Pablo Carbonell — Corriente Alterna tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Corriente Alterna", wykonawca: Pablo Carbonell.

Tekst piosenki

No sé por qué te fuiste ni por qué después
Al poco tiempo, te dio por volver
No sé por qué, no sé por qué
Tomaste aquella triste decisión
De abandonarme, cuál fue la razón
De tu regreso y qué pasó
Y al otro día te volviste a ir
No me diste ni tiempo de decir
De preguntarte si esa vez
Regresarías como la anterior
O si te ibas en busca de amor
Y, si fue así, supongo que…
No lo encontraste y fue por eso que
Volviste, pero cuando te apreté y
Te pregunté «qué vas a hacer»;
Me contestaste, muy así, nomás
Con evasivas y casi te vas;
Pero esa vez no te dejé
Porque de un brazo fuerte te agarré
Pero fue inútil: cuando me acosté
Sentí la puerta y eras tú
Que te pirabas sin decir ni mu
Quizás es que fue mejor para los dos
Pero muy malo para mí
Por eso me alegré cuando te vi
Que regresabas, pero no entendí
Por qué enseguida te oí decir
Que tu intención sigue siendo partir
Y sin demora pasas a cumplir
Tu anuncio y me dejas ahí
Sin esperanza con respecto a ti
Pero con la sorpresa de que así
Como te vi partir, también
Te vi volver y te escuché muy bien
Decir que nunca me ibas a dejar
Para después saber faltar
A tu palabra porque, sin piedad
Te fuiste a algún rincón de la ciudad
Que al parecer no te gustó
Porque, si no, no entiendo qué te dio
Por dar la vuelta y pedirme perdón;
Pero enseguida, maldición
Me abandonaste y desde aquella vez
Partiste y regresaste más de diez
O veinte veces, y es que ya
Perdí la cuenta y la velocidad
De tu continuo ir y venir se va
Volviendo cada vez mayor
Ni bien te fuiste por el ascensor
La puerta se abre y estás otra vez
Ahí no sé si es que volvés
Ya es imposible adivinar qué hacés
Si te estas yendo y a la misma vez
Estás viniendo y aquí ya no estás
Acá vení y, como ya te vas
Tu cara ya no se distingue más:
Apenas en el corredor
Se ve una larga franja del color
De tu vestido, es como un ciclón
Un huracán sin dirección
Un haz de luz cada vez más veloz
Ya nadie puede verte porque no hay
Más que una tenue sensación
Una fugaz, sutil coloración
En las baldosas de aquel corredor
Y la portera ya subió
Trayendo el cubo con el secador;
Le digo: «Doña, deje, por favor»
Y me contesta: «No, señor
El corredor lo tengo que limpiar»
Y yo le explico que te va a borrar
Si pasa el trapo por ahí
Pero ella cree que me enloquecí
No sabe nada de lo que yo vi
Y un golpe de agua con jabón
Te lleva entera junto a la ilusión
De adivinar un día en qué vagón
Viaja el secreto de tu corazón

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie wiem, dlaczego odszedłeś i dlaczego po tym wszystkim.
Wkrótce pozwolił ci wrócić.
Nie wiem dlaczego, nie wiem dlaczego.
Podjąłeś tę smutną decyzję.
Zostawić mnie, jaki był powód
O twoim powrocie i o tym, co się stało.
A następnego dnia znowu wyszedłeś.
Nie dałeś mi nawet czasu na powiedzenie.
O to, żeby zapytać, czy tym razem
Wróciłbyś tak jak kiedyś.
Albo gdybyś szukał miłości.,
A jeśli tak, to myślę,…
Nie znalazłeś go i dlatego
Wróciłeś, ale kiedy cię ścisnąłem i
Zapytałem cię: "co zamierzasz zrobić?»;
Odpowiedziałeś mi, tak po prostu.
Z wymijaniem i prawie odchodzisz.;
Ale tym razem Cię nie opuściłem.
Bo mocną ręką Cię złapałem.
Ale to było bezużyteczne: kiedy położyłem się
Poczułem drzwi i to byłeś Ty.
Że odszedłeś bez słowa.
Może to było lepsze dla nas obojga.
Ale bardzo źle dla mnie.
Dlatego się ucieszyłem, gdy cię zobaczyłem.
Że wracasz, ale nie rozumiem.
Dlaczego od razu usłyszałem, jak mówisz:
Że nadal chcesz odejść.
I bez zwłoki przechodzisz do realizacji
Twoje ogłoszenie i zostawiasz mnie tam.
Beznadziejny wobec ciebie
Ale z zaskoczeniem, że tak
Widziałem, jak wychodziłeś.
Widziałem, jak wróciłeś i słyszałem cię bardzo dobrze.
Powiedzieć, że nigdy mnie nie zostawisz.
Aby później wiedzieć, jak pominąć
Tak na marginesie, bo bez litości.
Pojechałeś do jakiegoś zakątka miasta.
Co najwyraźniej ci się nie podobało.
Bo jeśli nie, nie rozumiem, co ci to dało.
Za to, że się odwróciłeś i przeprosiłeś.;
Ale od razu, do cholery
Zostawiłeś mnie i od tamtej pory
Poszedłeś i wróciłeś więcej niż dziesięć
Lub dwadzieścia razy i to już
Straciłem rachubę i szybkość.
Od twojego ciągłego przychodzenia i odchodzenia.
Coraz więcej
Jak tylko wyszedłeś w windzie.,
Drzwi się otwierają, a ty znowu
Nie wiem, czy wrócisz.
Nie wiadomo, co robisz.
Jeśli odejdziesz w tym samym czasie.
Idziesz i już cię tu nie ma.
Przyszedłem, a ty już wychodzisz.,
Twoja twarz już się nie różni.:
Tylko w korytarzu
Widzisz długi pasek koloru
Z twojej sukienki jest jak cyklon.
Huragan bez kierunku
Coraz szybciej wiązki światła
Nikt inny nie może cię zobaczyć, bo nie
Więcej niż słabe uczucie,
Ulotne, drobne ubarwienie
Na płytkach tego korytarza
Odźwierna już wstała.
Przynosząc wiadro z suszarką;
Mówię mu: "Donya, zostaw to, proszę»
A on na to: "nie, proszę pana.
Biegacz, muszę to wyczyścić,»
Wytłumaczę mu, że cię usunie.
Jeśli pominąć szmatę tam
Ale ona myśli, że oszalałem.
Nic nie wie o tym, co widziałem.
I uderzenie wody z mydłem
Niesie cię z iluzją.
Zgadnij, któregoś dnia, w którym wagonie
Podróżuj w tajemnicy swojego serca