Сергей Трофимов — 20 лет tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "20 лет", wykonawca: Сергей Трофимов.
Tekst piosenki
Двадцать лет тому назад,
Подмосковная босота,
Мы с тобой в одном призыве
Покидали дом родной.
Мамы плакали нам в след
И безусая пехота
Шла с харчами за плечами,
Да с похмельной головой.
Эх, земеля, мой дружок,
Почудили мы на славу:
Самоволка, гауптвахта,
Да майорова жена…
Долго помнил наш комбат,
Как стояли за Державу
Отставной сержант спортроты,
Да в запасе старшина.
Припев:
А двадцать лет, как вода в песок,
Но в это верить не хочется.
Пускай давно побелел висок
И пишут к имени отчество,
Мы те же самые пацаны
И нашей дружбе по-прежнему
Среди сокровищ любой казны
Нет цены!
На «гражданке» новый мир
Нас не ждал, а мы явились
Чтобы взять от жизни наше —
Всё равно оно ничьё!
Поднимались, как могли,
Но на совесть не скупились
И поэтому поднялись
Крепко стоя за своё.
Припев:
А двадцать лет, как вода в песок,
Но в это верить не хочется.
Пускай давно побелел висок
И пишут к имени отчество,
Мы те же самые пацаны
И нашей дружбе по-прежнему
Среди сокровищ любой казны
Нет цены!
Двадцать вёсен, двадцать зим…
Нам, братишка, было всяко:
Будни, праздники,
Сомненья, да крутые виражи.
Но среди житейских бурь
Наша дружба, словно якорь,
Не давала нам сорваться
И спасала нашу жизнь.
Припев:
А двадцать лет, как вода в песок,
Но в это верить не хочется.
Пускай давно побелел висок
И пишут к имени отчество,
Мы те же самые пацаны
И нашей дружбе по-прежнему
Среди сокровищ любой казны
Нет цены!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Dwadzieścia lat temu,
Podmoskiewna bosota,
Jesteśmy w tym samym wezwaniu.
Opuszczali dom rodzinny.
Mamy płakały nam w ślad
I bezzębna piechota
Szła z harczami za ramionami,
Z kacem.
Ech, zemela, mój przyjacielu,
/ Align = "left" / :
/ Align = "left" / Spacewatch,
Tak majorowa żona…
Długo pamiętał nasz Kombat,
Jak stanęli za mocą
Emerytowany sierżant sportu,
W rezerwie Bosman.
Refren:
A dwadzieścia lat, jak woda w piasku,
Ale nie chcę w to wierzyć.
Niech długo wybielić świątynię
I piszą do imienia patronimika,
Jesteśmy tymi samymi chłopakami.
I nasza przyjaźń jest nadal
Wśród skarbów każdego skarbu
Brak ceny!
Na "obywatelu" nowy świat
Nie czekał na nas, a my się zjawiliśmy.
Aby wziąć od naszego życia —
I tak jest Niczyje!
/ Align = "left" / ,
/ Align = "left" /
I tak powstały
Stanowczo za swoje.
Refren:
A dwadzieścia lat, jak woda w piasku,
Ale nie chcę w to wierzyć.
Niech długo wybielić świątynię
I piszą do imienia patronimika,
Jesteśmy tymi samymi chłopakami.
I nasza przyjaźń jest nadal
Wśród skarbów każdego skarbu
Brak ceny!
Dwadzieścia wiosen, dwadzieścia zim…
My, bracie, mieliśmy wszystko:
Dni powszednie, święta,
Wątpliwość, tak fajne zakręty.
Ale wśród codziennych burz
Nasza przyjaźń jest jak kotwica,
Nie pozwoliła nam się załamać.
I uratowała nam życie.
Refren:
A dwadzieścia lat, jak woda w piasku,
Ale nie chcę w to wierzyć.
Niech długo wybielić świątynię
I piszą do imienia patronimika,
Jesteśmy tymi samymi chłopakami.
I nasza przyjaźń jest nadal
Wśród skarbów każdego skarbu
Brak ceny!