Pedro Guerra — Días De Playa tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Días De Playa", wykonawca: Pedro Guerra.

Tekst piosenki

Ahora que tus besos no son cosa mía
Que escribes con otro tu autobiografía
Mientras yo recuento las olas del mar
Tumbado en la arena de una suave duna
Que si tropecientas, que si mil y una…
Y a ver si con esas consigo olvidar
Que arrancaste de cuajo
Mi corazón sin fe
Pero aún con latido
Mira, un escarabajo
Que bordea mi pie…
Ya se va… ya se ha ido…
Rompe cada ola dándose importancia
Mal mirado, el mar es una redundancia
Pero es refrescante, y hace tanto sol…
Que, antes de que, ardiente, te envíe un saludo
A nadar me llevo mi cuerpo desnudo
Y un ratito a braza… y un ratito a crawl…
Y, después, hago el muerto
Y me dejo mecer…
¡que placer cuando flotas!
Si tu amor es incierto
No es incierto el placer
Y, en lo alto, gaviotas…
Bueno, ya me salgo, me seco, me visto
Recojo la bolsa y el sombrero y, ¡listo!
Gazpacho y lenguado en Casa Tomás
En la mesa aún siento cierta agorafobia
Pero el vino es bueno… ya vendrá otra novia
Ésa de ahí, tan guapa… ésa otra, quizás…
Sé muy bien que algo falla
Pero, ¿acaso hago mal
Engañando a la pena?
Gracias mil a la playa
Por su apoyo moral…
Su granito de arena

Tłumaczenie tekstu piosenki

Teraz Twoje pocałunki nie są moją sprawą.
Co piszesz z inną swoją autobiografią
/ Align = "left" / Spacewatch,
Leżąc na piasku miękkiej wydmy,
Co jeśli się potkniesz, co jeśli tysiąc i jeden…
I zobaczymy, czy zapomnę z tymi
Co zrywasz z podpuszczkowego rolnika?
Moje serce bez wiary
Ale wciąż z biciem serca
Spójrz, Robal.
Który graniczy z moją nogą…
Odchodzi ... odchodzi.…
Przerwij każdą falę, nadając sobie wartość
Źle wyglądało, morze to redundancja
Ale jest odświeżający i tak słoneczny…
Niech, zanim ja, żarliwy, wyślę Ci pozdrowienia.
Pływać biorę moje nagie ciało
I trochę stylem klasycznym ... i trochę Crowle ' a.…
A potem robię martwego.
I pozwalam sobie na huśtawkę.…
co za zabawa podczas pływania!
Jeśli twoja miłość jest niepewna,
To nie jest niepewna przyjemność
I, wysokie, mewy…
Wychodzę, wysycham, ubieram się.
Zabieram torbę i kapelusz i gotowe!
Gazpacho i flądra Dom Thomas
Przy stole wciąż czuję agorafobię.
Ale wino jest dobre ... przyjdzie kolejna panna młoda.
Ta jest taka piękna ... może jeszcze jedna.…
Wiem, że coś jest nie tak.
Ale czy robię źle
Oszukując smutek?
Dziękuję tysiącowi plaży
Za ich moralne wsparcie…
Jego granit