PUR — Fallen tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Fallen", wykonawca: PUR.
Tekst piosenki
Mein Kartenhaus ist wieder eingestürzt
Weil der Wind von mehr als einer Seite kam
All die Farben sind jetzt übermalt
Mir bleibt ein schwarzes Loch und eine Hand
Wenn ich sie hebe, wird sie schwer wie bleibt
Oder sie fängt an, etwas neues zu bauen
Ich weiss, ich könnte, wenn ich wollte
Doch wollen können kann ich nicht
Mir fehlt der Mut mich zu trauen
Hinter mir zerschmettert Glas und Porzellan
Vor mir zerspringt der Spiegel
In dem ich mich sonst sehen kann
Und ich steh' bebend mitten drin
Aber noch lebend mitten drin
Zwischen den Scherben — wohin?
Ich mach' die Augen zu und lasse mich fallen
Ich hoffe, jemand fängt mich auf
Ich dreh' mich im Kreis mit verbundenen Augen
Bis mir jemand die Richtung zeigt
Du bist da und streichst mir übers Haar
Du fängst mich auf wie warmer, weicher Sand
Du beatmest mich mit allem, was du bist
Ich spür' die Kraft zurück in meiner Hand
Wenn ich dich so spüre
Dann kommt die Welt zum Steh’n
Mit dir zusammen könnt' ich
Barfuss durchs Scherbenmeer gehen
Und die Wunde heilt mit der Zeit
Doch du und ich erleben zu zweit
Trotz aller Scherben zu zweit
Ich mach' die Augen zu und lasse mich fallen
Ich weiss, du fängst mich auf
Ich dreh' mich im Kreis mit verbundenen Augen
Bis du mir die Richtung zeigst
Du machst die Augen zu und lässt dich fallen
Und du weisst, ich fang' dich auf
Du drehst dich im Kreis mit verbundenen Augen
Bis ich dir die Richtung zeig'
Du machst die Augen zu und lässt dich fallen
Und du weisst, ich fang' dich auf
Du drehst dich im Kreis mit verbundenen Augen
Bis ich dir die Richtung zeig'
Mach' die Augen zu und lass dich fallen
Mach' die Augen zu und lass dich fallen
Mach' die Augen zu und lass dich fallen
Tłumaczenie tekstu piosenki
Mój domek z kart znów się zawalił
Ponieważ wiatr przyszedł z więcej niż jednej strony
Wszystkie kolory są teraz przemalowane
Zostaje mi czarna dziura i ręka.
Kiedy ją podnoszę, staje się tak ciężka, jak pozostaje
Albo zaczyna budować coś nowego
Wiem, że mógłbym, gdybym chciał.
Ale nie mogę tego chcieć.
Nie mam odwagi mi zaufać.
Za mną jest potłuczone szkło i porcelana.
Lustro rozpada się przede mną
W którym widzę siebie inaczej
I stoję pośrodku
Ale wciąż żyje w środku
Między odłamkami-gdzie?
Zamykam oczy i pozwalam sobie upaść
Mam nadzieję, że ktoś mnie złapie
Obracam się w kółko z zawiązanymi oczami
Dopóki ktoś nie wskaże mi kierunku.
Głaszczesz mnie po włosach.
Łapiesz mnie jak ciepły, miękki piasek.
Oddychasz na mnie wszystkim, czym jesteś
Czuję moc z powrotem w dłoni
Kiedy tak cię czuję.
Wtedy świat przyjdzie do stania
Z Tobą mogę
Chodzić boso przez morze odłamków
A rana leczy się z czasem
Ale oboje się martwimy.
Pomimo wszystkich odłamków razem
Zamykam oczy i pozwalam sobie upaść
Wiem, że łapiesz mnie na
Obracam się w kółko z zawiązanymi oczami
Dopóki nie pokażesz mi kierunku.
Zamykasz oczy i upadasz.
I wiesz, że cię złapię.
Kręcisz się w kółko z zawiązanymi oczami
Dopóki nie pokażę Ci kierunku'
Zamykasz oczy i upadasz.
I wiesz, że cię złapię.
Kręcisz się w kółko z zawiązanymi oczami
Dopóki nie pokażę Ci kierunku'
Zamknij oczy i spadaj.
Zamknij oczy i spadaj.
Zamknij oczy i spadaj.