Ntl — Есть через чо? tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Есть через чо?", wykonawca: Ntl.

Tekst piosenki

Стой, стая хищников на твоём пути. Кто я?
Чистокровный МС, мой дом — Плеха, Новосиб.
Стоит времени и сил подготовить записи,
А если делать нехуй, можешь ехать и спросить.
Когда на хропе мы, шевелится массив.
Лавэ не пропили, поменяли на позитив.
Кто на соке? Вся басота с пивом на разлив.
На дороге Ди в шоке разъебал «Эксив».
Донимаем до ночи, почикай, разве можем молча?
Мы, пока молоды годы, вечера проводим толпами.
Внимательней под ноги смотри, не упади.
Трезвый вроде темень, видел тень из-за угла?
Палили невидимо, не увидели.
Удивительно, как легавые их не словили.
Вниз по линии валили.
Более того, спалили нас типы с массива.
Мальчики-мажорики хотели ляпочки, кидок на филочки.
Расход кругами, какие-то предъявы.
Мачо духом накачали, не так их вкачивали.
Садись в тачку, едем далее.
В четыре часа утра я помню — по лбу долбила музыка.
Перечитал два тома плотных, бонгу топил и в мусор.
Не долго пройдёт, толпы догонит голосом октавы.
Вот тогда ломанулся к переполненному почтамту.
Почитаем ещё, сделаем дубль, минута, ступор наступит.
Скоро вечер, и чё? О, есть через чё?
Чай там дымит на кухне, ведь тебе закипело.
Пену всю вынесло на берег империи, перекись нервов.
Ежедневно сверлят стены на первом, веришь, не веришь.
Стерва сверху там затеяла ремонт и сыпет перьями.
Сука такая, теперь она в судорогах, доверься мне,
Ведь чайник бета-версии, полегчает в довесок.
Удар по черепу, чайник буйный, будет чрезвычайно больно.
Всё же перемещаю труп, завёрнутый в спальный мешок
В сторону мусоропровода, выкинуть, и замести следы.
Никогда кислый дым не променяли ни разу на градус.
Эталон — это план, тяжело после пьянки.
Сломанный манометр лопнет с перепонками.
Видимо громко, алкоголь втянул на лопасти тела.
Бегом к гадалке на монолог, покидая покои, захлопнув двери.
Слушай, перец, лучше вены себе режь, зачем перечишь мне?
Перечитай перечень книг, как уберечься
От того, чтобы мозги были пропитаны спиртом.
Потом раскиданы по стенам в конфликтах.
Выбито на плитах: жизнь злая, не ложись с краю.
Просто скромно раскрой халат и будь неправильной.
Под машинами мины сныкали мы из скроя.
Хныкали вы, когда машины взлетели на воздух.
Стал совершенно я непоколебим,
Ведь ещё пока не пил, и с этим повременил.
Sorry, вылетело, на перилах тело, да, поспорили.
И дел там налепили, плюхнули уделанному норму.
Расформировали раз формула в провале. Где это я?
Толи стоя полистали сто листов Толстого Льва?
Стоит два листа, количество в три лица.
Милиция нам ямы роит, дамы-shits на улице порою.
Трое и более, на гастроли с конвоем никак не катит.
Нас конвоют волками сирены, мать их.
Волоком в синюю будку, буду курить, типа, с ними.
Гудок бобона до дома, мама, вернусь только к семи.
Сменил симку на рынке, возле бары хлоп в мобилу.
В бар игровых автоматов, а там авто уматны.
Мимо палатки в потоке купил сок из томатов.
Манят манты, чебуреки, пироги в руке, том атомы.
Чего реки? Чего вы бредите? Уматывай уже.
Уматы не нажил с утра бухой тут, с требухой, косматый.
В инет-кафеху, деху, ватными ногами, дворами.
Вдох из «БонАквы», моногамен, немного дыма.
Хватит, сколько можно гамить ночами?
Бицуху качаем, к битцу хули чайникам привыкать
Мы отчаянные, бицуха качает, пиццу хочу запить чаем.
Сухо наушники валим, ведь в сушах тёлок встречаем.
Пардон, паранормально, странно, дамы, как мы опоздали?
Пара нормальных кралей за дальним столиком ждали.
Парень, париками почитали, они на «Субаре».
Всё к нам в баре несите, товарищ официант, мы же сказали.
Да, нахуй надо, худеют пусть девочки-овочки.
Дочь богатого автомагната, авторизую в контакты.
Под ником Натик, автограф с Алсу на плакате.
Врубил «Самсунг», время party к концу, чек пусть несут.
Уже сейчас в приморье, из Массачусетса в Сочи.
Потом в приморье, но как сильно мяса сучьего хочется.
У помойки много синих такси везёт в гостиницу.
Озвучили бочками бит, закусив лимончиком.
Не вынесет ночь, скинув прочь одеяло.
Мы небывало летали, и талые кубики льда звенели бокалами.
Вкалывал, нет, я не спал, там был на волне, но без алко.
Так прожит день и ничуть не жалко
Времени жизни, что отдал жа…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Stój, stado drapieżników na twojej drodze. Kim jestem?
Rasowy MS, mój dom-plecha, Nowosyb.
Warto czasu i wysiłku, aby przygotować rekordy,
A jeśli zrobisz coś złego, możesz iść i zapytać.
Kiedy jesteśmy na kropie, tablica się porusza.
Lawa nie była pijana, zmieniona na pozytywną.
Kto jest na soku? Cała basota z piwem do rozlania.
Na drodze Dee zszokował Exiv.
Uciskamy do nocy, odpoczywaj, jak możemy milczeć?
My, gdy jesteśmy młodzi, wieczory spędzamy w tłumie.
Uważaj pod nogi, nie upadnij.
Trzeźwy jak ciemność, widziałeś Cień zza rogu?
Strzelali niewidzialnie, nie widzieli.
Dziwię się, że gliny ich nie złapały.
/ Align = "left" /
Co więcej, spalili nas typy z tablicy.
Chłopcy-majoriki chcieli papki, rzut na filety.
Koszty okrążeń, jakieś zarzuty.
Macho został napompowany, a nie tak.
Wsiadaj, jedziemy dalej.
O czwartej rano pamiętam, że muzyka uderzyła w czoło.
Przeczytałem dwa tomy gęstych, bongu zatopiony i do kosza.
Nie potrwa długo, tłumy dogonią głosem oktawy.
Wtedy wpadł do zatłoczonej poczty.
Poczytamy więcej, zrobimy ujęcie, minutę, osłupienie nadejdzie.
Zbliża się wieczór i co? Przez co?
Herbata pali się w kuchni, bo ci się gotuje.
Cała pianka wyniosła na brzeg Imperium, nadtlenek nerwów.
Codziennie wiercą ściany na pierwszym, wierzysz, Nie wierzysz.
Suka z góry rozpoczęła naprawę i wysypała piórami.
Ta suka, teraz ma skurcze, zaufaj mi.,
Po tym wszystkim, czajnik beta, będzie lepiej w dodatku.
Uderzenie w czaszkę, czajnik gwałtowny, będzie bardzo bolesne.
Przenoszę zwłoki owinięte w śpiwór.
W stronę zsypu, wyrzucić i zatrzeć ślady.
Nigdy kwaśny dym nie został wymieniony ani razu na stopień.
Benchmark jest planem, który jest trudny po wypiciu.
Złamany manometr pęknie z błonami.
Najwyraźniej głośno, alkohol wciągnął na łopatki ciała.
Biegnij do wróżki na monolog, opuszczając komnaty, zatrzaskując drzwi.
Słuchaj, pieprz, lepiej rozetnij sobie żyły, dlaczego mi się sprzeciwiasz?
Przeczytaj ponownie listę książek, jak się zachować
Żeby mózg był przesiąknięty alkoholem.
Potem rozrzucone po ścianach w konfliktach.
Wybity na płytach: życie jest złe, nie leżeć na krawędzi.
Po prostu pokornie otwórz szlafrok i bądź zła.
Pod maszynami miny śniliśmy z ukrycia.
Płakałeś, gdy samochody wystartowały.
Stałem się całkowicie niezachwiany,
Bo jeszcze nie piłem i z tym wstrzymałem się.
Przykro mi, wyleciało, ciało na balustradzie, tak, założę się.
A sprawy tam przykleiły się, rzuciły się na nadaną normę.
Rozwiązano raz formułę w niepowodzeniu. Gdzie ja jestem?
Sto arkuszy grubego Lwa?
Kosztuje dwa arkusze, Liczba trzech twarzy.
Milicja nam doły Roi, Panie-shits na ulicy czasami.
Trzy lub więcej, nie ma mowy o konwojowaniu konwoju.
Eskortują nas wilkami syreny.
Włożę go do niebieskiej budki i będę palił z nimi.
Klakson wraca do domu, mamo. wrócę dopiero o siódmej.
Zmieniłem kartę SIM na rynku, w pobliżu barów Clap w Mobile.
W barze z automatami do gier, a tam są samochody.
Obok namiotu w strumieniu kupiłem sok z pomidorów.
Kuszą manty, chebureki, ciasta w ręku, Tom Atomy.
Dlaczego rzeki? Co Ty bredzisz? Wynoś się.
Umaty nie nabyte rano pijany tutaj, z żądaniem, kosmaty.
W kafejce internetowej, Deha, bawełnianych nogach, podwórkach.
Wdech z "Bonacqua", monogamia, trochę dymu.
Przestań, jak długo możesz grać w nocy?
Bitsuhu huśtawka, bitsuh Chuli czajniki przyzwyczaić
Jesteśmy zdesperowani, bitsuha trzęsie, Pizza chce pić herbatę.
Suche słuchawki zwijamy, bo w suchych jałówkach spotykamy.
Pardon, paranormalne, dziwne, panie, jak się spóźniliśmy?
Kilka normalnych kradnących przy tylnym stoliku czekało.
Czytali perukę, są na Subarze.
Wszyscy do nas przy barze, towarzyszu kelnerze.
Tak, pierdol się, niech dziewczyny-Owce schudną.
Córka bogatego autoramentu, autoryzowanego do kontaktów.
Pod pseudonimem Natick, autograf z Alsu na plakacie.
/ Align = "left" / Spacewatch
Już teraz w Primorye, z Massachusetts do Soczi.
Potem w Primorye, ale jak bardzo chcesz mięso suki.
W śmietniku jest mnóstwo niebieskich taksówek wożących się do hotelu.
Brzmiało beczki bit, przekąskę cytryny.
Nie wytrzyma nocy, wyrzucając koc.
Lataliśmy w nieskończoność, a stopione kostki lodu dzwoniły do kieliszków.
Ciężko pracowałem, nie, nie spałem, byłem na fali, ale bez ALCO.
Więc żyję dzień i nie żałuję
/ Align = "left" / …