Raphael — Un Día Más tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Un Día Más", wykonawca: Raphael.
Tekst piosenki
Un día más
Tras el aplauso llegará la soledad a mí
Me iré de aquí para buscar la cama fría de un hotel
Y un día más
En la distancia escucharé su voz
Y me dirá que por allí todo anda bien
Que han arreglado los faroles de la calle
Y que hoy los niños han llegado un poco tarde
Y que me quiere, y que me quiere
Un día más
Renunciare a ser su dueño
Y un día más
Ejerceré de solitario
Y un día más
Me marcharé con mi equipaje
Para beberme
Sorbo a sorbo el calendario
Y un día más
Se llenará de flores rojas
Esa parcela en alquiler que es mi escenario
Y un día más
Aplazaremos nuestros besos
Y romperemos la distancia
Hasta encontrarnos alguna noche
Un día más
Cuando se apaguen esas luces bajara el telón
Y yo me iré como una sombra paseando la ciudad
Me iré perdiendo con las luces del amanecer
Hasta llegar junto al teléfono otra vez
Me contará que la distancia le hace daño
Que necesita las caricias de mis manos
Y que me quiere, y que me quiere
Un día más
Renunciaré a ser su dueño
Y un día más
Ejerceré de solitario
Y un día más
Me marcharé con mi equipaje
Para beberme
Sorbo a sorbo el calendario
Y un día más
Se llenará de flores rojas
Esa parcela en alquiler que es mi escenario
Y un día más
Aplazaremos nuestros besos
Y romperemos la distancia
Hasta encontrarnos alguna noche
Y un día más
me marcharé con mi equipaje
Para beberme
sorbo a sorbo el calendario
Y un día más…
Y un día más
me marcharé con mi equipaje
Para beberme
sorbo a sorbo el calendario
Y un día más…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kolejny dzień
Po oklaskach będę samotna.
Wyjdę stąd, żeby znaleźć zimne łóżko w hotelu.
I jeszcze jeden dzień
W oddali usłyszę jego głos.,
I powie mi, że wszystko jest w porządku.
Którzy urządzili latarnie uliczne
I że dzisiejsze dzieci trochę się spóźniły.
I kto mnie kocha i kto mnie kocha.
Kolejny dzień
Zrezygnuję z bycia jego właścicielem.
I jeszcze jeden dzień
Będę zajmował się samotnością.
I jeszcze jeden dzień
Wyjadę z bagażem.
Żeby mnie wypić.
Łyk po łyku kalendarz
I jeszcze jeden dzień
Będzie wypełniony czerwonymi kolorami
Ta działka do wynajęcia, która jest moim scenariuszem
I jeszcze jeden dzień
Odłożymy nasze Pocałunki
I złamiemy dystans.
Dopóki nie spotkamy się pewnej nocy.
Kolejny dzień
Kiedy te światła zgasną, kurtyna opadnie.
I odejdę jak cień przechadzający się po mieście,
Zgubię się ze światłami świtu,
Dopóki nie dostanę telefonu ponownie
Powie mi, że odległość go boli.
Kto potrzebuje pieszczot moich rąk,
I kto mnie kocha i kto mnie kocha.
Kolejny dzień
Zrezygnuję z bycia jego właścicielem.
I jeszcze jeden dzień
Będę zajmował się samotnością.
I jeszcze jeden dzień
Wyjadę z bagażem.
Żeby mnie wypić.
Łyk po łyku kalendarz
I jeszcze jeden dzień
Będzie wypełniony czerwonymi kolorami
Ta działka do wynajęcia, która jest moim scenariuszem
I jeszcze jeden dzień
Odłożymy nasze Pocałunki
I złamiemy dystans.
Dopóki nie spotkamy się pewnej nocy.
I jeszcze jeden dzień
wyjadę z bagażem.
Żeby mnie wypić.
łyk po łyku kalendarz
I jeszcze jeden dzień…
I jeszcze jeden dzień
wyjadę z bagażem.
Żeby mnie wypić.
łyk po łyku kalendarz
I jeszcze jeden dzień…