Pastora Soler — El mundo entre mis manos tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "El mundo entre mis manos", wykonawca: Pastora Soler.
Tekst piosenki
Hay una luz que me deslumbra y no me deja ver
Una calle sin salida a la que quiero ir
Una fuerza que me empuja y me envenena
Hoy brindo al aire con mi copa sin saber porque
La gente mira, esta niña esta loca
Y la verdad que estoy muy bien
Porque al fin se despierta mi suerte
Esa suerte que me inspira y que te invita a volar, volar, volar
Volare…
Porque siento el mundo entre mis manos que me da calor
Porque ya aprendí a no tropezar en tu juego
Porque pienso hacerte las maletas de mi corazón
Porque es que así no quiero
Porque siento el mundo entre mis manos que me da calor
Porque ya aprendí a no tropezar en tu juego
Porque pienso hacerte las maletas de mi corazón
Porque si esto es amor… no lo quiero!
Hay una cárcel de cristal de la que quiero huir
Un volcán en erupción a punto de estallar
Una lluvia incandescente que no quema
Hoy dejo el rastro de mis pasos para no volver
Tirando puertas, rompiendo platos
Todo es posible porque estoy muy bien
Y es la suerte quien me inspira
Y quien me invita a volar, volar, volar
Volare…
Porque siento el mundo entre mis manos que me da calor
Porque ya aprendí a no tropezar en tu juego
Porque pienso hacerte las maletas de mi corazón
Porque es que así no quiero
Porque siento el mundo entre mis manos que me da calor
Porque ya aprendí a no tropezar en tu juego
Porque pienso hacerte las maletas de mi corazón
Porque si esto es amor… no lo quiero!
Y esta suerte que te inspira
Y que te invita a volar, volar, volar
Volare…
Porque siento el mundo entre mis manos que me da calor
Porque ya aprendí a no tropezar en tu juego
Porque pienso hacerte las maletas de mi corazón
Porque es que así no quiero
Porque siento el mundo entre mis manos que me da calor
Porque ya aprendí a no tropezar en tu juego
Porque pienso hacerte las maletas de mi corazón
Porque si esto es amor… no lo quiero!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jest światło, które mnie oślepia i nie pozwala mi zobaczyć,
Ślepa uliczka, gdzie chcę iść.
Siła, która mnie popycha i zatruwa.
Dziś podnoszę mój kieliszek, nie wiedząc dlaczego
Ludzie patrzą, ta dziewczyna jest szalona.
Naprawdę nic mi nie jest.
Bo w końcu budzi się moje szczęście.
To szczęście, które mnie inspiruje i zaprasza Cię do latania, latania, latania.
Latać…
Ponieważ czuję pokój między moimi rękami, który daje mi ciepło.
Bo nauczyłem się nie potykać się o Twoją grę.
Bo zapakuję cię w moje serce.
Bo tego nie chcę.
Ponieważ czuję pokój między moimi rękami, który daje mi ciepło.
Bo nauczyłem się nie potykać się o Twoją grę.
Bo zapakuję cię w moje serce.
Bo jeśli to miłość... nie chcę jej!
Jest szklane więzienie, z którego chcę uciec.
Wybuchający wulkan zaraz wybuchnie
Gorący deszcz, który się nie pali.
Dziś zostawiam ślad moich kroków, aby nie wrócić.
Wyrzucanie drzwi, rozbijanie talerzy,
Wszystko jest możliwe, bo jestem tak dobry
I to jest szczęście, które mnie inspiruje
I kto zaprasza mnie do latania, latania, latania,
Latać…
Ponieważ czuję pokój między moimi rękami, który daje mi ciepło.
Bo nauczyłem się nie potykać się o Twoją grę.
Bo zapakuję cię w moje serce.
Bo tego nie chcę.
Ponieważ czuję pokój między moimi rękami, który daje mi ciepło.
Bo nauczyłem się nie potykać się o Twoją grę.
Bo zapakuję cię w moje serce.
Bo jeśli to miłość... nie chcę jej!
I to szczęście, które Cię inspiruje
I zaprasza Cię do latania, latania, latania.
Latać…
Ponieważ czuję pokój między moimi rękami, który daje mi ciepło.
Bo nauczyłem się nie potykać się o Twoją grę.
Bo zapakuję cię w moje serce.
Bo tego nie chcę.
Ponieważ czuję pokój między moimi rękami, który daje mi ciepło.
Bo nauczyłem się nie potykać się o Twoją grę.
Bo zapakuję cię w moje serce.
Bo jeśli to miłość... nie chcę jej!