Paul Roland — Curate of Cheltenham tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Curate of Cheltenham", wykonawca: Paul Roland.

Tekst piosenki

The curate of Cheltenham, the Reverend Weir
Believed that his mission in life was quite clear
To bring God to the natives, the heathenous hordes
Whilst imbuing the stimulating waters abroad
He bought a cheap passage in a tramp steamer’s hold
And wrapped in the «War Cry» to stave off the cold
He lived on a diet of cod liver oil
With fish on a Friday brought plain to the boil
Alighting at Cape Town and raring to go
He charted a boat and some natives to row
Standing pround and erect in the narrow canoe
Like a coxwain at Cambridge he rallied his crew
«Oh tell me dear Mamma, what good work could I do
I know I’ve been a bitter disappointment to Father and 'you.»
Three days on the river with provisions for four
It was with some relief that they made for the shore
Where the natives proved friendly and ready to feed
This curious cleric with a trunk full of beads
He ran them up trousers to save them from shame
He taught all their women how to entertain
Which knife went with fish and which went with meat
Good manners at table, not to talk when you eat
He taught all their children how to spell and read
To gather their jumble for those who are in need
He read them the lessons and prayed for the sinner
Whilst they fed him on mangos to fatten him for dinner

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wikariusz Cheltenham, Wielebny Weir
Wierzył, że jego misja w życiu jest całkiem jasna.
Aby sprowadzić Boga do tubylców, pogańskich hord
/ Align = "left" /
Kupił tanią przeprawę w ładowni parowca.
I owinięta w "krzyk wojenny", by powstrzymać zimno
Żył na diecie oleju z wątroby dorsza.
Z rybami w piątek doprowadzony do wrzenia
Alighting at Cape Town and raringing to go
Wynajął łódź i kilku tubylców do wiosłowania.
Stojąc i wyprostowany w wąskim kajaku
Jak coxwain w Cambridge zebrał swoją ekipę
"Oh tell me dear mamo, what good work could I do
Wiem, że byłam gorzkim rozczarowaniem dla Ojca i dla Ciebie.»
Trzy dni na rzece z zaopatrzeniem dla czterech
To było z pewną ulgą, że zrobili dla brzegu
Gdzie tubylcy okazali się przyjaźni i gotowi do wyżywienia
Ten ciekawy Kleryk z kufrem pełnym paciorków
Podciągnął je spodniami, by uchronić je od wstydu.
Nauczył wszystkie ich kobiety jak bawić się
Który nóż poszedł z rybą, a który z mięsem.
Dobre maniery przy stole, nie rozmawiać przy jedzeniu
Nauczył wszystkie dzieci, jak pisać i czytać.
Aby zebrać ich zbój dla tych, którzy są w potrzebie
Czytał im lekcje i modlił się za grzesznika.
Podczas gdy karmiono go Mango, by utuczyć go na obiad.