Сергей Трофимов — Петушки tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Петушки", wykonawca: Сергей Трофимов.
Tekst piosenki
К нам в колхоз пришла подмога
Из райцентра Петушки,
Чтоб с картошкой нам до снега управиться.
Мы им, значит, — урожая, а они — таскать мешки:
Это «бартером» теперь называется.
Ну, подмога, слава Богу, три здоровых мужика.
В Петушках они танцорами трудятся.
А что в серьгах, как цыгане, да напудрены слегка
Так ведь с этого от нас не убудется.
Мужики, как мужики — что бояться-то;
Просто что-то там у них с ориентацией.
Мы, как водится, хотели пополнение обмыть.
Ну, а чтоб с утра похмельем не маяться,
Порешили возлиянье с обмываньем совместить,
То есть, просто, в русской баньке попариться.
По-началу мы стеснялись — все же что-то в них не то.
А как пятую бутылку прикончили,
Мы решили: пусть и ходят в этих серьгах — нам-то что,
Может это их болезнь скособочила.
Ведь не бабы же они — что бояться-то;
Просто что-то там у них с ориентацией.
Тут один из пополненья безобразье учинил
И как начал, гад, со мною заискивать.
Разошелся, бесноватый, аж глазенки закатил;
Да меня жена так сроду не тискала.
Я с испугу чуть не помер, я с испугу протрезвел
И стою, ору, как баба-роженица.
Мужики, как увидали этот самый беспредел,
Опоясалися в миг полотенцами.
Только я ору, куда ж мне деваться-то:
У него ж в руках моя «ориентация».
Тут мои шальные вопли услыхал честной народ.
И, хотя народу было чем заняться,
Вся деревня возле бани собралась на крестный ход,
Чтобы нам от этих бесов избавиться.
Местный поп Отец Василий — бывший прапор КГБ
Вышиб двери в эту баню проклятую.
Заорал: «Господь не выдаст» и во праведной злобе
Стал кадилом сокрушать супостатов.
В общем, гнали мы злодеев до соседнего села
Перелесками, полями, погостами.
И бежали супостаты, в чем маманя родила —
Испугались, значит, силу-то крестную.
Так что, нечего теперь нам бояться-то —
Положили мы на них с ориентацией.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Pomoc przyszła do nas do kołchozu
Z powiatu Kotuszki,
Aby poradzić sobie z ziemniakami do śniegu.
My, czyli-żniwa, a oni-nosić torby:
Teraz nazywa się to" barter".
Cóż, wsparcie, dzięki Bogu, trzech zdrowych mężczyzn.
W kogutach pracują jako tancerze.
A co w kolczykach, jak Cyganie, ale lekko sproszkowane
To nas nie powstrzyma.
Faceci jak faceci-czego się bać;
Coś ich orientuje.
My, jak zwykle, chcieliśmy umyć uzupełnienie.
Cóż, aby rano KAC się nie marudził,
/ Align = "left" / ,
To znaczy, po prostu, w rosyjskiej łaźni parowej.
Na początku byliśmy nieśmiali-wciąż coś w nich jest nie tak.
A jak Piąta butelka została zamordowana,
Zdecydowaliśmy: niech i chodzą w tych kolczykach-nam-co,
Może to ich choroba.
W końcu nie są kobietami — czego się bać;
Coś ich orientuje.
Tutaj jeden z uzupełniania hańby uczynił
I jak zaczął, gad, ze mną zadzierać.
/ Align= "left" / ;
Moja żona nigdy mnie tak nie obmacywała.
Prawie umarłem z przerażeniem, wytrzeźwiałem z przerażeniem
I stoję, krzyczę jak kobieta w ciąży.
Mężczyźni, jak zobaczyli ten sam Chaos,
/ Align = "left" /
Tylko ja krzyczę, gdzie mam iść:
Ma moją orientację.
Wtedy usłyszał mój krzyk szczerych ludzi.
I chociaż ludzie mieli wiele do zrobienia,
Cała wieś w pobliżu łaźni zebrała się na procesji,
Żeby pozbyć się tych demonów.
Miejscowy Pop ojciec Wasilij-były chorąży KGB
Wyważył drzwi do tej cholernej łaźni.
Krzyknął: "Pan nie zdradzi" i w sprawiedliwej złośliwości
Stał się cadillakiem, który miażdżył wrogów.
W ogóle, ścigaliśmy złoczyńców do sąsiedniej wioski
Lasy, pola, cmentarze.
I uciekli Przeciwnicy, w czym matka urodziła —
Przestraszyli się, więc siła jest matką chrzestną.
Więc nie ma się czego bać. —
Postawiliśmy na nich z orientacją.