Priscilla — Loin De Ma Famille tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Loin De Ma Famille", wykonawca: Priscilla.
Tekst piosenki
Loin de ma famille,
Loin de mes parents,
Je suis la brindille,
Portée par le vent.
J’ai rangé
Dans le grenier
Une malle d’osier
Remplie d’habits de poupée
Une page est tournée.
Tout est bien
Qui finit bien,
L’heure de rêver est passée,
Après tant et tant d’années,
Il est temps de respirer.
Je parierai qu’il fera gris et gai
Comme aujourd’hui le matin
Oùje partirai.
Et plus jamais, jamais je Ne serai
La même après le matin
Oùje partirai. Loin de ma famille,
Loin de mes parents,
Je suis la brindille,
Portée par le vent.
Je suis prête
Pour d’autres fêtes
Pour de fébriles
Tête-à-têtes
Plus de mille fois par semaine,
Je m’entraîne
A dire je t’aime.
Je parierai qu’il fera gris et gai
Comme aujourd’hui le matin
Oùje partirai.
Et plus jamais, jamais je Ne serai
La même après le matin
Oùje partirai. Loin de ma famille,
Loin de mes parents,
Le monde scintille
L’air est transparent.
J’ai rangé
Dans le grenier
Une malle d’osier
Après tant et tant d’années
Il est tant de respirer
Je parierai qu’il fera gris et gai
Comme aujourd’hui le matin
Oùje partirai.
Et plus jamais, jamais je Ne serai
La même après le matin
Oùje partirai.
Je suis la brindille,
Portée par le vent.
Loin de ma famille,
Loin de mes parents
Tłumaczenie tekstu piosenki
Z dala od mojej rodziny,
Z dala od moich rodziców,
Jestem gałązką,
Noszony przez wiatr.
Usunięto.
Na poddaszu
Pleciona skrzynia
Pełen lalek ubrania
Jedna strona jest odwrócona.
Już dobrze.
Który dobrze się kończy,
Czas marzeń minął,
Po tylu latach,
Czas oddychać.
Założę się, że będzie szary i wesoły
Jak dziś rano
Dokąd pojadę.
I nigdy więcej, nigdy więcej nie będę
To samo po poranku
Dokąd pojadę. Z dala od mojej rodziny,
Z dala od moich rodziców,
Jestem gałązką,
Noszony przez wiatr.
Jestem gotowa.
Dla innych stron
Na gorączkę
Łeb w łeb
Ponad tysiąc razy w tygodniu,
Ćwiczę
Kocham cię.
Założę się, że będzie szary i wesoły
Jak dziś rano
Dokąd pojadę.
I nigdy więcej, nigdy więcej nie będę
To samo po poranku
Dokąd pojadę. Z dala od mojej rodziny,
Z dala od moich rodziców,
Świat migocze
Powietrze jest przezroczyste.
Usunięto.
Na poddaszu
Pleciona skrzynia
Po tylu latach
To jak oddychanie.
Założę się, że będzie szary i wesoły
Jak dziś rano
Dokąd pojadę.
I nigdy więcej, nigdy więcej nie będę
To samo po poranku
Dokąd pojadę.
Jestem gałązką,
Noszony przez wiatr.
Z dala od mojej rodziny,
Z dala od moich rodziców