Сергей Трофимов — Рэп ГИБДД tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Рэп ГИБДД", wykonawca: Сергей Трофимов.

Tekst piosenki

Опять зимою наступили холода.
Ушла, как водится, горячая вода.
На кухне греюсь в холодильнике всю ночь —
Закаляюсь поневоле, все бактерии прочь.
Потолок ледяной,
Стены ледяные тоже,
Круче Родины родной,
Только молотком по роже.
В семь утра пора бежать
На любимую работу.
Хоть чего-то своровать,
Лишь бы было там чего-то.
Вон говорят в Сибири,
На заводе Тяжмаш.
Мужики тачают гири,
Деньги делят на шабаш.
Наши танки стали легче,
Стал короче миномет,
Но зато намного крепче,
И мускулистее народ.
А в нашем цеху по заточке булавок,
Нам нечего дать на подпольный прилавок.
Одна зарплата, да и то не всегда,
Слава Богу, есть машина — потаксерить иногда.
Припев:
Эх, дал бы кто взаймы,
До следующей зимы,
И позабыл об этом.
Эх, дал бы кто взаймы…
Моя супруга пишет кляузы в ООН —
Мол дайте кипяточку во второй микрорайон.
Раз мы таперича единая семья,
Знать все доллары поровну, на то мы и родня.
Фигня — мы для них, как комар на заднице!
Миллионы голодранцев с ядерною палицей,
И к тому же с нашей думой, чисто всенародною,
Сколько денег не давай, нам сидеть голодными.
Там любого могут дернуть на Сенат,
Им плевать, что ты, в натуре, всенародный депутат.
Мол, покайся при народе, где, почем и сколько раз,
Мы хотя и на свободе, но закон всему указ.
Вот если-б этих самых янки,
С их джакузи и бидэ,
К нашей власти, коммуналкам
И родной ГИБДД.
ГИБДД, ГИБДД, ГИБДД нау…
ГИБДД, ГИБДД, ГИБДД нау…
ГИБДД, ГИБДД, ГИБДД нау…
Янки сдохли бы на следующий день!
Припев:
Эх, дал бы кто взаймы,
До следующей зимы,
И позабыл об этом.
Эх, дал бы кто взаймы…
Сосед, зараза, мне подкинул геморрой,
Сломал все стены у меня над головой.
Весь дом колбасит под отбойный молоток —
Та-та-та тапочки срываются с ног.
Чтобы евроремонт обошелся даром,
Нанимайте молдаван из села Ротару.
Через год, потолок вдарит вам по темечку,
И паркет между ног встанет помаленечку.
Нам бы вечно все задаром,
Чтобы на халявочку.
Пусть убого и коряво,
Но зато подарочек.
Эх раз, еще раз, еще много, много,
Чтобы не было у нас, все не Слава Богу.
Припев:
Эх, дал бы кто взаймы,
До следующей зимы,
И позабыл об этом.
Эх, дал бы кто взаймы,
До следующей зимы,
И позабыл об этом.
Ага, ага, щас, как-же…
Времена нынче не те.
В долг нынче не дают.
Так что надо че-то самому думать.
Вот так…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Znowu zima była zimna.
Odeszła, jak zwykle, gorąca woda.
W kuchni ogrzewam się w lodówce przez całą noc —
Hartuję się nieumyślnie, wszystkie bakterie znikają.
Sufit lodowy,
Ściany lodowezobacz też,
Strome Ojczyzny ojczyzny,
Tylko młotkiem w twarz.
O siódmej rano czas uciekać
Ulubioną pracę.
Przynajmniej coś ukraść,
Oby coś tam było.
Tam mówią na Syberii,
W fabryce ciężarów.
Mężczyźni,
Pieniądze dzielą się na sabat.
Nasze czołgi stały się lżejsze,
Stał się krótszy niż moździerz,
Ale o wiele mocniej.,
I mocniejsi ludzie.
A w naszym sklepie do ostrzenia szpilek,
Nie mamy nic do stracenia.
Jedna pensja, i to nie zawsze,
Dzięki Bogu, że czasami jest maszyna do rozpieszczania.
Refren:
Kto by pożyczył?,
Do następnej zimy,
Zapomniałem o tym.
Kto by pożyczył?…
Moja żona pisze przysięgi w ONZ —
Mole - wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie bialskim, w gminie Bialska.
Skoro jesteśmy tą samą rodziną.,
Znać wszystkie dolary równo, na to jesteśmy krewni.
Jesteśmy dla nich jak komar na tyłku!
Miliony głodu z nuklearną pałeczką,
A poza tym z naszą myślą, czysto ogólnokrajową,
Ile pieniędzy nie dawaj, będziemy głodni.
Tam każdy może uderzyć w Senat.,
Nie obchodzi ich, że jesteś posłem.
Mówią, pokutuj przy ludziach, gdzie, ile i ile razy,
Jesteśmy na wolności, ale prawo jest dekretem.
Gdyby to byli Jankesi.,
Z ich jacuzzi i Bide,
Do naszej władzy, komunalnych
I rodzimej policji drogowej.
Policja drogowa, policja drogowa, policja drogowa Nau…
Policja drogowa, policja drogowa, policja drogowa Nau…
Policja drogowa, policja drogowa, policja drogowa Nau…
Jankesi by zginęli następnego dnia!
Refren:
Kto by pożyczył?,
Do następnej zimy,
Zapomniałem o tym.
Kto by pożyczył?…
Sąsiad, zaraza, rzucił mi hemoroidy,
Zniszczył wszystkie ściany nad moją głową.
Cały dom kiełbasa pod młotek —
TA-TA-TA kapcie zrywają się z nóg.
Aby remont był darem,
Zatrudnij Mołdawian ze wsi Rotaru.
W ciągu roku, sufit vdarit na temechku,
A parkiet między nogami powoli wstanie.
Zawsze za darmo.,
Za darmo.
Niech nędzne i niezdarnie,
Ale to prezent.
Ech raz, jeszcze raz, jeszcze wiele, wiele,
Cokolwiek mamy, to nie Dzięki Bogu.
Refren:
Kto by pożyczył?,
Do następnej zimy,
Zapomniałem o tym.
Kto by pożyczył?,
Do następnej zimy,
Zapomniałem o tym.
Tak, tak.…
Czasy się zmieniły.
W dzisiejszych czasach nie dają długu.
Więc musisz coś przemyśleć.
Właśnie tak.…