Ruben Blades — Adan Garcia tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Adan Garcia", wykonawca: Ruben Blades.

Tekst piosenki

El último día en la vida de Adán García lo hallócomo todos
los otros de su pasado: soñando ganarse el «Gordo"en la Lotería, los hijos y la mujer durmiendo a su lado.
Adán salióde su casa, al mediodía, después de una discusión
muy acalorada: su esposa quería pedirle plata a los suegros,
y Adán besaba a sus hijos mientras gritaba:
«Esto se acabó, vida. La ilusión se fué, vieja, y el tiempo
es mi enemigo. En vez de vivir con miedo, mejor es morir
sonriendo, con el recuerdo vivo».
Por última vez entróen la tienda del barrio y le fiaron un paquete de cigarrillos. Por la Avenida Central lo vieron andando,
«sin rumbo, las manos dentro de los bolsillos».
«Desde que a Adán fue botado de su trabajo», dijo un vecino,
«notéen su forma de ser un cambio muy raro. él, siempre muy
vivaracho, ahora andaba quieto. Pero en la tranquilidad del desesperado.»
Dice el parte policial que Adán llegóa un Banco y le gritóa la cajera que le entregara todo el dinero que ella en su caja tuviera
y que si no lo hacía pronto, él la mataba.
«El hombre me amenazócon una pistola», dijo una doña, «por eso
es que le daba lo que él quisiera. Por la clase de salario que aquí
me pagan no voy a arriesgar la vida que Dios me diera.»
Cuentan que al salir Adán corriendo del Banco se hallócon una
patrulla parqueada al frente; que no le hizo caso al guardia que le dió
el «Alto"que iba, «gritando y sonriendo como un demente».
Al otro día, los periódicos publicaban la foto de su cadáver en calzoncillos. La viuda de Adán leyó, en la primera plana:
«Ladrón usaba el revolver de agua de su chiquillo».
«Esto se acabó, vida. La ilusión se fué, vieja. El tiempo es mi enemigo.
Y yo, pa' vivir con miedo, prefiero morir sonriendo, con el recuerdo vivo».

Tłumaczenie tekstu piosenki

Ostatni dzień w życiu Adama Garcia znalazł go, jak wszyscy inni
inni z jego przeszłości: marząc o wygraniu "Tołstoja" na loterii, dzieci i żona śpią obok niego.
Adam wyszedł z domu, w południe, po kłótni
bardzo gorąco: jego żona chciała poprosić krewnych o srebro,
a Adam całował swoje dzieci, kiedy krzyczał:
"To koniec, życie. Iluzja zniknęła, stara i czas
jest moim wrogiem. Zamiast żyć w strachu, lepiej umrzeć.
uśmiechając się, z żywą pamięcią"»
Ostatni raz wszedł do pobliskiego sklepu i wyjął paczkę papierosów. / Align = "left" / Spacewatch,
"bez celu, ręce w kieszeniach."
"Odkąd Adam został wyrzucony z pracy" - powiedział sąsiad,
"zauważyłeś, że jest to bardzo rzadka zmiana. on,
vivarasho, stał nieruchomo. Ale w spokoju zdesperowanego.»
Policjant mówi, że Adam przyszedł do banku i krzyknął do kasjerki, żeby przekazała mu wszystkie pieniądze, które miała w pudełku
a jeśli nie zrobi tego w najbliższym czasie, zabije ją.
- Mężczyzna groził mi bronią-powiedziała Donia - oto dlaczego.
dałem mu wszystko, czego chciał. Za pensję tutaj.
nie zaryzykuję życia, które dał mi Bóg.»
Mówią, że po wyjściu z banku znaleźli
Patrol zaparkowany z przodu; który nie słuchał strażnika, który mu dał
"Wysoki", który chodził, " krzyczał i uśmiechał się jak szalony"»
Następnego dnia gazety opublikowały zdjęcie jego zwłok w gaciach. Wdowa po Adamie czytała, na pierwszej stronie:
"Złodziej użył rewolweru wodnego swojego malucha"»
"To koniec, życie. Iluzja zniknęła, staruszko. Czas jest moim wrogiem.
I ja, Pa ' żyć w strachu, wolę umrzeć z uśmiechem, z żywą pamięcią"»