Олег Митяев — Запах снега tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Запах снега", wykonawca: Олег Митяев.
Tekst piosenki
Как давно мы с этим озером не виделись!
Просто не было дороги у меня,
А сегодня — даже сумерки обиделись,
И по краю ни единого огня.
Навалилась тишина и мгла кромешная,
Я как будто бы от поезда отстал.
Но, глаза закрыв, почувствую, конечно, я,
Что вернулся, наконец, в свои места.
Несут после долгого бега
Озёрные ветры из тьмы
Мне запах уставшего снега
Второй половины зимы.
Как давно мы с этим городом не виделись
В одуванчиках февральских фонарей!
И откуда выходные эти выдались,
Как каникулы из наших детских дней?
Обойти своих знакомых было некогда,
А сегодня это кажется легко.
Ведь теперь и навестить почти что некого —
Многих нет, а кто уехал далеко.
И только по-прежнему в небо
Струятся цветные дымы
И запах уставшего снега
Второй половины зимы.
А с тобой и доведётся если встретиться,
То друг друга нам, наверно, не узнать.
Только память кинопленкою завертится
И устанет имена перебирать.
Просто были мы случайными прохожими,
Увидавшими друг друга только раз,
Мы не знаем, как всё время это прожили
И как дальше в жизни сложится у нас.
Но помнится мне, где бы не был,
Какими тогда были мы,
И запах уставшего снега
Второй половины зимы.
Алтай. Белокуриха.
Август 2004
Tłumaczenie tekstu piosenki
Dawno nie widziałem tego jeziora!
Po prostu nie miałem drogi,
A dziś-nawet zmierzch obraził,
Ani jednego ognia na krawędzi.
Zapadła cisza i mrok,
Czuję się jakbym był w tyle za pociągiem.
Ale z zamkniętymi oczami poczuję, oczywiście, ja,
Że w końcu wrócił na swoje miejsca.
Nosić po długim biegu
Jeziora wiatry z ciemności
Czuję zmęczony śnieg.
Druga połowa zimy.
Dawno się nie widzieliśmy.
W lutowych latarniach mniszka lekarskiego!
I skąd się wzięły te weekendy,
Jak wakacje z naszych dni dzieciństwa?
/ Align = "left" / ,
A dziś wydaje się to łatwe.
Po tym wszystkim, teraz i odwiedzić prawie nikogo —
Wielu nie ma, a kto wyjechał daleko.
I tylko nadal do nieba
Kolorowe dymy płyną
I zapach zmęczonego śniegu
Druga połowa zimy.
A ty się spotkasz.,
Nie poznamy się nawzajem.
Tylko pamięć jest owinięta taśmą filmową
I zmęczy się przeszukiwaniem nazwisk.
Byliśmy tylko przypadkowymi przechodniami.,
Tylko raz się widzieliśmy.,
Nie wiemy, jak to przeżyliśmy przez cały czas.
I jak będzie dalej w naszym życiu.
Ale pamiętam, gdziekolwiek jestem.,
Kim wtedy byliśmy,
I zapach zmęczonego śniegu
Druga połowa zimy.
Ałtaj. Białoskóry.
Sierpień 2004