Nacho Vegas — El Camino tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "El Camino", wykonawca: Nacho Vegas.
Tekst piosenki
Me levanto y echo a andar
Sin lavarme la cara
Tal vez complete un trecho
En la Gran Espiral
Con las cosas que he ganado
Y las que he perdido
Mi ceguera y mi bastón
En el camino
Me encontré al predicador
Seduciendo a un peregrino
Me ofreció su mal amor
Y un buen trato y yo grité
«Todos mis pecados
Viajarán conmigo
Ayudándome a acertar
El camino»
Me miró y se aclaró la voz
«Tienes que escoger», me dijo
Advertí un bulto en su labio inferior
Y otro en su pantalón
Y yo escogí la enfermedad
Y escogí el frío
Pero no equivocaré
El camino
Y corrí a la casa del doctor
Y en su puerta estaba escrito
«Ve sangrando que yo llegaré
Antes de que caiga el sol»
Y esperé al anochecer
Pero él nunca vino
Y ahora es más difícil soportar
El camino
Y llegué temblando hasta el lugar
Donde un viejo da cobijo
Le dejaba masturbarse a la vez
Y él me daba de comer
Pero su pan estaba podrido
Y tan agrio era su vino
Que ahora el asco me es tan familiar
Como el camino
«¿Adónde te crees que vas
Y de dónde crees que vienes?»
Preguntaba el viejo al verme marchar
Muerto de hambre y sed
«Si no tienes rumbo
Chico, estás perdido»
Yo le respondí «voy hacia el sol
Y vengo del camino»
«No hay nada nuevo bajo el sol
No pretendas más que recordar»
En mi espalda sentía su voz
Cuando volví a caminar
Dime, si la novedad
No era más que un olvido
Dime qué más tengo que temer
El resto del camino
Y tú quieres que me aparte de él
Dices que hay un sendero
Que es la luna con su palidez
La que no me deja ver
Pero miré hacia los lados
Y nada era mío
No hay desvíos, no hay vuelta atrás
Sólo está el camino
Ahora debo descansar
Este suelo es mi lecho
Y mi techo es el cielo gris
Que aún pretende oscurecer
Y no me quieras despertar
Si me ves dormido
Sabe el alba que si quiere yo
La espero en el camino
Y todos mis pecados
Viajarán conmigo
Hasta el más puro final
Del camino
Tłumaczenie tekstu piosenki
Wstaję i idę.
Bez mycia twarzy.
Może zakończy ścieżkę
W Wielkiej spirali
Z rzeczami, które wygrałem,
I te, które straciłem,
Moja ślepota i moja Laska
Droga
Znalazłem kaznodzieję.
Uwodzenie pielgrzyma
Zaoferował mi swoją złą miłość.
I dobry układ i krzyknąłem.
"Wszystkie moje grzechy
Będą podróżować ze mną.
Pomagając mi zgadywać.
Droga»
Spojrzał na mnie, a głos się wyjaśnił.
"Musisz wybrać", powiedział mi
Zauważyłem guzek na jej dolnej wardze.
I jeszcze jeden w spodniach.
I wybrałem chorobę.
I wybrałem zimno.
Ale nie mylę się.
Droga
Pobiegłem do lekarza.
A na jego drzwiach było napisane
"Zobaczysz, że przyjdę.
Zanim słońce spadnie,»
I czekałem na zmierzch.
Ale nigdy nie przyszedł.
A teraz coraz trudniej to znieść.
Droga
I przyszedłem, drżąc, na miejsce,
Gdzie starzec daje schronienie
Pozwoliłem mu się masturbować od razu
I karmił mnie.
Ale jego chleb był zgniły.
I tak kwaśne było jego wino.
Że teraz obrzydzenie jest dla mnie tak znajome.
Jak droga
"Dokąd się wybierasz?
Jak myślisz, skąd się tu wziąłeś?»
- Zapytał starzec, widząc, jak odchodzę.
Zmarł z głodu i pragnienia
"Jeśli nie masz kursu
Chłopcze, jesteś zagubiony.»
Odpowiedziałem mu: "Idę Do słońca
I przyszedłem z drogi.»
"Pod słońcem nie ma nic nowego
Nie udawaj, że pamiętasz.»
Na plecach czułem jego głos.
Kiedy znowu szedłem,
Powiedz mi, czy nowość
To było tylko zapomnienie.
Powiedz mi, czego mam się bać.
Reszta drogi
I chcesz, żebym się od niego odłączył.
Mówisz, że jest ścieżka,
Że Księżyc z jej bladością
Ten, który nie pozwala mi zobaczyć,
Ale rozejrzałem się.
I nic nie było moje.
Nie ma objazdów, nie ma odwrotu.
Jest tylko droga.
Teraz muszę odpocząć.
Ta Podłoga to moje łóżko.
A mój dach to szare niebo,
Który wciąż udaje Mrocznego.
Nie chcesz mnie obudzić.
Jeśli zobaczysz, że śpię.,
Wie o świcie, że jeśli chce, ja
Czekam na nią w drodze.
I wszystkie moje grzechy
Będą podróżować ze mną.
Do najczystszego końca
Przydrożny