Нигатив — Охота tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Охота", wykonawca: Нигатив.
Tekst piosenki
В начале мая, отбившись кое-как от стаи
Где-то клыками, где-то визгом тихим, где-то лаем,
Волчица вышла из ущелья нервно озираясь.
Волчата тарабанили в живот, и дождалась их.
Суетливо разместилась в вновь обретённом логове,
Скулила, бессильно билась о стены пологие.
Месяц красовался на небе, тучи изгнав прочь.
В эту ночь родила четыре сына, одну дочь.
Трепещущим безликим и слепым серым комком
Волчата прижимались к матери, кормились молоком,
А та, то забываясь сном, то проснувшись в тревоге,
Довольная облизывала морды, спины, но Лишь вторым днём привлечённая ручьём вышла волчица,
Спешит напиться, за ней безжизненный хвост волочиться.
Вода искриться, унося вниз поток свой быстрый.
И звенела тишина, нежданно грянул выстрел.
Так странно в нашем с вами двадцать первом веке
Не меха ради или мяса, а так для потехи
Убивают тех, кому обязаны так многим,
Не люди и не звери, а что-то в среднем роде.
Так странно в нашем с вами двадцать первом веке
Не меха ради или мяса, а так для потехи
Не люди и не звери, а что-то в среднем роде
Убивают тех, кому обязаны так многим.
Смеркалось, пламя костра неба касалось,
Всех добытчиков скомкала пьяная усталость.
Казалось в них осталось малость от людей,
Только смех, дома, не каких чувств или идей.
Природа долго наблюдала, стиснув зубы,
Затем грубо грянул гром, будто бы атаки трубы.
И оттуда из темноты словно надвигалась смерть.
Сперва каплю, затем две, три в себя впитала твердь.
Обрушился поток на главы наших постояльцев,
Мгла легла такая, что своих не видно пальцев.
Вода сверху, вода сбоку, из скал и расщелин,
Вода свергла всё потоком грязной сели.
Искали потом две недели каждый как мог.
И я сказать не смею, в поисках помог ли Бог.
И кое-как найти сумели двух из четырёх.
Мир на тебя нацелен, если мир у твоих ног.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na początku maja, walcząc trochę z watahą
Gdzieś kłami, gdzieś piskiem cichym, gdzieś szczekaniem,
Wilczyca wyszła z wąwozu rozglądając się nerwowo.
Wilczaki bełkotały w brzuch i czekały na nich.
/ Align = "left" / ,
Jęczała, bezsilnie biła się o ściany łagodne.
Miesiąc obnosił się w niebie, chmury wygnały.
Tej nocy urodziła czterech synów, jedną córkę.
Trzepotanie bez twarzy i ślepy szary guzek
Wilczaki przytuliły się do matki, karmiły mlekiem,
A ta, a potem zapominając o śnie, a potem budząc się w niepokoju,
Zadowolona liżąca pyski, plecy, ale dopiero drugiego dnia przyciągnięta strumieniem wyszła wilczyca,
Śpieszy się do picia, ciągnie za nią martwy ogon.
Woda błyszczeć, niosąc swój szybki przepływ.
I zadzwoniła cisza, niespodziewanie wybuchł strzał.
To dziwne w naszym dwudziestym pierwszym wieku.
Nie dla futra lub mięsa, ale dla Zabawy
Zabijają tych, którym zawdzięczamy tak wiele.,
Nie ludzie ani zwierzęta, ale coś w rodzaju medium.
To dziwne w naszym dwudziestym pierwszym wieku.
Nie dla futra lub mięsa, ale dla Zabawy
Nie ludzie ani zwierzęta, ale coś w rodzaju przeciętnego
Zabijają tych, którym zawdzięczają tak wiele.
/ Align = "left" / ,
Wszyscy górnicy zmiażdżyli pijanego zmęczenia.
Wydawało się, że pozostało w nich trochę ludzi,
Tylko śmiech, w domu, bez uczuć i pomysłów.
Natura długo obserwowała, zaciskając zęby,
Potem z grubsza grzmot, jakby atak rury.
A stamtąd z ciemności, jakby zbliżała się śmierć.
Najpierw kropla, potem dwie, trzy w sobie wchłonęła ciało stałe.
Potok spadł na głowy naszych gości,
Ciemność położyła się tak, że nie widać palców.
Woda z góry, woda z boku, ze skał i szczelin,
Woda obaliła wszystko strumieniem brudnej wsi.
Szukali potem przez dwa tygodnie, jak tylko mogli.
I nie mogę powiedzieć, czy Bóg pomógł w poszukiwaniach.
I jakoś udało się znaleźć dwóch z czterech.
Świat ma na ciebie oko, jeśli świat jest u twoich stóp.