Ricardo Arjona — Casa de Locos tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Casa de Locos", wykonawca: Ricardo Arjona.

Tekst piosenki

Ya no puedo seguir aguantando tanto
A la infame de tu abuela y a tu viejo que es un espanto
A tu madre y su comida francesa
Que en vez de hambre me da tristeza
Ya no puedo seguir realmente estoy harto
Darte un beso o acariciarte en casa resulta ms difcil que un parto
Y me economa ya no soporta
Tanto soborno para el idiota de tu hermanito
Y tu ta que presume de pura
No hace ms que ensearme las piernas y guiarme el ojo
Tu casa es casa de locos
Y t tambin otro poco
Por seguir all y no venirte aqu conmigo
Tu casa es casa de locos
Y t tambin otro poco
Por seguir all y no venirte aqu conmigo
Tu casa es casa de locos
Tu perro no me deja en paz ni un rato
En plena reunin familiar le hace el amor a mi zapato
Y los araazos en mi espalda
Son por culpa de tu maldito gato
Por eso me vine a mi casa
Y prefiero extraarte a poner un pie en la tuya
Tu casa es casa de locos
Y t tambin otro poco
Por seguir all y no venirte aqu conmigo
Tu casa es casa de locos
Y t tambin otro poco
Por seguir all y no venirte aqu conmigo
Tu casa es casa de locos
Ayer tocaron mi puerta y eras t con tu maleta
Bajo el brazo y en francs, un viejo libro de recetas
Y te abrace aunque comprend
Que se repetir la misma historia
Ahora en mi banqueta

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie wytrzymam tak długo.
Do niesławnej babci i Twojego staruszka, który jest okropny.
Twojej mamie i jej francuskim jedzeniu.
Co zamiast głodu daje mi smutek,
Nie mogę już iść dalej, jestem naprawdę zmęczony.
Całowanie lub głaskanie się w domu jest trudniejsze niż poród
Nie mogę już tego znieść.
Tyle łapówek dla idioty twojego młodszego brata.
I twoja, która chwali się czystością,
To nie robi więcej niż pokazuje moje nogi i kieruje moim okiem
Twój dom to dom wariatów.
I jeszcze trochę
Za to, że nie przyszedłeś tu ze mną.
Twój dom to dom wariatów.
I jeszcze trochę
Za to, że nie przyszedłeś tu ze mną.
Twój dom to dom wariatów.
Twój pies nie zostawia mnie w spokoju na jakiś czas.
W pełnym zjeździe rodzinnym kocha się z moimi butami
I wbija mi je w plecy.
To przez twojego cholernego kota.
Dlatego przyszedłem do domu.
Wolałbym cię wyciągnąć, niż wejść do twojego.
Twój dom to dom wariatów.
I jeszcze trochę
Za to, że nie przyszedłeś tu ze mną.
Twój dom to dom wariatów.
I jeszcze trochę
Za to, że nie przyszedłeś tu ze mną.
Twój dom to dom wariatów.
Wczoraj zapukali do moich drzwi, a ty byłeś t ze swoją walizką.
Pod pachą i we Francji stara książka kucharska
I obejmuję cię, nawet jeśli Rozumiem,
Niech ta sama historia się powtórzy
Teraz na moim przyjęciu.