Samsas Traum — Sterbende Liebe - Der Niedergang tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Sterbende Liebe - Der Niedergang", wykonawca: Samsas Traum.

Tekst piosenki

Dunkelheit!
Und kein Lichtstrahl mich ersticht!
Es ist kalt, und es schmerzt,
Und ich habe Angst um Dich!
Ich verlaß' Dich nicht,
Komm', halt mich fest, ich brauche Dich!
Unheilbar…
Voll Kraftlosigkeit…
Zwei Hände…
Eine Einheit!
Ein Flackern, das in mir stirbt…
Und ein Auge, das mich nicht mehr sieht?
Die Sonne meines Herzen strahlt,
Ihr Schein wird meine Liebe zu Dir tragen!
Doch ich bin allein!
Ein Leben ohne Dich,
Wie soll es sein?
Am Anfang stand der Frühling,
Und der Schnee, er schmolz entsetzt!
Wie ein Baum in seiner Jugend
Stolz der Morgenröte trotzt:
In den Himmel hast Du mich gehoben,
Weit über die Sterne…
Laß' uns nochmal die Träume leben,
Ist die Vergangenheit uns ferne?
In der Blütezeit des Lebens
Machte uns der Sommer satt.
Selbst als die Welt um mich verbrannte
Habe ich nie ans Grab gedacht!
Muß denn Leben immer leiden?
Ich kann die Qualen nicht verstehen!
Oh Gott! Vergib mir meine Liebe,
Doch ich will nicht von ihm gehen!
Die Blätter fielen von den Bäumen,
Denn der Herbst färbte sie rot!
Meine Wangen wurden sterblicher,
Geschwängert durch den Tod:
Gefangen in dem Sog
Aus unbarmherziger Vergänglichkeit…
Vergaß ich nie Dein Antlitz
Denn es ist wärmend Endlosigkeit!
So, wie Eva in den Apfel biß,
Genossen wir die Frucht:
Belebender Geschmack
Und bittersüßlicher Geruch!
Doch der Apfel ward aus Krähen Hand…
…der Wurm darin die Pest!
Und Gott wollte unser Leben:
Das Paradies gefror zu Eis!
Ewigkeit
Ist der Sturm der Dich bedeckt!
Und es vergeh’n Jahrtausende
Bis man darin entdeckt!
In Schutt uns Asche Deiner Krankheit
Werd' ich mit Dir sterben…
Niemals! Das Feuer brennt die Tränen tot,
Und in Liebe ist kein Platz für das…
Verderben!
Und auch ohne mich wirst Du leben…
Und mit ganzer Kraft nach Vergeltung streben!
Und in jedem Schatten werde nach dem Tod ich suchen!
Und mich dann nach deinem Leben wiederseh’n!
Niemals, jetzt hast Du mich gerufen!
Nein!
Wenn dies das Leben ist, dann will ich nicht mehr sein!
Gram!
Von deinen Küssen wird das Herz mir warm!
Niemals mehr wird der Morgentaukristall
Mein Herz beglücken!
Oder Wasser aus dem Lebensquell
Meinen trocknen Mund erquicken!
Selbst das Himmelbett aus Sternen,
In die Tiefe es versank:
Geschwärzt sind meine Tage,
Und mein Denken ist Gestank!
(aus dem Buche Hiob zusammengestückelt)
Wer ist’s, der den Ratschluß verdunkelt mit Worten ohne
Verstand? Gürte Deine Lenden wie ein Mann! Ich will Dich
fragen, lehre mich! Wo warst Du, als ich die Welt gründete?
Sag’s mir! Weißt Du, wer ihr das Maß gesetzt hat, oder wer
über sie die Richtschnur gezogen hat? Worauf sind ihre
Pfeiler eingesenkt, oder wer hat ihren Eckstein gelegt, als mich
die Morgensterne miteinander lobten und jauchzten alle
Gottessöhne? Wer hat das Meer mit Toren verschlossen, als
es herausbrach wie aus dem Mutterschoß, als ich’s mit Wolken
kleidete, als ich ihm seine Grenzen bestimmte mit meinem
Damm und setzte ihm Riegel und Tore und sprach: «Bis hierher
sollst du kommen und nicht weiter; hier sollen sich legen Deine
stolzen Wellen!»? Hast Du zu Deiner Zeit dem Morgen
geboten und der Morgenröte ihren Ort gezeigt, damit sie die
Ecken der Erde faßte und die Gottlosen herausgeschüttelt
würden? Haben sich Dir des Todes Tore aufgetan, oder hast
Du gesehen die Tore der Finsternis? Welches ist der Weg
dahin, wo das Licht wohnt, und welches ist die Stätte der
Finsternis? Kannst die Bande des Siebengestirns
zusammenbinden oder den Gürtel des Orion auflösen? Wer
gibt die Weisheit in das Verborgene? Wer gibt verständige
Gedanken? Wer ist so weise, daß er die Wolken zählen könnte?
Wer mit dem Allmächtigen rechtet, kann der ihm etwas
vorschreiben? Wer Gott zurechtweist, der antworte! Willst Du mein Urteil zunichte machen und mich schuldig sprechen, daß
Du Recht behältst? Antworte, Samuel!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Ciemność!
I żaden promień światła mnie nie udusi!
Zimno i boli,
I boję się o Ciebie!
Nie opuszczam Cię.,
Trzymaj się mnie, potrzebuję cię!
Nieuleczalny…
Całkowita Bezsilność…
Dwie Ręce…
Jednostka!
Migotanie umierające we mnie…
I oko, które już mnie nie widzi?
Słońce mojego serca świeci,
Twój blask będzie nosić moją miłość do ciebie!
Ale jestem sam!
Życie bez ciebie,
Jak to ma być?
Na początku była wiosna,
I śnieg, stopił się w przerażeniu!
Jak drzewo w młodości
Duma świtu rzuca wyzwanie:
Podniosłeś mnie do nieba.,
Daleko za gwiazdami…
Jeszcze raz przeżyjmy marzenia,
Czy przeszłość jest daleko od nas?
W rozkwicie życia
Lato nas zmęczyło.
Nawet gdy świat wokół mnie spłonął
Nigdy nie myślałem o grobie!
Czy życie zawsze musi cierpieć?
Nie rozumiem męki!
O Mój Boże! Wybacz mi, kochana.,
Ale nie chcę od niego odchodzić!
Liście spadały z drzew,
W końcu jesień pomalowała je na Czerwono!
Moje policzki stały się bardziej śmiertelne,
Zbezczeszczony śmiercią:
Złapany w Sog
Od niemiłosiernej nietrwałości…
Nigdy nie zapomniałem twojej twarzy.
Bo to rozgrzewająca nieskończoność!
Tak jak Ewa ugryzła jabłko,
Cieszyliśmy się owocami:
Orzeźwiający Smak
I słodko-gorzki zapach!
Ale jabłko pochodziło z Kruczej ręki…
...robak w nim plaga!
I Bóg chciał naszego życia:
Raj zamarzł na lód!
Wieczność
Burza Cię pochłonęła!
I minęły tysiąclecia
Dopóki go nie odkryją!
W proch nam prochy twojej choroby
Umrę z Tobą.…
Nigdy! Ogień spala martwe łzy,
I nie ma miejsca w miłości…
Psucie!
Beze mnie też będziesz żył.…
I z całą mocą dążyć do odwetu!
W każdym cieniu będę szukał śmierci!
A potem znowu mnie zobaczyć po twoim życiu!
Nigdy, teraz mnie wołałeś!
Nie!
Jeśli to jest życie, to nie chcę już być!
Gram!
Twoje pocałunki mnie rozgrzewają!
Nigdy więcej Kryształ porannej rosy nie będzie
Pogratulować moje serce!
Lub woda ze źródła życia
Ożywić moje suche usta!
Nawet łóżko z baldachimem z gwiazd,
W głębi zatonął:
Poczerniały moje dni,
A moje myśli śmierdzą!
(złożony z Księgi Hioba)
Kto jest Tym, który zaciemnia radę słowami bez
Umysł? Opasaj lędźwie jak mężczyzna! Pragnę cię.
pytaj, Naucz mnie! Gdzie byłeś, kiedy założyłem świat?
Powiedz mi! Wiesz, kto ją mierzył, czy kto
dostałeś cynk? Na co ich
Filary opuszczone, lub kto położył ich kamień węgielny, kiedy mnie
gwiazdy poranne sławiły się ze sobą i wszystko
Synowie Boga? Kto zamknął morze bramami, jak
wyrwał się jak z łona matki, kiedy byłem z chmurami
ubierałem się, kiedy określałem mu jego granice z moim
Zapora i postawił mu zasuwy i bramy i powiedział: "aż
przyjdź i nie kontynuuj; tutaj niech leżą Twoje
dumne fale!»? Masz w swoim czasie rano
nakazali i pokazali świcie swoje miejsce, aby ona
Zakątki Ziemi chwyciły i potrząsnęły niegodziwymi
by? Otworzyły się dla Ciebie bramy śmierci, albo ty
Widziałeś wrota ciemności? Jaka droga
tam, gdzie mieszka światło i jakie miejsce
Mrok? Czy więzi siedmiostrunowego mózgu
związać razem lub rozpuścić Pas Oriona? Który
mądrość wkłada w to, co skryte? Kto daje rozsądnych
Myśli? Kto jest mądry, aby mógł liczyć chmury?
Ten, kto ma rację w sprawie Wszechmogącego, może mu coś dać
przepisać? Kto osądza Boga, odpowiada! Czy chcesz unieważnić mój wyrok i uznać mnie winnym
Masz rację? Odpowiedz, Samuelu!