СерьГа — Московский алкоголик tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Московский алкоголик", wykonawca: СерьГа.

Tekst piosenki

Каждый божий белый день — одно и тоже,
Каждый божий белый день — всё та же рожа.
Грустная, как слива и не желает бриться,
Хлопает глазами, мол, дай опохмелиться.
Завтра он как водится, решит, что хватит,
Завтра он опомниться — алкоголь не катит.
Утром, собираясь в путь, он нажмём на тормоза,
А после трудового дня во дворе зальёт глаза.
Припев:
Он один из наших — московский алкоголик,
Дома пьёт, на стройке пашет, не проклинает долю,
Но если честно, надоело всё и хочется на волю,
Хочется на волю…
После слов: «Я завязал!», в ход пошел одеколон
И у подъезда встретились наш бомонд и наш ОМОН.
Пели песни в клетке, писали объяснения,
Потом свободу обмывали с пятницы до воскресенья,
А в понедельник обожгло в боку, что справа,
Жена в набат ударила, отца детей спасала,
А у него в башке несвежей, ой, порожняк гуляет
И белая река как прежде не вдохновляет.
Припев:
Он один из наших — московский алкоголик
Дома пьёт, на стройке пашет, не проклинает долю,
Но если честно, надоело всё и хочется на волю,
Хочется на волю…
Он один из наших — московский алкоголик,
Дома пьёт, на стройке пашет, не проклинает долю,
Он один из наших, российский алкоголик,
Дома пьёт, на стройке пашет…
Не проклинает долю,
Но если честно, надоело всё и хочется на волю,
Мне хочется на волю…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Każdy biały dzień jest taki sam.,
Każdy biały dzień jest taki sam.
Smutna jak śliwka i nie chce się golić,
Klepie oczy, mówią, pozwól mi się opohmeliatsya.
Jutro, jak zwykle, zdecyduje, że wystarczy,
Jutro odzyskuje przytomność-alkohol nie toczy się.
Rano, idąc w drogę, naciśnie hamulce,
A po ciężkim dniu na podwórku zaleje Oczy.
Refren:
Jest jednym z naszych — moskiewski alkoholik,
W domu pije, na budowie orze, nie przeklina udziału,
Ale szczerze mówiąc, jestem zmęczony wszystkim i chcę się uwolnić,
Chcę na wolność…
Po słowach: "skończyłem!". woda kolońska poszła w ruch
A przy wejściu spotkał się nasz beaumond i nasz OMON.
Śpiewali piosenki w klatce, pisali wyjaśnienia,
Następnie wolność była myta od piątku do niedzieli,
A w poniedziałek poparzyło się w bok, że po prawej stronie,
Żona uderzyła w alarm, ojciec uratował dzieci,
A jego głowa jest Nieświeża, och, puste spacery
A Biała Rzeka nigdy nie inspiruje.
Refren:
Jest jednym z naszych — moskiewski alkoholik
W domu pije, na budowie orze, nie przeklina udziału,
Ale szczerze mówiąc, jestem zmęczony wszystkim i chcę się uwolnić,
Chcę na wolność…
Jest jednym z naszych — moskiewski alkoholik,
W domu pije, na budowie orze, nie przeklina udziału,
On jest jednym z naszych, rosyjski alkoholik,
W domu pije, na budowie orze…
Nie przeklina udział,
Ale szczerze mówiąc, jestem zmęczony wszystkim i chcę się uwolnić,
Chcę wyjść na wolność.…