Noize MC — В*дых*й tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "В*дых*й", wykonawca: Noize MC.
Tekst piosenki
Затянись мною в последний раз,
Ткни меня мордой в стекло,
Дави меня, туши мою страсть -
Буду дымить назло...
Боль на фильтре грязным бурым пятном -
Все, что мне от тебя останется.
Урна - мой будущий дом,
И вряд ли мне там понравится.
Серым пеплом осыпятся вниз
Те мечты, что не сбудутся никогда.
Меня вряд ли раскурят на бис,
Шанс если и есть, то один из ста.
Тебе травиться никотином моим,
Тебе кашлять моими смолами.
Выдыхай скорей мой последний дым
И закрывай окно, а то холодно.
Выдыхай скорей
Мою душу наружу, ей тесно,
В твоих легких так мало места...
Выдыхай скорей
Мою душу наружу, ей тесно,
В твоих легких так мало места...
Но, если честно,
Во всем виноват я сам.
Наша лестница в небо оказалась расшатанной стремянкой,
Годной лишь на то, чтобы достать с антресолей банку.
Но я готов был и по ней карабкаться к облакам,
Назло запретам и закрытым изнутри замкам.
Порой казалось - цель близка, скоро доползу.
И я с собой тебя звал, но ты оставалась внизу,
Поднимала глаза, просила вернуться назад,
А я не слезал, все твердил тебе про небеса...
Думал, что сам могу решать за двоих людей,
Думал, что нам станет лучше от моих идей...
И цепляясь за надежду, как за одежду репей,
Становился дальше от тебя еще на ступень...
Но лестница в небо оказалась расшатанной стремянкой,
Годной лишь на то, чтоб достать с антресолей банку.
Возьму под мышку, отнесу в кладовку - пусть пылится...
Прости за все, и ради Бога, перестань мне сниться!
Выдыхай скорей
Мою душу наружу, ей тесно,
В твоих легких так мало места...
Выдыхай скорей
Мою душу наружу, ей тесно,
В твоих легких так мало места...
Но, если честно -
Во всем виноват я сам.
Tłumaczenie tekstu piosenki
/ Align = "left" / ,
Szturchnij mnie w szybę.,
Zmiażdż mnie, ugaś moją pasję -
Będę dymił na złość...
Ból na filtrze przez brudną brązową plamę -
Wszystko, co mi po tobie zostanie.
Urna - mój przyszły dom,
Nie spodoba mi się tam.
Popiół Szary kruszy się w dół
Te marzenia, które nigdy się nie spełnią.
Nie mogę być spalony na bis,
Jeśli jest szansa, to jedna na sto.
Musisz zatruć moją nikotyną.,
Musisz kaszleć moimi smołami.
Wydychaj szybko mój ostatni dym
Zamknij okno, bo jest zimno.
Wydychaj szybko.
Moja dusza jest na zewnątrz, jest ciasna,
W płucach jest tak mało miejsca...
Wydychaj szybko.
Moja dusza jest na zewnątrz, jest ciasna,
W płucach jest tak mało miejsca...
Ale szczerze mówiąc,
To moja wina.
Nasze schody do nieba okazały się luźną drabiną,
Nadaje się tylko do wyciągnięcia słoika z antresolą.
Ale byłem gotowy, aby wspiąć się na chmury,
Na złość zakazom i zamkniętym od wewnątrz zamkom.
Czasami wydawało się, że cel jest bliski, wkrótce się czołgam.
Zaprosiłem cię, ale zostałaś na dole.,
Podnosiła oczy i prosiła, żeby wróciła.,
A ja nie zsiadłem, mówiłem ci o niebie...
Myślałem, że sam mogę decydować za dwoje ludzi.,
Myślałem, że poczujemy się lepiej dzięki moim pomysłom...
I trzymając się nadziei, jak łopian ubrania,
Oddalałem się o krok od Ciebie...
Ale schody do nieba okazały się luźną drabiną,
Wystarczy, że zdobędę puszkę z antresolą.
Wezmę pod mysz, zaniosę do spiżarni-niech się odkurzy...
Przepraszam za wszystko i na miłość boską, przestań mi śnić!
Wydychaj szybko.
Moja dusza jest na zewnątrz, jest ciasna,
W płucach jest tak mało miejsca...
Wydychaj szybko.
Moja dusza jest na zewnątrz, jest ciasna,
W płucach jest tak mało miejsca...
Ale szczerze mówiąc -
To moja wina.