Павел Кашин — Унесенные ветром tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Унесенные ветром", wykonawca: Павел Кашин.
Tekst piosenki
То было чёрной зимой — мы думали, мы умираем
Мы думали, тридцать седьмой год нам покажется раем
Повсюду плыли мосты и полыхали столицы
И, как пустые холсты, опустошённые лица
Вдруг застывали на Невском, как на общем портрете,
А нас спасала любовь, мы ликовали как дети
Подогревая любовь неразведённым «Роялем»
Мы видели всё бытовое как из-под жёлтой вуали
Они глядели глазами, как на зайцев борзые
Как на дубовых столах мы танцевали босые
И освещая пивную, как два источника света,
Идя в реальность иную — как унесённые ветром
То было страшное время — страна застыла как студень
И лишь на грани горенья мы вспоминали, что люди
Мы сочиняли стихи, брат ополчался на брата
Мы укрощали стихию одною силою мата
И мир катился в терновник с неугасимой инерцией,
А мы хранили любовь в неумирающих сердцах
То было чёрной зимой — мы думали, мы умираем,
Мы думали, тридцать седьмой год нам покажется раем
Повсюду плыли мосты и полыхали столицы
И, как пустые холсты, опустошённые лица
Вдруг застывали на Невском, как на общем портрете,
А нас спасала любовь, мы ликовали как дети
Tłumaczenie tekstu piosenki
To była czarna zima-myśleliśmy, że umieramy
Myśleliśmy, że trzydziesty siódmy rok będzie dla nas rajem.
Wszędzie pływały mosty i stolice płonęły
I jak puste płótna, zdewastowane twarze
Nagle zamarzli na Newskim, jak na wspólnym portrecie,
A My uratowaliśmy miłość, cieszyliśmy się jak dzieci
/ Align = "left" / Spacewatch»
Widzieliśmy wszystkie domowe jak spod żółtej zasłony
Patrzyli oczami jak na charty zające
Jak na dębowych stołach tańczyliśmy boso
I oświetlania pub jak dwa źródła światła,
Idąc w rzeczywistość inaczej — jak Przeminęło z wiatrem
To był straszny czas — Kraj zamarł jak galaretka
I tylko na skraju płomieni wspominaliśmy, że ludzie
Pisaliśmy wiersze, brat walczył z bratem
Poskromiliśmy żywioł jedną mocą maty
I świat toczył się w cierni z nieugaszoną bezwładnością,
A my trzymaliśmy miłość w nieśmiertelnych sercach
To była czarna zima-myśleliśmy, że umieramy,
Myśleliśmy, że trzydziesty siódmy rok będzie dla nas rajem.
Wszędzie pływały mosty i stolice płonęły
I jak puste płótna, zdewastowane twarze
Nagle zamarzli na Newskim, jak na wspólnym portrecie,
A My uratowaliśmy miłość, cieszyliśmy się jak dzieci