Ntl — Дождь tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Дождь", wykonawca: Ntl.

Tekst piosenki

Зеркальные тротуары
Повсюду везде освещают машины фары,
Проезжающей в дневной мгле,
По затуманенной дороге.
Наверно боги сегодня очень строги.
Брат, смотри не промочи ноги.
Вроде бы июль на дворе,
Но ветер дует, срывая с окон тюль, как в ноябре.
Серое небо, пулей пролетело лето.
Мы забыли, когда видели последний раз солнечный свет.
От заката до рассвета раскаты грома. Бред. Нет.
Так не бывает, может это конец света?
Блик голубого цвета снова накрывает
Тёмные клубы туч. Людям стало скучно.
Берега реки, что были неразлучны, снова начали тонуть.
Капли дождя стекаются в моря, как ртуть.
Несколько недель подряд идёт то дождь, то град.
Может кто-то рад этому, я этому не рад.
Fuck, погнили на корню мои мечты.
Побитые побеги первой любви сложили головы
В грязи, на воде круги, по земле ручьи.
Надо мною тучи, а я хочу видеть лучи.
Солнца свет, хочу встречать сухой рассвет.
Хочу открыть глаза с утра и видеть, что дождя больше нет.
Что он исчез,
И надо мной уже не мрак, а синева небес.
Хочу услышать птиц, но слышу только грома треск.
Хочу увидеть радугу, но вижу только молний блеск.
И так день ото дня по кругу, на душе мерзко.
От каждого всплеска размытые фрески
Картин, что прежде были резкими.
И снова дождь бьёт в лицо каплями дерзкими.
Резко пройдя по улицам, отступит дождь.
Солнца луч на горизонт пойдёт, и растают тучи.
Словно падшие фигуры оставит за собой
Лишь мокрые следы и лужи, но всё же нужен он.
Воды потоки, борзые машины, люди рады.
И, в который раз, увидя это, рады лету.
Небо чистое уже, оставь всю злобу позади.
Брызги, слякоть — всё ведь высохнет.
Ты жди, надейся, верь и завтра будет день
Прекрасный и заманчивый, как будто не было дождя.
Лавину ветра тёплого ты ощутишь,
И вмиг отступит сила холода.
Природа странна — она загадочна и зла иногда.
Всегда непредсказуема.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Lustrzane chodniki
Wszędzie wszędzie oświetlają samochody reflektory,
/ Align = "left" / ,
Na pochmurnej drodze.
Bogowie muszą być dziś bardzo surowi.
Bracie, nie zmocz nóg.
Wygląda na to, że Lipiec jest na podwórku,
Ale wiatr wieje, odrywając tiul z okien, jak w listopadzie.
Szare niebo, kula przeleciała lato.
Zapomnieliśmy, kiedy ostatni raz widzieliśmy słońce.
Od zmierzchu do świtu grzmoty. Bredzenie. Nie.
Tak się nie dzieje, może to koniec świata?
Blask niebieskiego koloru ponownie zakrywa
Ciemne chmury. Ludzie się nudzą.
Brzegi rzeki, które były nierozłączne, znów zaczęły tonąć.
Krople deszczu gromadzą się w morzach jak rtęć.
Kilka tygodni z rzędu pada deszcz, a potem Grad.
Może ktoś się z tego cieszy, Nie jestem z tego zadowolony.
Kurwa, zgnilizna na korzeniu moich marzeń.
Pobite pędy pierwszej miłości złożyły głowy
W błocie, na wodzie koła, na ziemi strumienie.
Nade mną są chmury, a ja chcę zobaczyć promienie.
Słońce świeci, chcę spotkać suchy świt.
Chcę rano otworzyć oczy i zobaczyć, że już nie pada.
Że zniknął.,
I nade mną nie jest już ciemność, ale błękit nieba.
Chcę usłyszeć ptaki, ale słyszę tylko trzask grzmotu.
Chcę zobaczyć tęczę, ale widzę tylko błyskawicę.
I tak z dnia na dzień w kółko, na duszy obrzydliwe.
Z każdego wybuchu rozmyte freski
Obrazy, które wcześniej były ostre.
I znowu deszcz uderza w twarz kroplami bezczelności.
Gwałtownie idąc ulicami, deszcz ustąpi.
Promień słońca na horyzoncie pójdzie, a chmury stopią się.
/ Align = "left" /
Tylko mokre ślady i kałuże, ale nadal go potrzebujemy.
Strumienie wody, charty samochody, ludzie są zadowoleni.
I po raz kolejny, widząc to, cieszymy się z lata.
Niebo jest już czyste, zostaw całą złość za sobą.
Plusk, błoto-wszystko wyschnie.
Czekaj, miej nadzieję, uwierz, a jutro będzie dzień
Piękny i kuszący, jakby nie padało.
Poczujesz lawinę ciepłego wiatru.,
I natychmiast wycofa się siła zimna.
Natura jest dziwna-czasami jest tajemnicza i zła.
Zawsze nieprzewidywalna.