Rohff — Trafiquant 2 classic tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Trafiquant 2 classic", wykonawca: Rohff.

Tekst piosenki

Toujours du violon, du piano
C’est ça le rap français, o. k, je vais t’en donner
Et là c’est du Rohff français
Trafiquant de classique
Monte le son, plus de micro
O.K
Je ne sais plus trop ce qui m’inspire
Entre lumière et noirceur, cette feuille je vais devoir la noircir
Ce texte, je vais devoir l'écrire
L’enregistrer, tout mixer aux States
Toujours un prétexte que pour mes rimes se délivrent
Les lettres, je vais les transformer en chiffres
Mon mal être, je vais le transformer en kiffe
Malgré les hauts, les bas, cette vie on va la vivre
Le destin nous met parfois en contradiction
Face aux actes de passion, je suis la pièce de mes convictions
Le chauffeur de mes ambitions
Autrement dit le panneau de ma direction
Des fois, je quitte mon chemin sur un carton
Mon terrain n’est pas fait pour se stabiliser donc je porte des crampons
Tiens bon, on m’approche parce que je sens bon
Je m’en prends qu’au gens mauvais, je mange pas de jambon
Classique, numéro 1 par principe
T'écoutes du Rohff, tu te sens invincible
Un classique d'être craint quand t’as la gâchette facile
Avoir un grain, qu’un bonheur n’est pas docile
Classique, 2 pour l’oseille et 1 pour les principes
Ici bas, personne est invincible
Je m’adapte et vois toujours plus loin
Je suis que l’ombre de mon instinct
A part l’oxygène, rien n’est gratuit
L'époque sous produit, c’est la baisse des Q. I, ça vie
En quête de plaisirs éphémères, t’es cuis
Tu calcules plus rien dès que t’as jouis
Repose sur tes acquis, moi je lâche rien comme Inzaghi
C’est le chant des tyroliens pour nous y a pas de téléski
On se conditionne, subit ou impose toi
T’es infatiguée comme Aldo Maccione, reposes toi
Ne rien foutre à fait de toi un cocu
Tu pleures pour un plan cul, moi j’ai le fisc au cul
Fiscalement mon avenir est paradisiaque
Plus je rappe, plus les ladys me trouvent aphrodisiaque
Dans les chutes de l’industrie, j'équilibre mon kayak
J’ai une collection de classiques comme Kadillak
T’es cardiaque, viens pas à mes concerts
Je veux pas de mort dans la conscience comme Malboro et ses cancers
Classique, numéro 1 par principe
T'écoutes du Rohff, tu te sens invincible
Un classique d'être craint quand t’as la gâchette facile
Avoir un grain, qu’un bonheur n’est pas docile
Classique, 2 pour l’oseille et 1 pour les principes
Ici bas, personne est invincible
Je m’adapte et vois toujours plus loin
Je suis que l’ombre de mon instinct
Je vois plus loin
Tu peux fouiller dans ma voie, tu trouveras que des vérités
Je suis mon instinct
Que des rappeurs, je peux pas aimer tout le monde, j’ai qu’un coeur
Je m’enferme pas quand tout est trop beau
J’ai détourner Juliette, elle a mal car je ne suis pas comme Roméo
Paranormal, parano
J’ai toujours mon parachute par peur de tomber de haut
Je peux rien cacher, je suis transparent
Les idées assortit à l’accoutrement des enterrement
J’imagine ma fin, je mangerai peut être un ravin
Ou des balles en plein vole gros, j’ai trop faim
Entre ma naissance et ma mort, je me sens bloquer
Hamdoullah moi, déséquilibrer qu’un droguer
Coupable de mes regrets, je préfère l’enfance
Car les mioches n’ont pas à prouver leur innocence
Classique, numéro 1 par principe
T'écoutes du Rohff, tu te sens invincible
Un classique d'être craint quand t’as la gâchette facile
Avoir un grain, qu’un bonheur n’est pas docile
Classique, 2 pour l’oseille et 1 pour les principes
Ici bas, personne est invincible
Je m’adapte et vois toujours plus loin
Je suis que l’ombre de mon instinct
(Merci à Dylan LAURENT pour cettes paroles)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Zawsze skrzypce, fortepian
To francuski rap, O. K., dam ci
I to jest francuski Roff
Kupiec klasyki
Włącz dźwięk, więcej mikrofonu.
A.
Nie wiem już, co mnie inspiruje.
Między światłem a czernią, ten arkusz będę musiał go zaciemnić
Ten tekst będę musiał napisać
Zapisz go, wymieszaj wszystko w Stanach
Zawsze jest pretekst, że moje rymy są wydawane
Litery, zamienię je w cyfry
Moja zła istota, zamienię ją w Kipa
Pomimo wzlotów i upadków, to życie będziemy żyć
Los czasami stawia nas w sprzeczności
W obliczu aktów namiętności jestem częścią moich przekonań
Kierowca moich ambicji
To jest znak mojego kierunku
Czasami opuszczam drogę na kartonie
Moja ziemia nie stabilizuje się, więc noszę Szpilki
Trzymaj się, zbliżają się do mnie, bo ładnie pachnę.
Nie chcę jeść szynki.
Klasyka, numer 1 na zasadzie
Słuchasz Rohfa, czujesz się niezwyciężony
Klasyka jest do bani, gdy masz lekki spust
Jest ziarno, że szczęście nie jest posłuszny
Klasyczny, 2 dla szczawiu i 1 dla zasad
Tutaj, na dole, nikt nie jest niezwyciężony
Dostosowuję się i zawsze widzę dalej
Jestem tylko cieniem mojego instynktu.
Z wyjątkiem tlenu, nie ma nic za darmo
Era produkcji to spadek Q. I, to jest życie
W poszukiwaniu ulotnych przyjemności jesteś przygotowany
Nic więcej nie dostajesz, gdy tylko się dobrze bawisz
Nie tracę niczego jak Inzagi.
To śpiew tyrolczyków dla nas nie ma wyciągów narciarskich
Uwarunkowujemy, wystawiamy lub narzucamy Tobie
Jesteś niestrudzona jak Aldo Maxione, odpocznij.
Nic nie Cum sprawia, że Rogacz
Ty płaczesz z powodu jakiegoś planu, a ja z powodu podatków.
Moja przyszłość jest rajem
Im więcej biegam, tym bardziej ladys uważają mnie za afrodyzjaka
W upadkach przemysłu balansuję mój Kajak
Mam kolekcję klasyków jak Cadillac
Nie idź na moje koncerty.
Nie chcę śmierci na sumieniu, jak Marlborough i jego raki.
Klasyka, numer 1 na zasadzie
Słuchasz Rohfa, czujesz się niezwyciężony
Klasyka jest do bani, gdy masz lekki spust
Jest ziarno, że szczęście nie jest posłuszny
Klasyczny, 2 dla szczawiu i 1 dla zasad
Tutaj, na dole, nikt nie jest niezwyciężony
Dostosowuję się i zawsze widzę dalej
Jestem tylko cieniem mojego instynktu.
Widzę dalej
Możesz przekopać się przez moją drogę, znajdziesz tylko prawdę
Jestem moim instynktem.
Że raperzy, nie mogę kochać wszystkich, mam tylko serce
Nie zamykam się, gdy wszystko jest zbyt piękne
Odwróciłem się od Julii, ona cierpi, bo nie jestem jak Romeo
Paranormalny, paranormalny
Wciąż trzymam spadochron, bojąc się upadku z wysokości
Nie mogę niczego ukryć, jestem przezroczysty
Pomysły łączą się z umundurowaniem pogrzebu
Wyobrażam sobie, jak dojdę, może zjem wąwóz.
Albo pociski w locie są duże, jestem zbyt głodny
Między moim urodzeniem a śmiercią czuję, że blokuję
Hamdullah mnie, wyprowadzić z równowagi niż narkoman
Winny moich żali, wolę dzieciństwo.
Ponieważ dzieci nie muszą udowadniać swojej niewinności.
Klasyka, numer 1 na zasadzie
Słuchasz Rohfa, czujesz się niezwyciężony
Klasyka jest do bani, gdy masz lekki spust
Jest ziarno, że szczęście nie jest posłuszny
Klasyczny, 2 dla szczawiu i 1 dla zasad
Tutaj, na dole, nikt nie jest niezwyciężony
Dostosowuję się i zawsze widzę dalej
Jestem tylko cieniem mojego instynktu.
(Dzięki Dylanowi Laurentowi za te słowa)