Олег Митяев — В Александровском саду tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "В Александровском саду", wykonawca: Олег Митяев.
Tekst piosenki
Кто бы нам ни говорил,
Мы пока не понимали,
Хоть и вежливо кивали,
Что среди других светил
Этот в ночь летящий сад
Эти фонари и песни
И вся жизнь, когда мы вместе,
Не воротятся назад.
В Александровском саду,
Как пером, судьба коньками
Чертит всё, что будет с нами
В наступающем году.
Попадём ли мы в беду,
Или в чём-то преуспеем,
Прочитать мы не сумеем
По каракулям на льду.
Будет утро за окном,
И будильник тикать будет,
И пускай тебя разбудит
Тот, кто так тебе знаком.
Может, будет, может, нет,
Может, время всё остудит —
Всё равно, пусть это будет
Хоть в ближайшие сто лет.
В Александровском саду
Ветер клейкими листками
И далёкими гудками
Шепчет нам, что на роду
В наших правилах простых
Нам предписано от века
Оставаться человеком
В обстоятельствах любых.
С лязгом дёрнется вагон.
Будет долгая разлука.
Ах, какая это мука —
Этот злой тягучий сон!
Но потом сквозь мокрый снег
Ты вернёшься в это утро —
Значит, сверху кто-то мудро
Так спланировал наш век.
В Александровском саду,
В мишуре предновогодней
Позабудем на сегодня
Мы потери и беду.
Снег шампанским обольём,
В небо шарики отвяжем,
Только вслух пока не скажем
Никому, за что мы пьём.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ktokolwiek nam powiedział.,
Jeszcze nie rozumieliśmy.,
Chociaż grzecznie kiwali głową,
Co wśród innych luminarzy
Ten w nocy latający ogród
Te latarnie i piosenki
I całe życie, kiedy jesteśmy razem,
Nie wracają.
W ogrodzie Aleksandrowskim,
Jak pióro, los łyżwy
Rysuje wszystko, co się z nami stanie
W nadchodzącym roku.
Czy wpadniemy w kłopoty,
Albo coś nam się uda.,
Nie będziemy w stanie przeczytać
Doodle na lodzie.
Będzie poranek za oknem,
A alarm tyka,
Niech cię obudzi.
Ktoś, kogo znasz.
Może będzie, może nie.,
Może Czas się ochłodzi. —
Tak czy inaczej, niech to będzie
Przynajmniej przez następne sto lat.
W ogrodzie Aleksandrowskim
Wiatr
I odległe Dźwięki
Szepcze nam, co jest na ziemi
W naszych prostych zasadach
Jesteśmy przepisani od stulecia
Pozostać człowiekiem
W każdych okolicznościach.
Z trzaskiem szarpnie wagon.
Będzie długa separacja.
Ach, jaka to mąka —
Ten zły sen!
Ale potem przez mokry śnieg
Wrócisz tego ranka. —
Więc na górze jest ktoś mądry
Tak zaplanował nasz wiek.
W ogrodzie Aleksandrowskim,
W świecidełku sylwestrowym
Zapomnijmy na dzisiaj.
Jesteśmy straty i kłopoty.
Śnieg z szampanem,
W niebo kulki odwiążemy,
Tylko głośno, dopóki nie powiemy
Nikomu, za co pijemy.