Mozart — Was für ein grausames Leben! tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Was für ein grausames Leben!", wykonawca: Mozart.
Tekst piosenki
Der Wind löscht eine Kerze aus
und dunkler wird die Nacht
Doch in den Kneipen rollt der Würfel
und im Theater wird gelacht
Die wartenden Kutscher gähnen
und vom Turm herab schlägt die Uhr
Die Brunnen spei'n Fontänen
und die Verliebten machen l'amour
Irgendwo wird ein Kind geboren
Irgendwo wird die Zukunft beschworen
Das Herz kriegt Narben, und die Seele Flecken
bas wir am Schluss unter Schmerzen verrecken
Was für ein grausames Leben!
Was für eine seltsame Welt!
Wozu wird uns Hoffnung gegeben
wenn man dann doch
in ein Meer von Dunkelheit fällt?
Gestern warst du ein Wunder
und heute bist du ein Dreck
Erst haben sie dich gefeiert
und jetzt werfen sie dich weg
Wir lachen vor allem, um nicht zu heulen
Wir stossen an Wände und holen uns Beulen
Wir tragen goldene Spangen und Puderzöpfe
und sind doch alle schon Totenköpfe
Was für ein grausames Leben!
Was für eine seltsame Welt!
Es setzt jeder auf das Glück
und jeder wird geprellt
Was für ein sinnloses Fragen
wenn man niemals Antwort erhält!
Du glaubst, irgendwo
muss Liebe sein
Doch zuletzt bist du allein
Und wir lernen, bis wir dumm sind
und wir reden, bis wir stumm sind
und wir fressen, bis wir kotzen!
Was für ein grausames Leben!
Was für eine seltsame Welt!
Es setzt jeder auf das Glück
und jeder wird geprellt
Was für ein sinnloses Fragen
wenn man niemals Antwort erhält!
Du glaubst, irgendwo
muss Liebe sein
Erst willst du vor
Verzweiflung schrein
dann lässt du dich
auf Lügen ein
und zuletzt bist du allein
So verflucht allein!
So verflucht allein!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Wiatr gaśnie świecę i ciemniejsze noce, jednak w pubach toczy się umiera i nie śmiał się w teatrze ziewać którzy czekali woźnica zstąpił z wieży zegar bije fontanny Spei 'n fontanny i kochankowie robią gdzieś l' Amour dziecko rodzi się gdzieś przyszłość serce zostanie wywołany dostaje blizny, plamy i dusza bas umrzemy na koniec ból pod że życie jest okrutne!
Co za dziwny świat!
Po co nam nadzieja, skoro wpadamy w morze ciemności?
Wczoraj byłeś cudem, a dziś jesteś brudem najpierw świętowali cię, a teraz Cię wyrzucają śmiejemy się szczególnie, aby nie wyć wpadamy na ściany i podnosimy sobie guzy nosimy złote zapięcia i prochowe warkocze, a jednak wszystkie czaszki jakie okrutne życie!
Co za dziwny świat!
To wszystko opiera się na szczęściu, a wszystko jest wciśnięty co bezsensowne pytania, jeśli nigdy nie otrzymasz odpowiedzi!
Myślisz, że gdzieś musi być miłość, ale ostatni raz jesteś sam i uczymy się, gdy jesteśmy głupi i rozmawiamy, gdy jesteśmy głupi i jemy, gdy rzygamy!
Co za okrutne życie!
Co za dziwny świat!
To wszystko opiera się na szczęściu, a wszystko jest wciśnięty co bezsensowne pytania, jeśli nigdy nie otrzymasz odpowiedzi!
Myślisz, że gdzieś musi być miłość najpierw chcesz krzyczeć z rozpaczy, potem pozwalasz sobie kłamać, a ostatnio jesteś samotny tak cholernie!
Więc przeklęty jeden!