Mütiilation — If Those Walls Could Speak tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "If Those Walls Could Speak", wykonawca: Mütiilation.

Tekst piosenki

If these walls could speak, they would tell the weird story
Of some secret cursed dynasties, witnesses of the time…
And also crimes and blasphemies suppuring blood and tears…
The unhealthy stench of moist, the aura so dark,
Mesmerizing they lead your soul to blow your life apart
And ask you to stay forever as some others did in the past…
First they all felt under the charm until it consumed their mind
Isolation supports the paranoia, until tragedy came…
At night I can hear the chanting of the dead…
Here is no peace… if these walls could speak…
Domain of flies, spiders and rats, no place for human reign
Even some priest would have changed, revealing the beast inside
From the cursed day they were built, hiding fear and mystery
Evil dwells in these walls, satan possesses the moisted stones
Times stops as you pass the entry, voices call to join them down
As a golden torture chamber, grim but still living on its own
Even gold rusts so close to evil, forles call you to stay
To feed them with new blood, as some others did in the past
Here is no peace… if these walls could speak…
Fascinated by morbid thoughts, fleshcrawls and fever pulsions
The paradox of ecstasy when sanity extinguishes
Reversed is the cycle of nature, reversed is the cycle of life
A few knew it but all were touched, the plague goes on Sowing the seeds of discord, leading humans to fratricide
As some icy stone fingers closing on yours destiny
Time doesn’t exist anymore, here is no peace
I knew it a time and will never forget this scar…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Gdyby te ściany mogły mówić, opowiedziałyby dziwną historię.
O tajemnych przeklętych dynastiach, świadkach tamtych czasów…
A także zbrodnie i bluźnierstwa, plamiące krew i łzy.…
Niezdrowy smród wilgoci, aura tak ciemna,
Hipnotyzujące prowadzą twoją duszę, by rozwalić twoje życie.
I poprosić, byś został na zawsze, jak inni w przeszłości.…
Najpierw wszyscy czuli się pod urokiem, aż pochłonął ich umysł.
Izolacja podtrzymuje paranoję, aż do tragedii…
W nocy słyszę śpiew zmarłych…
Tu nie ma pokoju... gdyby te mury mogły mówić…
Domena much, pająków i szczurów, nie miejsce dla ludzkiego panowania
Nawet jakiś ksiądz by się zmienił, ujawniając bestię w środku.
Od przeklętego dnia zostali zbudowani, ukrywając strach i tajemnicę
Zło mieszka w tych murach, szatan opętany kamieniami
Czasy się zatrzymują, gdy mijasz wejście, głosy wzywają, by do nich dołączyć.
Jak Złota Komnata tortur, ponura, ale wciąż żyjąca sama.
Nawet złoto rdzewieje tak blisko zła, forles wzywa cię, byś został.
By nakarmić ich świeżą krwią, tak jak inni w przeszłości.
Tu nie ma pokoju... gdyby te mury mogły mówić…
Zafascynowany chorobliwymi myślami, cielesnością i gorączką
Paradoks ekstazy, gdy poczytalność ginie
Odwrócony to cykl natury, odwrócony to cykl życia
Niewielu o tym wiedziało, ale wszyscy zostali dotknięci, plaga trwa siejąc ziarno niezgody, prowadząc ludzi do bratobójstwa.
Jak jakieś lodowate kamienne palce zamykają się na twoim przeznaczeniu
Czas już nie istnieje, tu nie ma pokoju
Wiedziałem, że to czas i nigdy nie zapomnę tej blizny.…