Pastora Soler — Que nos lleve el tiempo tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Que nos lleve el tiempo", wykonawca: Pastora Soler.

Tekst piosenki

Pongo a tus pies mi libertad
Mis siete vidas en tus manos
Mi corazón en tu portal
Mi ropa nueva sin pasado
Mis ojos en tu caminar
Y mi cruz en tu clavo
Mi soledad en tu mantel
Mis noches negras en tu almohada
Mi nuevo nombre en tu pared
Mi sombra al borde de tu cama
Mis labios secos en tu miel
Y mi leña en tu llama
Te entrego lo que soy y lo que tengo
A veces alegría, a veces un infierno
Desnuda vengo hasta tu casa vida mía
Por no llevar, no traigo ni el pan de cada día
Déjame que me muera de amor
Enredada en tu boca, en tu pelo
Déjame que descubra el rincón
Donde vive la flor que se abre a mis dedos
Déjame que me quede a vivir
Una vida, un minuto, un momento
No me digas que no ni que sí
Quédate junto a mí
Y que nos lleve el tiempo…
Y que nos lleve el tiempo
Te abro mi puerta sin llamar
Te dejo un sitio en mi costado
Te ofrezco un hueco en mi cantar
Te doy la palma de mi mano
Y un beso en cada despertar
Que me quede a tu lado
Que estoy cansada de maullar
Por las cornisas, los tejados
De esta tristeza sin final
Deja que me quede a tu lado
Pongo a tus pies mi libertad
Y mi cruz en tu clavo
Te entrego lo que soy y lo que tengo
A veces alegría, a veces un infierno
Desnuda vengo hasta tu casa vida mía
Por no llevar, no traigo ni el pan de cada día
Déjame que me muera de amor…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Kładę swoją wolność u twoich stóp,
Moje siedem żyć jest w twoich rękach.
Moje serce w Twoim portalu,
Moje nowe ubrania bez przeszłości
Moje oczy na twój spacer,
I mój krzyż na Twoim gwoździu.
Moja samotność jest na Twoim obrusie.
Moje czarne noce na Twojej poduszce,
Moje nowe imię jest na Twojej ścianie.
Mój cień na krawędzi twojego łóżka,
Moje suche usta w Twoim miodzie,
I moje drewno w Twoim płomieniu.
Daję ci to, czym jestem i co mam.
Czasem radość, czasem piekło.
Naga, przychodzę do Twojego domu, moje życie.
Za to, czego nie noszę, nie przynoszę chleba powszedniego.
Pozwól mi umrzeć z miłości.
Zaplątałam się w twoich ustach, w twoich włosach.
Pozwól mi znaleźć miejsce.
Gdzie mieszka kwiat, który otwiera się na moje palce,
Pozwól mi żyć.
Jedno życie, jedna minuta, jedna chwila.
Nie mów mi " nie "ani"tak".
Zostań przy mnie.
I niech to zajmie nam trochę czasu.…
I niech to zajmie nam trochę czasu.
Otwieram Ci drzwi bez pukania.
Zostawiam ci miejsce po mojej stronie.
Oferuję ci lukę w moim śpiewie,
Daję ci dłoń.
I pocałunek w każdym przebudzeniu,
Żebym został przy tobie.
Że mam dość miauczenia.
Na okapach, dachach
Przez ten smutek bez końca.
Pozwól mi zostać przy tobie.
Kładę swoją wolność u twoich stóp,
I mój krzyż na Twoim gwoździu.
Daję ci to, czym jestem i co mam.
Czasem radość, czasem piekło.
Naga, przychodzę do Twojego domu, moje życie.
Za to, czego nie noszę, nie przynoszę chleba powszedniego.
Pozwól mi umrzeć z miłości.…