Paco — Asthmatique tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Asthmatique", wykonawca: Paco.
Tekst piosenki
— Pourquoi il y a des masques à oxygène pour les passagers?
— Pour pouvoir respirer…
— L'oxygène, ça vous fait planer
Ma vie: une 'tasse, une catin sophistiquée
J’navigue sur place, là j’improvise vite fait
Ce qu’on fuit dans c’conduit, j’me projette pas trop
J’réponds plus quand on m’dit «à la prochaine Paco»
J’veux empocher l’magot, v'-esqui l’quadrillage
Ma vie de barge est crasseuse, ôtez-lui c’maquillage
Trop de vices à l’image, la lère-ga ça creuse
Trajectoire foireuse, négocie chaque virage
Mec au final j’y rage et n’est guère optimale
Va leur dire aux p’tits morts que cette belle époque se vit mal
Maudits remords, je les ai mis de côté d’manière
Laisse la folie dehors, j’vais siroter ma bière
Au calme, je tise gars, j’ai saisi l’occas'
Du cool-al en guise d’anesthésie locale
Y a pas de quoi être fier, la morale s’fatigue
La maille est un bol d’air, parole d’asthmatique
On étouffe, change ta destination
Essoufflés on l’est tous, prends ta respiration
On est ouf, vandales d’esprit garçon
On trouvera bien les sous, d’mande pas d’explications
On étouffe, change ta destination
Essoufflés on l’est tous, prends ta respiration
On est ouf, vandales d’esprit garçon
On trouvera bien les sous, d’mande pas d’explications
Ma vie, une 'tasse banlieusarde en recuit l’ami
Le temps passe, la malchance me suit, ouais la patience me fuit
Depuis j’cours après j’vous l’admets j’crie souvent ce bruit m’fout la paix
Les soucis bouyave-les
Tłumaczenie tekstu piosenki
- Po co pasażerom maski tlenowe?
- Żeby móc oddychać.…
- Tlen się unosi.
Moje życie: 'filiżanka, wyrafinowana dziwka
Pływam na miejscu, tam szybko improwizuję
To, że dostajemy się do tego kanału, nie jest zbyt wyobrażalne
Odpowiadam więcej, gdy ktoś mi mówi "" do następnego Paco»
Chcę kieszeni, V ' - Esqui siatki
Moje życie na barce jest brudne, zdejmij z niej makijaż.
Zbyt wiele wad w obrazie, ler-ga to kopie
Stroma trajektoria, umawia się na każdym zakręcie
W końcu szaleję i nie jestem optymalny
Idź i powiedz im martwym, że ta piękna Epoka żyje źle.
Przeklęte wyrzuty sumienia, odłożyłem je na bok w ten sposób
Zostaw to szaleństwo, popijam piwo.
W ciszy, szturchnął faceta, chwyciłem occas'
Cool-al jako znieczulenie miejscowe
Nie ma z czego być dumnym, moralność jest zmęczona
Siatka miska powietrza, słowo astmatyka
Dusimy się, zmieniamy miejsce docelowe.
Wszyscy się dusimy.
Łał, wandale!
Znajdziemy grosze bez konieczności wyjaśnienia
Dusimy się, zmieniamy miejsce docelowe.
Wszyscy się dusimy.
Łał, wandale!
Znajdziemy grosze bez konieczności wyjaśnienia
Moje życie, Przedmieście kubek w wyżarzaniu przyjaciel
Czas mija, pecha idzie za mną, Tak cierpliwość ucieka ode mnie
Odkąd biegnę za tobą, przyznaję to, często krzyczę, że hałas mnie nie obchodzi.
Troska bujawa -