Нагора — Под другим углом tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Под другим углом", wykonawca: Нагора.
Tekst piosenki
И в этом мире злом зло подавится добром.
Грянет гром и поставит свой вопрос ребром.
Пострадает каждый, если окажется влом.
Посмотреть на свою жизнь под другом углом.
Истина рядом, но мы её не замечаем.
Включаем ящик и печенье запиваем чаем.
Жадно хаваем, хапаем все что нам пихают.
Пропагандисты нас таким макаром отвлекают.
Умы сводят с ума, сердца превращают в камень.
Веками дубля, не отбивая разводим руками.
И вот благодаря таким всяким лжепророками.
Этот запутанный клубок многим выйдет всем боком.
Включит кровавый душ, повелитель душ.
Но предварительно пошлет поцелуй воздушный.
Он кажется таким хорошим, потому что ушлый.
И как любой пастух, любит свой табун послушный.
Беда вся в том, что многие не поймут.
Им сегодня дали пряник, завтра взяли кнут.
Но если взяться дружно, рухнет картонный трон.
Просто прочувствуйте нутром этот лохотрон.
Здравствуй дремучий лес, я от всего ушел.
Не хочу быть участником капитал-шоу.
Поле Чудес, там нет ничего чудесного.
Повсюду бесы и балбесами правит балбес.
Такой не смотрит вверх, он смотрит сверху-вниз.
Обманщик вообще не ведающий границ.
И то во, что он верит тоже такая чушь.
В его фантазиях участвовать я не хочу.
Чую опасность и постоянно кочую.
Но и че? Где хочу там и заночую.
Но крик моей души встать плечом к плечу.
Все равно услышат даже если замолчу я.
Беда вся в том, что многие не поймут.
Им седня дали пряник, завтра взяли кнут.
Какая же это свобода, всего лишь рабство.
Из него нужно братцы — выбираться!
Tłumaczenie tekstu piosenki
I w tym świecie zło zadławi się dobrem.
Grzmot i umieścić swoje pytanie na krawędzi.
Każdy ucierpi, jeśli się włamie.
Spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy.
Prawda jest blisko, ale jej nie zauważamy.
Włącz pudełko i ciasteczka z herbatą.
Łapczywie chowamy, chowamy wszystko, co nam rzucają.
Propagandyści tak nas rozpraszają.
Umysły doprowadzają do szaleństwa, serca zmieniają się w kamień.
Stulecia ujęcia, bez bicia, rozsuwamy ręce.
I to dzięki takim fałszywym prorokom.
Ta splątana plątanina dla wielu wyjdzie na boki.
Zapali krwawy prysznic, Panie dusz.
Ale wcześniej wyśle pocałunek powietrza.
Wydaje się taki dobry, bo jest podły.
I jak każdy pasterz, kocha swój stada posłuszny.
Problem polega na tym, że wielu nie zrozumie.
Dostali dziś marchewkę, jutro bicz.
Ale jeśli weźmiesz się razem, tekturowy TRON upadnie.
Po prostu poczuj wnętrze tego oszustwa.
Witaj w gęstym lesie, odszedłem od wszystkiego.
Nie chcę brać udziału w pokazie kapitałowym.
Pole cudów, nie ma tam nic cudownego.
Wszędzie demony i Goonies rządzą Goo.
Ten nie patrzy w górę, on patrzy z góry na dół.
Oszust nie zna granic.
I to, że on wierzy, to też bzdura.
Nie chcę brać udziału w jego fantazjach.
Wyczuwam niebezpieczeństwo i ciągle wędruję.
Ale co? Gdzie tylko zechcę.
Ale krzyk mojej duszy, by stanąć ramię w ramię.
I tak usłyszą, nawet jeśli ja się zamknę.
Problem polega na tym, że wielu nie zrozumie.
Dali im marchewkę, jutro wzięli bicz.
Jaka to wolność, tylko niewolnictwo.
Musimy się stąd wydostać!