Обе две — Яблони tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Яблони", wykonawca: Обе две.
Tekst piosenki
Дорогие мои курящие мужчины,
Взрослые мои в иномарках.
Я ежедневно проверяю ящики,
Я ежедневно жду перчатки от Marko.
Дорогие мои навязчиво глазами
Шарили в балконах и арках.
Я танцевала под Дракула,
А сегодня я танцевала,
Да моё тело плакало.
Нам бы в тамбуре курящими чаще бы,
Пересчитывать позвонки торчащие.
И фамилии у нас говорящие,
Но ты, но ты, мой мальчик, не мой.
Нам бы реже и немного чуть ближе,
И желательно бы летом в Париже.
Или здесь, но на французском балконе,
Но ты, но ты, мой мальчик, не мой.
Яблони лепестки сбросили,
Как мы с тобой друг друга по осени бросили.
Яблони лепестки сбросили,
Как мы с тобой друг друга по осени бросили.
Яблони лепестки сбросили,
Как мы с тобой друг друга по осени бросили.
Яблони лепестки сбросили,
Как мы с тобой друг друга по осени бросили.
Осени бросили, осени бросили,
Осени бросили, яблони бросили.
Осени бросили, осени.
Мы с тобой друг друга по осени бросили,
Осени, осени, осени, осени…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Moi drodzy palący mężczyźni,
Dorośli są moi w zagranicznych samochodach.
Codziennie sprawdzam szuflady,
Codziennie czekam na rękawice Od Marko.
Moi drodzy obsesyjnie oczami
Balustrady w balkonach i łukach.
Tańczyłam do Draculi.,
A dzisiaj tańczyłam.,
Moje ciało płakało.
Powinniśmy częściej palić w przedsionku,
Policzyć kręgi wystające.
I mamy nazwiska mówiące,
Ale ty, ale ty, mój chłopcze, nie jesteś mój.
Byłoby nam rzadziej i trochę bliżej,
I najlepiej latem w Paryżu.
Lub tutaj, ale na balkonie francuskim,
Ale ty, ale ty, mój chłopcze, nie jesteś mój.
Płatki jabłoni zrzucone,
Jak ty i ja porzuciliśmy się jesienią.
Płatki jabłoni zrzucone,
Jak ty i ja porzuciliśmy się jesienią.
Płatki jabłoni zrzucone,
Jak ty i ja porzuciliśmy się jesienią.
Płatki jabłoni zrzucone,
Jak ty i ja porzuciliśmy się jesienią.
Jesień rzucona, jesień rzucona,
Jesienią rzucono, jabłonie rzucono.
/ Align = "left" /
Porzuciliśmy się jesienią.,
Jesień, jesień, jesień, jesień…