Raymond Devos — L'Horoscope tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "L'Horoscope", wykonawca: Raymond Devos.

Tekst piosenki

Et L’Horoscope? j’sais pas si vous lisez L’Horoscope?
Je lis mon horoscope tous les matins, moi!
Il y a 8 jours, je vois dans mon horoscope:
«Discussions et brouilles dans votre ménage»
Je vais voir ma femme. je lui dis:
— Qu'est ce que je t’ai fais?
Elle me dit:
— Rien!
Ben je dis:
— Ben alors pourquoi discutes-tu?
Depuis on se brouillait, hein.
Ce matin, … ce matin je lis dans mon L’Horoscope: «risque d’accidents»
Alors toute la journée, au volant de ma voiture j'étais comme ça
… à surveiller à droite à gauche.
— Rien! Rien!
Ben je me dis:
— Je me suis peut être trompé.
Le temps de vérifier dans le journal qui était sur la banquette de ma voiture
paf … ça y était!
Le conducteur est descendu.
Il m’a dit:
— Vous auriez pu m'éviter!
Et ben je lui dis:
— Pas du tout, c'était prévu!
Il m’dit:
— Comment ça?
Ben j’dis:
— L'accident est déja dans le journal.
Il me dit:
— Notre accident est dans le journal?
Ah ben Je dis:
— Le votre j’sais pas, mais le mien il y est!
Il dit:
— Le votre. c’est le mien
Ah, je lui dis:
— Une seconde, hein!
— Vous êtes sous quel signe, vous?
Il m’dit;
— Balance!
Je dis:
— Balance!
Je regarde; «balance».
Ah ben je dis:
— Dis donc vous n’avez pas d’accidents vous êtes dans votre tort, mon vieux!
Il y a un agent qu’est arrivé. Il m’a dit:
— Vous n’avez pas vu mon signe?
Ben je lui dis:
— Prenez le journal. Regardez!

Tłumaczenie tekstu piosenki

A Horoskop? Nie wiem, czy czytasz horoskop?
Każdego ranka czytam mój horoskop!
8 dni temu widzę w moim horoskopie:
"Dyskutuj i mieszaj w swojej rodzinie»
Idę do żony. mówię mu.::
- Co ci zrobiłem?
Mówi do mnie.:
- Nic!
Mówię::
- To dlaczego się kłócisz?
Od tego czasu jesteśmy rozmazani, tak.
Dziś rano ... dziś rano czytam w moim horoskopie: "ryzyko wypadków»
Więc cały dzień prowadząc mój samochód byłem taki
... / align = "left" /
- Nic! Nic!
Cóż, mówię sobie:
- Może się myliłem.
Czas sprawdzić w dzienniku, który był na siedzeniu mojego samochodu
PAF ... to było!
Kierowca zjechał na dół.
Powiedział mi.:
- Mogłeś mnie uniknąć!
I mówię mu:
- Nie, to było zaplanowane!
Mówi do mnie::
- Jak to?
Cóż, mówię.:
- Wypadek jest w gazecie.
Mówi do mnie:
- Czy nasz wypadek jest w gazecie?
Cóż, mówię.:
- Twój Nie wiem, ale mój jest!
On mówi:
- Twoi przyjaciele. to moje.
Ach, mówię mu:
- Chwileczkę!
- Pod jakim znakiem?
Mówi do mnie:;
- Waga!
Mówię:
- Waga!
Patrzę; "waga".
Cóż, mówię.:
- Powiedz, że nie masz wypadków, to twoja wina, staruszku!
Pojawił się agent. Powiedział mi.:
- Widzieliście mój znak?
Cóż, mówię mu:
- Weź gazetę. Patrzcie!