Пицца — Надя tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Надя", wykonawca: Пицца.
Tekst piosenki
е стану время терять, пытаясь объяснить,
Что наше время для тебя было всего лишь нить.
Словно струна она звучала напряжением,
И всё же порвалась от натяжения.
Сумела ли понять, что случилось?
Когда так далеко отдалилась.
Или изначально — ты ложная,
Моя надежда безнадёжная?
А я когда-нибудь стану легче ветра,
О том что не перестану, речи нету,
Свою мечту пеленать и кутать нежно.
Поверь, я скоро вернусь, Надежда.
А я когда-нибудь стану выше неба,
Там где густеет туман на крыше света.
Буду ловить тёплый ветер под одеждой.
Поверь, я скоро вернусь, Надежда.
Как часто вздрагивал мир, когда менялась ты.
Когда представала не тем, кем казалась ты.
У нас было Всё, не хватало самой малости-
Немного времени. И ты меня прости.
В начало бы вернуться — в то лето,
Но нету в те вагоны билета.
Надежда уходит последней —
Безбилетная.
А я когда-нибудь стану легче ветра,
О том что не перестану, речи нету,
Свою мечту пеленать и кутать нежно.
Поверь, я скоро вернусь, Надежда.
А я когда-нибудь стану выше неба,
Там где густеет туман на крыше света.
Буду ловить тёплый ветер под одеждой.
Поверь, я скоро вернусь, Надежда.
Оу, надежда, та надежда,
Моя надежда безнадёжная?
Tłumaczenie tekstu piosenki
będę miał czas do stracenia, próbując wyjaśnić,
Że nasz czas był dla ciebie tylko nicią.
Jakby struna brzmiała napięciem,
A jednak pękła od napięcia.
Dowiedziałaś się, co się stało?
Kiedy tak daleko odeszłam.
Lub początkowo-jesteś fałszywa,
Czy moja nadzieja jest beznadziejna?
A ja kiedyś będę lżejszy od wiatru.,
O tym, że nie przestanę, nie ma mowy,
Swoje marzenie, aby przewijać i kołysać delikatnie.
Zaufaj mi, niedługo wrócę, Hope.
A ja kiedyś wzniosę się ponad niebo.,
Tam, gdzie gęstnieje mgła na dachu światła.
Będę łapał ciepły wiatr pod ubraniem.
Zaufaj mi, niedługo wrócę, Hope.
Jak często świat drżał, kiedy ty się zmieniałaś.
Kiedy przedstawiałam Cię innym niż ty.
Mieliśmy wszystko, brakowało nam najmniejszego.-
Trochę czasu. Ja też przepraszam.
Na początku by wrócić-tego lata,
Ale nie ma biletu do tych wagonów.
Nadzieja odchodzi ostatnia —
Na gapę.
A ja kiedyś będę lżejszy od wiatru.,
O tym, że nie przestanę, nie ma mowy,
Swoje marzenie, aby przewijać i kołysać delikatnie.
Zaufaj mi, niedługo wrócę, Hope.
A ja kiedyś wzniosę się ponad niebo.,
Tam, gdzie gęstnieje mgła na dachu światła.
Będę łapał ciepły wiatr pod ubraniem.
Zaufaj mi, niedługo wrócę, Hope.
Nadzieja, ta nadzieja,
Czy moja nadzieja jest beznadziejna?