Павел Воля — Диалог tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Диалог", wykonawca: Павел Воля.

Tekst piosenki

Я думаю о многом В диалоге с дьяволом и Богом.
Это происходит со мной —
Разговор с Господом и сатаной.
Я состою из одинаковых частей, Слышу ангелов и вижу чертей.
И только одно мне поможет — Повторяю: я — человек Божий.
Этот мир такой огромный,
Никто мне не кумир,
Дышу ровно, смотрю в семью,
В основном, в свою.
Почти не ругаюсь, почти не курю,
Почти не пью.
С людьми дружу или стараюсь очень,
Дни мои длиннее стали
И короче ночи.
Не обижаюсь, я отхожу очень быстро,
Но, как я не пытаюсь, лезут в голову мысли.
Почему кто-то больше меня имеет, а?
Повезло козлу, не работает, не потеет,
Капитал его множится, а мой сквозь пальцы тает,
А он и не тревожится, просто зла не хватает.
Ходит, задрав нос, не наказан и поныне,
Вот где без ответа вопрос, вот где гордыня.
Застрелить бы его, но только пустая кобура.
И куда же смотрят силы добра, а?
Но надо в свой карман смотреть и в свою душу,
И, если надо, за своё умереть, не выпячивая наружу
Всё это бренды и эфемерны,
Всё, что мы сами придумали, наверное.
Главное, ведь, не мешать сделать правильный шаг,
Дышать одним и тем же воздухом со всеми людьми.
Сам себе говорю, пойми,
Да как понять, если опять имеют всё
Трус, мерзавец, вор, убийца,
Негодяй, наглец, тупица, кровопийца.
Откуда равноправие здесь будет,
Если перед такими склоняют голову люди?
А те, что при царе, да при дворе,
Во все времена по локоть в крови, но на горе.
Когда же мы очнёмся, когда же сбросим их с коня,
Когда же мы проснёмся, когда же услышат меня?
Сам себе говорю:
«Успокойся, и не такое будет,
Жди, готовься».
В этом мире только сам себе ты нужен,
Но что поделать.
Прямо лезет из меня наружу.
Я думаю о многом
В диалоге с дьяволом и Богом.
Это происходит со мной —
Разговор с Господом и сатаной.
Я состою из одинаковых частей,
Слышу ангелов и вижу чертей.
И только одно мне поможет —
Повторяю, я — человек Божий.
А та, что торгует телом,
Гореть ей в аду,
А что она ещё хотела?
Даже если с виду жизнь её прелестная,
Она — грязь, душевная и телесная.
Матери, оставившие детей, пусть и вас оставят,
Те, кто свободу давили, пусть и вас задавят.
Те, кто только на словах отдавал последнюю рубашку, —
Раздавить вас в прах, как букашку.
Стоп, парень!
Здесь нет правил,
Были причины, свет людей оставил.
Не из каждой битвы можно выйди непобедимым,
Не суди — не будешь судимым.
Делай сам планету лучше, ходи по миру,
Ищи для мира случай, бывают везде огрехи,
А как ты хотел?
Не из речей куются успехи,
А из дел.
Да только где эти дела?
Сплошное бла-бла-бла,
Работать молодёжь не хочет, не поймёшь её,
Только тусуются ночью,
Погрязли сопливые дети в наркоте,
Не хочу, но ворчу, как старик,
Молодые стали не те,
Променяли себя на тату да на серьги в уши,
За бикини в «Ламборджини» продали свою душу,
Позабыли про матрёшку и балалайку,
Превратились в попрошаек взаимных лайков.
Но в мире столько несправедливости и лжи,
Будь сам справедлив, не ври, докажи,
Что ты достоин ходить по Земле,
Что ты подаришь себе и мне много счастливых лет.
Думай о хорошем, всё так просто,
Но только рвётся из меня наружу монстр,
Вот бы прострелить его сердце метко,
Но это часть меня, и я прячу её в клетку.
И я прячу её в клетку.(x3)
Часть меня, и я прячу её в клетку.
Я думаю о многом
В диалоге с дьяволом и Богом.
Это происходит со мной —
Разговор с Господом и сатаной.
Я состою из одинаковых частей,
Слышу ангелов, вижу чертей.
И только одно мне поможет —
Повторяю: я — человек Божий.
Я — человек Божий.(x3)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Myślę o wielu rzeczach w dialogu z diabłem i Bogiem.
To się ze mną dzieje. —
Rozmowa z Panem i szatanem.
Składam się z tych samych części, słyszę anioły i widzę diabły.
I tylko jedna rzecz mi pomoże-powtarzam: jestem człowiekiem Bożym.
Ten świat jest tak ogromny,
Nikt nie jest moim idolem.,
Oddycham gładko, patrzę na rodzinę,
Głównie w swoim.
Prawie nie przysięgam, prawie nie palę,
Prawie nie piję.
Z ludźmi zaprzyjaźnić lub spróbować bardzo,
Moje dni są dłuższe
I krótszy niż noc.
Bez urazy, odchodzę bardzo szybko.,
Ale, jak nie staram się, w mojej głowie pojawiają się myśli.
Dlaczego ktoś ma więcej ode mnie?
Szczęście koza, nie działa, nie poci,
Jego kapitał mnoży się, a mój topi się przez palce,
I nie martwi się, po prostu nie ma wystarczająco dużo zła.
Chodzi, z nosem, nie ukarany do dziś,
Tu jest pytanie bez odpowiedzi, tu jest pycha.
Zastrzelić go, ale tylko pusta Kabura.
Na co patrzą siły dobra?
Ale musisz spojrzeć w swoją kieszeń i w swoją duszę,
I, jeśli to konieczne, za swoją śmierć bez wybrzuszenia na zewnątrz
Wszystko to marki i efemeryczne,
Wszystko, co wymyśliliśmy.
Najważniejsze, ponieważ, nie przeszkadzać, aby zrobić odpowiedni krok,
Oddychać tym samym powietrzem ze wszystkimi ludźmi.
Sam sobie mówię, zrozum.,
Tak, jak zrozumieć, jeśli znowu mają wszystko
Tchórz, gnojek, złodziej, morderca,
Łajdak, bezczelny, głupi, krwiopijca.
Skąd równość tutaj będzie,
Jeśli ludzie pochylają się przed takimi?
A ci, którzy są przy królu, ale na dworze,
Przez cały czas łokieć we krwi, ale na górze.
Kiedy się obudzimy, kiedy zrzucimy ich z konia,
Kiedy się obudzimy, kiedy mnie usłyszą?
Sam sobie mówię.:
"Uspokój się, a nie tak będzie,
Czekaj, przygotuj się."
Na tym świecie tylko ty sam jesteś potrzebny.,
Ale co zrobić.
Prosto ze mnie.
Myślę o wielu rzeczach.
W dialogu z diabłem i Bogiem.
To się ze mną dzieje. —
Rozmowa z Panem i szatanem.
Składam się z tych samych części,
Słyszę anioły i widzę diabły.
I tylko jedna rzecz mi pomoże. —
Powtarzam, jestem człowiekiem Bożym.
A ta, która handluje ciałem.,
Spalić ją w piekle,
Czego jeszcze chciała?
Nawet jeśli wygląda na to, że jej życie jest piękne,
Jest brudna, psychiczna i cielesna.
Matki, które zostawiły dzieci, niech i ciebie zostawią,
Ci, którzy wywierali presję na wolność, niech Was też zmiażdżą.
Ci, którzy tylko słowami oddali ostatnią koszulę, —
Zmiażdżyć was jak robaka.
Stój, chłopcze!
Nie ma tu żadnych zasad.,
Były powody, światło ludzi opuścił.
Nie każda bitwa może wyjść niepokonany,
Nie osądzaj — nie osądzaj.
Zrób sobie planetę lepiej, chodzić po świecie,
Spójrz na przypadek świata, są wszędzie wady,
A jak chciałeś?
Sukcesy,
Chodzi o sprawy.
Gdzie są te sprawy?
/ Align = "left" / ,
Młodzież nie chce pracować, nie zrozumiesz jej,
Tylko spędzać czas w nocy,
Zasmarkane dzieci są w prochach.,
Nie chcę, ale narzekam jak starzec.,
Młodzi stali się nie te,
Zamienili się na tatuaż i kolczyki w uszach,
Za Bikini W Lamborghini sprzedali swoją duszę,
Zapomniałem o matrioszki i bałałajce,
Zamienili się w żebraków wzajemnych polubień.
Ale na świecie jest tyle niesprawiedliwości i kłamstw,
Bądź sprawiedliwy, nie kłam, udowodnij,
Że jesteś godzien chodzić po ziemi,
Że dałbyś sobie i mnie wiele szczęśliwych lat.
Myśl dobrze, to takie proste.,
Ale tylko potwór zrywa ze mnie,
Chciałbym strzelać jego serce dokładnie,
Ale to jest część mnie i chowam ją w klatce.
Ukrywam ją w klatce.(x3)
Część mnie i ukrywam ją w klatce.
Myślę o wielu rzeczach.
W dialogu z diabłem i Bogiem.
To się ze mną dzieje. —
Rozmowa z Panem i szatanem.
Składam się z tych samych części,
Słyszę anioły, widzę diabły.
I tylko jedna rzecz mi pomoże. —
Powtarzam: jestem człowiekiem Bożym.
Jestem człowiekiem Bożym.(x3)