Павел Воля — Радужная песня tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Радужная песня", wykonawca: Павел Воля.

Tekst piosenki

Чудеса случаются и тебе встречаются
Помни утром всё только начинается
Проснись, улыбнись и вперёд иди
Потому что всё впереди.
И пускай порой что-то там не получается
Если день плохой он ведь быстрей кончается
Проснись, улыбнись и вперёд к людям
Потому что всё будет, всё хорошо будет.
По центру еду, окно открыто
Несёт который год меня моё корыто
Да, машина старая, но с виду не усталая
Выкручиваю вправо и вот я в центре самом.
Еду, наблюдаю, вон девчонка молодая
Соседу по лавочке книжечку читает
Наверняка поступит, если куда-то поступает,
Но только она об этом ничего не знает.
Мужчина в спецовке стоит на остановке
И ему неловко что на нём спецовка
Подъехал автобус, ага, Зеленоград
Спешит туда, где ему рады, там где сам он рад.
Парнишка на пробежке спешит мимо кафешки,
А у кафе витрина и в ней как балерина
В платье девочка, её ладошка ленточку
Тихонечко зажимает, да артистка подрастает.
Резко музыку потише, орут коты на крыше
Смс-ка мне кто-то пишет
Обычно от Серёги смс не получаю
Читаю: «Стал отцом», ответил: «Выезжаю».
Чудеса случаются и тебе встречаются
Помни утром всё только начинается
Проснись, улыбнись и вперёд иди
Потому что всё впереди.
И пускай порой что-то там не получается
Если день плохой он ведь быстрей кончается
Проснись, улыбнись и вперёд к людям
Потому что всё будет, всё хорошо будет.
Зажали трое одного, наверно, будет драка,
Но парень не боится, ведь у него собака
Не уходит, молодец, он вспомнил про отца
Точней, день, когда отец принёс в подарок пса.
Кружит ветерок, вечер лёгкий над Манежкой
Вон паренёк в нос девчоночку целует нежно
И бабуля посмотрев, в мыслях улыбнулась где-то
И чуть-чуть помолодев сразу вспомнила про деда.
На Мерседесе белом проплывает тело,
А на педали ножка, на шпильке босоножки
Маршруты не меняет, к тому-ж они просты
Два раза в день — солярий, салоны красоты.
В ранцах дети домой несут оценки
Куда же делись мои мешки для сменки
Сейчас для них всё как-будто испытание,
Но в миг превратится всё в одни воспоминания…
Сегодня улыбаюсь, едва шагнув с порога
Весь день один катаюсь, но мне не одиноко
На улице тепло, я обожаю лето
Открытое окно и я по Центру еду!
Чудеса случаются и тебе встречаются
Помни утром всё только начинается
Проснись, улыбнись и вперёд иди
Потому что всё впереди.
И пускай порой что-то там не получается
Если день плохой он ведь быстрей кончается
Проснись, улыбнись и вперёд к людям
Потому что всё будет, всё хорошо будет.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Cuda się zdarzają i spotykają
Pamiętaj o poranku, to dopiero początek.
Obudź się, uśmiechnij się i idź naprzód
Ponieważ wszystko jest przed nami.
I niech czasami coś tam nie działa
Jeśli dzień jest zły, to kończy się szybciej
Obudź się, uśmiechnij się i idź do ludzi
Bo wszystko będzie dobrze.
/ Align = "left" /
Niesie Który rok mnie moje koryto
Tak, samochód jest stary, ale nie wygląda na zmęczonego.
Skręcam w prawo i jestem w środku.
Jadę, patrzę, tam jest młoda dziewczyna.
Sąsiad na ławce czyta książkę
Na pewno zrobi to, jeśli gdzieś pójdzie,
Ale tylko ona nic o tym nie wie.
Mężczyzna w specjalnym stroju stoi na przystanku
I czuje się nieswojo, że ma na sobie specjalny płaszcz.
Przyjechał autobus, tak, Zelenograd
Śpieszy się tam, gdzie jest szczęśliwy, gdzie jest szczęśliwy.
Dzieciak w biegu pędzi obok kawiarni,
A kawiarnia prezentuje się w niej jak baletnica
Dziewczyna w sukience, jej dłoń wstążką
Cicho zaciska, ale artystka dorasta.
Ostra muzyka ciszej, krzyczą koty na dachu
Ktoś do mnie pisze.
Zwykle nie dostaję SMS-a od kolczyków
Czytam: "zostałem ojcem", odpowiedziałem:"wyjeżdżam".
Cuda się zdarzają i spotykają
Pamiętaj o poranku, to dopiero początek.
Obudź się, uśmiechnij się i idź naprzód
Ponieważ wszystko jest przed nami.
I niech czasami coś tam nie działa
Jeśli dzień jest zły, to kończy się szybciej
Obudź się, uśmiechnij się i idź do ludzi
Bo wszystko będzie dobrze.
/ Align = "left" / ,
Ale facet się nie boi, bo ma psa
Nie odchodzi, dobrze, przypomniał sobie o ojcu
Dzień, w którym ojciec przyniósł psa jako prezent.
Krąży bryza, wieczór jest lekki nad kojcem
Tam chłopak w nos dziewczyna całuje delikatnie
I babcia spojrzała, w myślach uśmiechnęła się gdzieś
I trochę młodsza od razu przypomniała sobie o dziadku.
Na białym Mercedesie pływa ciało,
A na pedale noga, sandały na szpilkach
Trasy nie zmieniają, do tego są proste
Dwa razy dziennie — solarium, Salony piękności.
W tornistrach dzieci do domu niosą oceny
Gdzie są moje torby na zmianę
Teraz dla nich wszystko jest jak próba,
Ale w mgnieniu oka wszystko zamieni się w jedno wspomnienie…
Dziś uśmiecham się, ledwo wchodząc z progu
Cały dzień jeżdżę sam, ale nie jestem sam
Na zewnątrz jest ciepło, uwielbiam lato
Otwarte okno i jestem na środku jedzenia!
Cuda się zdarzają i spotykają
Pamiętaj o poranku, to dopiero początek.
Obudź się, uśmiechnij się i idź naprzód
Ponieważ wszystko jest przed nami.
I niech czasami coś tam nie działa
Jeśli dzień jest zły, to kończy się szybciej
Obudź się, uśmiechnij się i idź do ludzi
Bo wszystko będzie dobrze.