Simona Molinari — Come sabbia tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Come sabbia", wykonawca: Simona Molinari.

Tekst piosenki

Grida la mia gola ora qui da sola
butto tutto in aria con la testa
tra le dita
Sento il fuoco addosso che mi divora
come un uragano mi travolge e strappa l’aria
Oggi non sorrido
stringo i pugni e grido
Sento di impazzire, oggi non prendo
il caffè
Ora qui adesso
In questo momento
Mangio il mondo a morsi perché non
c'è pace in me.
Sale, è un’onda e sale
Divento acida, un po' cinica, antipatica
lunatica
anche asmatica, frenetica, nevrotica.
Viaggia, su e giu' in me viaggia
Viaggia la rabbia, chiusa in gabbia nella
nebbia
e quasi sembra che ora voglia dalle labbra uscire
come sabbia.
Si lo so che sono un po' esagerata
Urlo, strillo, tremo e lo ammetto mi vergogno un po'
Mi consola solo la cioccolata
Non resisto mangio e mi nascondo
dallo specchio.
Oggi son nervosa
peggio di una sposa
Non mi trucco, non mi vesto, non mi piaccio no Faccio un po' di yoga
dicono che sfoga
ma resisto poco e poco dopo ricomincio.
Sale, è un’onda e sale
Divento acida, un po' cinica, antipatica
lunatica
anche asmatica, frenetica, nevrotica.
Viaggia, su e giu' in me viaggia
Viaggia la rabbia, chiusa in gabbia nella
nebbia
e quasi sembra che ora voglia dalle labbra uscire
come sabbia.
(Grazie a Effy per questo testo)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Krzyk moje gardło jest teraz tutaj sama
Rzucam to wszystko w powietrze z głową
między palcami
Czuję, jak pożera mnie ogień.
jak huragan przepełnia mnie i rozrywa powietrze
Nie uśmiecham się dzisiaj.
zaciskam pięści i krzyczę
Czuję, że oszaleję, dziś nie wezmę
kawa
Teraz jest teraz
Teraz
Jem świat gryźć, bo nie
jest we mnie pokój.
Sól, to fala i sól
Staję się kwaśna, trochę cyniczna, niechętna
kapryśny
również astmatyk, oszalały, neurotyczny.
Podróżuj, w górę iw dół we mnie podróżuj
Podróżuje gniew zamknięty w klatce w
mgła
i prawie wygląda na to, że teraz chce wyjść z ust
jak piasek.
Wiem, że jestem trochę przesadzona.
Krzyczę, piszczę, drżę i przyznaję, że trochę się wstydzę
Tylko czekolada mnie pociesza.
Nie opieram się, jem i chowam
z lustra.
Dziś się denerwuję.
gorzej niż panna młoda
Nie ubieram się, nie ubieram się, nie lubię, nie uprawiam jogi
mówią, że
ale opieram się trochę i wkrótce potem zaczynam od nowa.
Sól, to fala i sól
Staję się kwaśna, trochę cyniczna, niechętna
kapryśny
również astmatyk, oszalały, neurotyczny.
Podróżuj, w górę iw dół we mnie podróżuj
Podróżuje gniew zamknięty w klatce w
mgła
i prawie wygląda na to, że teraz chce wyjść z ust
jak piasek.
(Dzięki Effy za ten tekst)