СадЪ — Кладбищенский романс tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Кладбищенский романс", wykonawca: СадЪ.

Tekst piosenki

На заброшенном кладбище плиты забытых могил
Перечёркнуты тенями старых, ненужных берёз.
Лишь весною, наполнившись потом берёзовых жил,
Март прольётся на камешки ливнем берёзовых слёз.
Здесь не плачет никто, кроме тех чёрно-белых стволов,
Что стоят вдоль аллей, на границе ночи и дня.
Я напьюсь их слезами, плывущими вверх из гробов,
Может память о тех, кто лежит здесь, согреет меня.
Не дуло в висок берёзовый сок — живая вода.
И, о Боже мой, как далеки и смешны холода!
Согреет меня старинным вином,
Напоит меня забвеньем и сном…
Белый ангел-хранитель в аллею меня пригласил,
Горько руки развёл и, растерянно, смотрит в лицо.
Мир наполнен огромным числом безымянных могил,
И земля, в основном, состоит из одних мертвецов…
Зашуршали дожди и отвесно, и наискосок,
Жадно выпили плоть, и к подземным морям унесли.
А берёзы, вампирами впившись в могильный песок,
Тянут души живые на свет из холодной земли.
Молчанье храню, я их не виню, мне ясно вполне,
Они на крови и костях не по личной вине.
Они — сторожа рассвета и тьмы,
Такие, как я, такие, как мы…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Na opuszczonym cmentarzu płyty zapomnianych grobów
Przekreślone cieniami starych, niepotrzebnych brzóz.
Tylko wiosną, potem wypełnione żyły brzozowe,
Marzec rozleje się na kamyki deszczem brzozowych łez.
Nikt tu nie płacze, z wyjątkiem tych czarno-białych pni,
Co stoją wzdłuż alejek, na granicy nocy i dnia.
Upiję się ich łzami unoszącymi się z trumien.,
Może pamięć o tych, którzy tu leżą, mnie rozgrzeje.
Nie pysk w skroni brzozowy sok-żywa woda.
I, O mój Boże, jak daleko i śmiesznie zimno!
Ogrzeje mnie starym winem.,
Upić mnie zapomnieniem i snem…
Biały Anioł Stróż zaprosił mnie do alei,
Gorzko rozłożył ręce i, zdezorientowany, patrzy w twarz.
Świat jest pełen ogromnej liczby bezimiennych grobów,
A ziemia składa się głównie z umarłych…
Szeleściły deszcze i pionowo, i ukośnie,
Chciwie wypili ciało i zabrali do podziemnych mórz.
I brzozy, wampiry wkopane w piasek grobowy,
Ciągną dusze żywe do światła z zimnej ziemi.
Milczę, nie winię ich, jest dla mnie jasne,
Są na krwi i kościach nie z osobistej winy.
Są strażnikami świtu i ciemności,
Tacy jak ja, tacy jak my…