточие.
Tekst piosenki
В моем сердце нет любви - осталась только печаль
Фотоснимки твои не тревожат мою душу,
Ведь знаю я о том, что тебе уже не нужен
Только дымом сигарет я заполняю пустоту,
Мне не нужен никто, я никого не ищу,
В моих мыслях тоска напрасно прожитых дней,
И с каждым новым часом мне живется все хуёвей,
Стали серыми дни и пустыми разговоры,
Ночную тишину не тревожат твои стоны,
Прощальными огнями догорают жизни свечи,
Вставая рано утром, говорю:
быстрей бы вечер…
Последняя встреча, черствые фразы
И снег, как осколки разбитой вазы
Хрустит под ногами, разрезая подошву ботинок
Закончился наш поединок ничьей, разошлись по углам
И сгорели подобно снам…
Ну, а вокруг дети убивают друг друга,
Клеем дышат перед мусорскими глазами,
А те, кто постарше проводят дни в одиночестве
С разломанной жизнью, повышенными тарифами
И каждый мечтает о чем-то хорошем,
Мастурбация мозгом в долбаный телевизор,
А я хотел большего – Звезд, Неба, Космоса
Последняя встреча – и ни хуя не осталось, сука!!!
Последняя встреча, черствые фразы
И снег, как осколки разбитой вазы
Хрустит под ногами, разрезая подошву ботинок
Закончился наш поединок ничьей, разошлись по углам
И сгорели подобно снам…
Tłumaczenie tekstu piosenki
W moim sercu nie ma miłości - pozostał tylko smutek
Twoje zdjęcia nie przeszkadzają mojej duszy,
Wiem, że już nie potrzebujesz.
Tylko dymem papierosów wypełniam pustkę,
Nie potrzebuję nikogo, nie szukam nikogo.,
W moich myślach tęsknota za zmarnowanymi dniami,
I z każdą nową godziną, wszystko, co mam, jest do dupy.,
Stały się szare dni i puste rozmowy,
Nocną ciszę nie przeszkadzają Twoje Jęki,
Pożegnalne światła palą życie świec,
Wstając wcześnie rano, mówię:
szybciej niż wieczór.…
Ostatnie spotkanie, nieczułe zwroty
I śnieg jak odłamki rozbitego wazonu
Brzuszki pod stopami, przecinając podeszwę buta
Zakończył się nasz pojedynek remisem, rozeszli się po rogach
I spłonęli jak sny…
Dzieciaki zabijają się nawzajem.,
Klej oddycha przed oczami śmieci,
A ci, którzy są starsi, spędzają dni samotnie
Z zepsutym życiem, podwyższonymi taryfami
I każdy marzy o czymś dobrym,
Masturbacja mózgiem w cholerny telewizor,
A ja chciałem czegoś więcej. gwiazd, nieba, kosmosu.
Ostatnie spotkanie i nic, kurwa, nie zostało!!!
Ostatnie spotkanie, nieczułe zwroty
I śnieg jak odłamki rozbitego wazonu
Brzuszki pod stopami, przecinając podeszwę buta
Zakończył się nasz pojedynek remisem, rozeszli się po rogach
I spłonęli jak sny…