Sergio Makaroff — Tranqui Tronqui tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Tranqui Tronqui", wykonawca: Sergio Makaroff.

Tekst piosenki

Makaroff Sergio
No Edited
Tranqui, Tronqui
Me han robao la Mountain-Bike
fue unJonki en la plaza Real
que cariño le tenia
la bici me llevaba y me traia
si lo pillo le machaco
lo poco que tenga se lo saco
le coloco un par de mecos
no me importa si lo dejo seco
que dura es la vida, hermano
me quede con el candao en la mano
y mientras te canto mis penas
la bici va rodando por sus venas
con ella no me confundia
sabia siempre lo que hacia
la gimnasia no era magnesia
ni el tocino velocidad
me he quedao super cortao
porque la queria de verdad
La noche siguiente tenia
el cumpleaños de Lucia
llegue un poco derrotao
como si me hubieran apaleao
mis amigos me animaron
en la espalda me palmearon
en eso llego Luis Gervoz
y me dijo la Makaroff
le conte lo que me habia pasao
y que estaba un poco amargao
y el me dijo:"Tranqui, Tronqui,
que no te amargue la vida un Jonki.
Mañana te pasa por casa
y te dejo mi bici, oye que pasa"
Y en eso llega Julia Carrasco
tomando guapamente el frasco
me dijo:"tengo una y te la presto
mira que facil se arregla esto"
Y ahora en casa tengo dos
la de Julia y de Luis Gervoz
con ellas no me confundo
me deslizo por el ancho mundo
la gymnasia nunca es magnesia
nie el tocino velocidad
estoy encantado de la vida
porque tengo amigos de verdad

Tłumaczenie tekstu piosenki

Siergiej Makarow
Nie Edited
Uspokój Się, Tronky.
Ukradłem Rower górski
to był unjonky na Placu Królewskim
kochałem go.
rower zabrał mnie i przywiózł.
jeśli go złapię, zabiję go.
to, co mam, wyjmuję.
położyłem na nim kilka smaków.
nie obchodzi mnie, czy zostawię go suchego.
ciężkie życie, bracie.
zostaję z kandao w ręku.
a kiedy śpiewam ci moje smutki,
rower toczy się w jego żyłach.
nie myliłem się z nią.
zawsze wiedziałem, że do
gimnastyka nie była Magnezją
brak boczek prędkości
zostałem Super cortao
bo naprawdę ją kochałem.
Następnej nocy miałem
Urodziny Lucii
trochę wygrywam.
jakby mnie pobili.
moi przyjaciele mnie pocieszyli.
poklepali mnie po plecach.
na tym docieram do Louisa Gervosa
i powiedział mi Makarow
powiedziałem mu, co się ze mną stało.
i że byłem trochę zgorzkniały.
i powiedział mi: "uspokój się, Tronki.,
nie zgorzkniałeś, jonky.
Jutro wrócisz do domu.
i zostawiam ci Mój rower, Hej, co się dzieje."
I w tym Julia Carrasco
biorę manierkę.
powiedział mi: "mam jeden, a ja ci go pożyczę
zobacz, jak łatwo to naprawić"
A teraz w domu mam dwa
Julia i Luis Gervoz
nie mylę się z nimi.
ślizgam się po całym świecie,
Gimnazjum nigdy nie jest Magnezją
nie boczek, prędkość
jestem podekscytowany życiem.
bo mam prawdziwych przyjaciół.