Олег Газманов — Домой tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Домой", wykonawca: Олег Газманов.
Tekst piosenki
Какая мука сидеть во «Внуково»,
Смотреть сквозь стёкла, как всё намокло.
И знать, что где-то гуляет лето,
И перламутром сияет утро.
Аэродромы в раскатах грома,
А здесь пожалуйста, капризы августа.
И самолёты сидят, как птицы.
Поджали крылья, им мне летится.
А меня так тянет домой!
Так тянет домой, так тянет домой!
А я от лета и моря пустой,
К листве золотой хочу я домой!
Но ливень стеной.
А мне бы к дому, да дождь не слышит.
Сто тысяч гномов стучат по крышам.
Сто тысяч гномов по крышам пляшут.
Аэродромы, как танцплощадки.
Вокруг движенье, и тьма народу,
Весьма зловещий вид на погоду.
Уходит лето, конец сюжета.
Но я, как прежде — в плену надежды.
А меня так тянет домой!
Так тянет домой, так тянет домой!
А я от лета и моря пустой,
К листве золотой хочу я домой!
Но ливень стеной.
Аэродромы в раскатах грома.
Закрыто небо, а мне б до дому
Смотрю на стёкла, как всё намокло.
Уходит лето, конец сюжета.
А меня так тянет домой!
Так тянет домой, так тянет домой!
А я от лета и моря пустой,
К листве золотой хочу я домой!
А я от лета и моря пустой,
К листве золотой хочу я домой!
Но ливень стеной.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jaka mąka siedzieć w " Wnukowo»,
Patrzeć przez szyby, jak wszystko jest mokre.
I wiedzieć, że gdzieś jest lato,
A masa perłowa świeci rano.
Lotniska w grzmotach,
A tutaj proszę, kaprysy Augusta.
A samoloty siedzą jak ptaki.
Skrzydełki mi się podobają.
Ale mnie ciągnie do domu!
Tak ciągnie do domu, tak ciągnie do domu!
A ja od lata i morza pusty,
Do złotych liści chcę do domu!
Ale ulewa jest ścianą.
A ja do domu, ale deszcz nie słyszy.
Sto tysięcy krasnoludów pukających po dachach.
Sto tysięcy krasnoludów tańczy po dachach.
Lotniska są jak parkiety taneczne.
Wokół ruchu i ciemności dla ludzi,
Bardzo złowrogi widok na pogodę.
Nadchodzi lato, koniec fabuły.
Ale ja, tak jak poprzednio, jestem w niewoli nadziei.
Ale mnie ciągnie do domu!
Tak ciągnie do domu, tak ciągnie do domu!
A ja od lata i morza pusty,
Do złotych liści chcę do domu!
Ale ulewa jest ścianą.
Lotniska w grzmotach.
Niebo jest zamknięte, a ja do domu
Patrzę na Szyby, jak wszystko się zamoczyło.
Nadchodzi lato, koniec fabuły.
Ale mnie ciągnie do domu!
Tak ciągnie do domu, tak ciągnie do domu!
A ja od lata i morza pusty,
Do złotych liści chcę do domu!
A ja od lata i morza pusty,
Do złotych liści chcę do domu!
Ale ulewa jest ścianą.