Shane Koyczan — Promise tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Promise", wykonawca: Shane Koyczan.
Tekst piosenki
We never promised each other much
we were always just kind of touch and go.
as if we knew we’d know that somehow we’d grow differently
so we did and we do
and none of this is to say that it wasn’t worth going through
or that i care any less about you
shoulders to lean on are hard to come by.
I know because there were times I would have broken my own neck
just so that I’d have one of my own to cry on.
And I remember when each finger was a pawn
moving slowly across the chessboard of your body
and we made each game last.
Passed up each avenue of attack because neither one of us were trying to win
So how do we begin again when that feels like now and this feels like then?
When all I can do is tell you
«if you’ve got something that needs saying, tonight I’m paying dues.»
I’ve got a pocket full of blues and two pennies to rub together
Which means I’m wealthy enough that I can finally afford to pay attention.
I’m listening.
And I know right now I’m somehow like that kid sitting in math class,
terribly aware of his first boner.
It’s hard.
But difficulty has never been a good enough reason to describe
the effort it takes to make the good times and the memories worth having.
And they were and they are and I wouldn’t have come this far
if you weren’t worth the sleepless nights where abandoned appetites of a heart,
now rail-thin, because of the constant hunger strikes.
In your absence, I’m finding value,
because what starves you carves you,
and I’m chipping away the rough edges of a statue
built to memorialize everything we’ve been through.
And when I’m done, I’m gonna set it against
the backdrop of the sun and stare just no matter where I go,
it’ll always be etched into the back of my mind,
stenciled in behind whatever future I have left to find.
Maybe we were never meant to last.
Maybe we’re only meant to reflect fondly upon a past where we cast ourselves in
the lead role of a one-year sitcom.
One that had the critics standing, while putting hand to palm,
in an ovation we’re still getting curtain calls for.
And the stage floor was a graveyard for the
freshly cut roses that we waded through
to take our bows and say
thank you.
It was beautiful.
And it was and it is and none of it was ever show-biz.
But we were waiting for lights to dim on a stage where we set ourselves to
music.
As if the swelling violins could ever
mimic the hidden moments found in the theatre
where we kept audiences stapled to their seats.
And they watched us, looking for vacancies they could occupy in the spaces
between our heartbeats,
as if silence was a room for rent,
and we both went «shh.»
But the beats themselves:
they were loud enough to drown out the applause.
And we laughed at the ushers left looking in the aisles for the dropped jaws of
patrons who still can’t believe we took time to find beauty in the flaws we
possess.
That there’s only something better to be found in allowing our collective
damage to coalesce.
And all we confess of ourselves forever
is that we will make it through this.
We’re gonna make it through this,
like a big-ass jug of cool-aid with legs and arms
busting through a brick wall to quench the thirst of our loneliness and say «fuck yeah.»
Yes, I miss you.
When I’m not looking, the softest parts of me
will issue restraining orders.
Not the kind that define borders or boundaries;
these are the kind that will keep me in place when I ask
«please, call me when you get there.»
Because every somewhere I go to,
is just another place that reminds me I miss you.
And my broken heart is where I keep the scar-tissue
that I used to dry my eyes when a tear tries to make a break for it.
I’ve built my eyelids into an Alcatraz,
where every prisoner has a parole board meeting scheduled for yesterday.
And they played dominoes until time comes full circle,
like a sun rise, and today tries to set them free
because they’ll be locked up here until I let them go,
until it’s safe to let you know
you’re my best friend.
And that some things end
so that other things can begin.
Sometimes an ending can be an origin.
That history is a resin that can keep
two people stuck together,
that change can be a tether if you let it.
I’ll always want to kiss you.
Or touch you.
Or do that thing that drives you crazy.
And by that, I mean you literally go crazy when I call you «cranky pants.»
Sorry, but it makes me laugh.
And that’s important to someone
who’s given more than half of their life to tragedy.
I keep your side of the bed empty with a just-in-case mentality of
that hope’s middle name is maybe and maybe you miss me too.
One day,
you and I are going to make it through this.
And we’ll look back
and we’ll realize
that we have,
and we did,
promise.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nigdy sobie nie obiecywaliśmy wiele.
zawsze byliśmy blisko.
jakbyśmy wiedzieli, że będziemy wiedzieć, że w jakiś sposób będziemy rosnąć inaczej.
więc zrobiliśmy i robimy
i nic z tego nie znaczy, że nie warto było przez to przechodzić.
albo że mniej mi na Tobie zależy.
ramiona do oparcia są trudne do zdobycia.
Wiem, bo były czasy, kiedy złamałbym sobie kark.
tylko po to, żeby móc się wypłakać.
I pamiętam, kiedy każdy palec był pionkiem
poruszanie się powoli po szachownicy ciała
i sprawiliśmy, że każdy mecz był ostatni.
Pominęliśmy każdą aleję ataku, bo żadne z nas nie próbowało wygrać.
Więc jak zaczniemy od nowa, kiedy to jest jak teraz, a to jak wtedy?
Kiedy wszystko co mogę zrobić to powiedzieć
"jeśli masz coś do powiedzenia, dzisiaj płacę składki.»
I ' ve got a pocket full of blues and two pensies to crat together
Co oznacza, że jestem na tyle bogaty, że w końcu stać mnie na zwrócenie uwagi.
Słucham.
I Wiem, że teraz jestem jak ten dzieciak z matmy.,
bardzo świadomy swojego pierwszego wzwodu.
To trudne.
Ale trudności nigdy nie były wystarczającym powodem, by opisać
wysiłek, jaki trzeba, aby dobre czasy i wspomnienia były warte posiadania.
I byli i są i nie zaszedłbym tak daleko
gdybyś nie był wart bezsennych nocy, gdzie porzucone apetyty serca,
teraz kolej cienka, ze względu na ciągłe strajki głodowe.
Pod twoją nieobecność, znajduję wartość,
bo co Cię głoduje, kroi Cię,
i odrywam szorstkie krawędzie posągu
zbudowany, by upamiętnić wszystko, przez co przeszliśmy.
A kiedy skończę, postawię to przeciwko
na tle słońca i gapić się nie ważne gdzie pójdę,
to zawsze będzie wyryte w głębi mojego umysłu.,
/ align = "left" /
Może nigdy nie mieliśmy przetrwać.
Może powinniśmy tylko czule myśleć o przeszłości, w której się pogrążamy.
główna rola jednorocznego sitcomu.
Jeden, który miał krytyków stojących, podczas putting hand to palm,
w czasie owacji wciąż dostajemy wezwania do kurtyny.
A podłoga sceny była cmentarzem dla
świeżo wycięte róże, przez które przechodziliśmy
by wziąć nasze pokłony i powiedzieć
dziękuję.
To było piękne.
I to było i jest i nic z tego nie było w show-biznesie.
Ale czekaliśmy na zgaszenie świateł na scenie, gdzie ustawiliśmy się do
muzyka.
Jakby opuchnięte skrzypce mogły kiedykolwiek
naśladuj Ukryte chwile w teatrze
gdzie trzymaliśmy publiczność przyszywaną do swoich miejsc.
Obserwowali nas, szukając wolnych miejsc, które mogliby zająć w przestrzeniach.
between our heartbeats,
jakby cisza była pokojem do wynajęcia.,
i oboje na to:»
/ Align = "left" / :
były na tyle głośne, że zagłuszyły oklaski.
Śmialiśmy się z woźnych, którzy wyszli, szukając opuszczonych szczęk.
/ align = "left" /
opętać.
Że jest tylko coś lepszego do znalezienia w pozwoleniu naszej kolektywie
uszkodzenie połączenia.
And all we confess of yourself forever
że przez to przejdziemy.
Przetrwamy to.,
jak wielki dzban cool-aid z nogami i rękami
przebijając się przez mur, by ugasić pragnienie naszej samotności i powiedzieć " kurwa tak.»
Tak, Tęsknię za tobą.
Kiedy nie patrzę, najdelikatniejsze części mnie
wydam zakaz zbliżania się.
Nie takie, które definiują granice lub granice;
to są te, które trzymają mnie na miejscu, kiedy pytam.
"proszę, zadzwoń, jak dojedziesz.»
Bo każde miejsce, do którego chodzę,
to kolejne miejsce, które przypomina mi, że za tobą tęsknię.
A moje złamane serce jest tam, gdzie trzymam tkankę bliznowatą.
że kiedyś osuszałem oczy, kiedy łza próbowała się przed nią wyrwać.
Zbudowałem moje powieki w Alcatraz.,
gdzie każdy więzień ma spotkanie Rady ds. zwolnień warunkowych zaplanowane na wczoraj.
I grali w domino, dopóki czas nie nadejdzie.,
jak słońce wschodzi, a dziś próbuje je uwolnić
bo będą tu siedzieć, dopóki ich nie wypuszczę.,
/ align = "left" /
jesteś moim najlepszym przyjacielem.
And that some things end
żeby inne rzeczy mogły się zacząć.
Czasami zakończenie może być początkiem.
Że historia jest żywicą, która może utrzymać
dwoje ludzi razem,
ta zmiana może być uwięziona, jeśli na to pozwolisz.
Zawsze będę chciała cię pocałować.
Albo dotknąć.
Albo zrobić coś, co doprowadza cię do szaleństwa.
I przez to dosłownie wariujesz, Kiedy mówię do ciebie "marudne spodnie".»
Przepraszam, ale to mnie rozśmiesza.
I to jest ważne dla kogoś
którzy poświęcili ponad połowę życia na tragedię.
Trzymam Twoją stronę łóżka pustą z mentalnością just-in-case
drugie imię tej hope to "może I ty też za mną tęsknisz".
Pewnego dnia,
ty i ja przetrwamy to.
And we ' ll look back
and we ' ll realize
że mamy,
i zrobiliśmy,
obiecuję.