Песочные люди — Жабры уч.Шама (Суисайд) tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Жабры уч.Шама (Суисайд)", wykonawca: Песочные люди.
Tekst piosenki
Высушены жабры мои, Джа.
Этого не жаль нам.
Не жалей пожара, брат.
Высушены жабры мои, Джа.
Не жалей пожара.
Этого не жалко нам.
Пахарь принимая, выхватывает
Букварь мокрый перед засухой.
Поражает урожай за гаражами.
Угрожает положить любого с буля,
Как пуля в мозжечок питбуля.
А мы по три выдули колбы.
Долбит и я не умолкну под этот бит.
Шала шалит, наш шалаш шабит.
Этот крик из моей души, душит.
Поймите, что хавают ваши уши
В наглую, в открытую, с голую правдою.
Тем кто попал сразу, попадают,
Сразу попадают… Попадуют.
Не то чтобы я беспокоился, хрипел голосом,
Залил мазутом, из себя вон вылез.
Отбрось письма, колись, ты, довольно быстро.
Не с той ноги одуплился. Я мистер истсайд.
Полоса песка, пересадка мозга, рассечены розгами кости.
Апостолы за воротами — чую нутром.
Бро позаботился чтобы было в добром.
Ссученных уйма. С ума сойду я.
Срывая флаги, стреляя в небеса.
Не бери сам, половинь дрянь да ломай намертво.
За углом в пламени лови кванты, кванты.
В тартарары на рампе моя банда.
Гаранты. Не правда ли. Нахапали снадобья.
Надо ли говорить, кто там на поле битвы доделал биты.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Moje skrzela są wysuszone, Jha.
Nie jest nam przykro.
Nie żałuj pożaru, bracie.
Moje skrzela są wysuszone, Jha.
Nie żałuj pożaru.
Nie jest nam przykro.
Oracz biorąc, wyrywa
Podkład jest mokry przed suszą.
Uderza w zbiory za garażami.
Grozi umieścić kogoś z Boole,
Jak kula w móżdżek Pitbulla.
A my wydmuchaliśmy trzy kolby.
Uderza i nie przestanę o tym gadać.
Shala Shala, nasz szabat shabit.
Ten krzyk z mojej duszy dusi.
Uświadom sobie, że twoje uszy jedzą
W bezczelną, otwartą, z nagą prawdą.
Ci, którzy dostali się od razu, dostają,
Od razu trafiają... trafiają.
Nie, żebym się martwił, sapnął głosem,
Zalał się olejem i stracił panowanie nad sobą.
Wyrzuć listy, powiedz, ty, dość szybko.
Nie z tej nogi. Jestem Pan Eastside.
Pas piasku, przeszczep mózgu, rozcięty różyczkami kości.
Apostołowie za bramą-czuję wnętrze.
Bro zadbał o to, by było dobrze.
Mam mnóstwo ludzi. Ja oszaleję.
Zrywając flagi, strzelając do nieba.
Nie bierz sobie, połów śmieci i rozbijaj mocno.
Za rogiem w płomieniach łap kwanty, kwanty.
W Tartary na rampie mój Gang.
Gwarant. Prawda. Nahapali mikstury.
Nie trzeba mówić, kto tam na polu bitwy ukończył bity.