Olympic — Danny tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Danny", wykonawca: Olympic.

Tekst piosenki

Provází hosty starým zámkem
Dívka říkají ji Danny
Ústa z mořské pěny
Diadémy v očích má
Nikdo nevnímá
O čem vypráví si nikdo nevšímá
Čeká tě ještě tisích stejných
Dlouhých nudných výprav Danny
Stále stejné stěny
S těmi jmény, které znáš
Marně počítáš
Dny, kdy přijde ten na něhož čekáváš
V hodovní síni myslíš na to
Jak se posadíte spolu
K jednomu stolu
A na něj bílý ubrus dáš, říkáš však:
Tak tady žil, snil, jed a pil
Tak tedy žil kníže pán s milenkou svou
Zdejší věž Trápení zvou
Z té vížky kněžna skočila
Když kníže nechal ji být
Přízemní byt, kde není klid
Dvě sestry, táta s mámou, Danny
Kdy se tohle změní
Tak už není možné žít
Okno ve věži
Čeká až z něj skočíš se svou zátěží
Jen pojďte dál, tak na tom loži
V noci kníže klidně spával
Zde karty hrával a zde pořádal velký bál
A lidé jdou za tebou, smějí se řvou
Jdou za tebou
Netuší o tobě nic
Nečtou ze tvých zřítelnic
Tisíc lidí kolem projde
A opět klidně odejdou
Večer až zamkneš bránu
Půjdeš sama cestou domů Danny
Les je přítel němý
Tiché stromy hladí déšť
Když se ohlédneš
Vidíš černou věž
Tak řekni kam jen jdeš?
Danny?

Tłumaczenie tekstu piosenki

Prowadzi Gości po Starym Zamku
Dziewczyno, mów do niej Danny.
Ujście pianki morskiej
Tiary w oczach już nie ma
Nikt tego nie zauważa
To, co mówią, nikt nie zauważa
Są tysiące identycznych czeka na Ciebie
Długie nudne wyprawy
Wszystkie te same ściany
Z nazwiskami, które znasz
Na próżno liczyć
Nadejdą dni, kiedy przyjdzie ten, na kogo czekasz.
W sali bankietowej myślisz o tym
Jak usiąść razem
W jednej tabeli
I kładziesz na nim biały obrus, ale mówisz::
Więc żył, marzył, otruł się i pił
Wtedy pan mieszkał ze swoją panią
Wieża męki zaprasza tutaj
Księżniczka odbiła się od tego wideo
Kiedy książę zostawi ją w spokoju
Mieszkanie na parterze, gdzie nie ma odpoczynku
Dwie Siostry, tata i mama, Danny
Kiedy to się zmieni
Więc nie można już żyć
Okno w wieży
Czekam, aż wyskoczysz z niego ze swoim ładunkiem.
Wejdź, połóż się na łóżku.
W nocy książę spokojnie spał
Tutaj grał w karty i trzymał dużą piłkę
A ludzie idą do ciebie, śmieją się, krzyczą
Idą do ciebie.
Nic o Tobie nie wie.
Nie czytają o twoich relikwiach.
Minęło tysiąc osób
I znowu spokojnie odejdą
Dziś wieczorem, kiedy zamkniesz bramę.
Wracasz do domu sam, Danny.
Las-przyjaciel niemego
Ciche drzewa pieszczą deszcz
Kiedy patrzysz wstecz
# Patrz Czarna Wieża
Więc powiedz mi, gdzie idziesz.
Danny?