Ska-P — Derecho de Admisión tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Derecho de Admisión", wykonawca: Ska-P.

Tekst piosenki

Han abierto un antro muy cerca de aqu­
Son las cuatro y media y no nos vamos a dormir
Vamos al garito a ver si se enrollan bien
Pinchan buena mєsica y nos ponen de beber
En la puerta hay un gorila, menuda decepciіn
Nos impide el paso y nos da una explicaciіn:
«Con esas putas pintas aqu­ no entra ni Dios»
«Tenemos reservado el derecho de admisiіn»
Tienen reservado el derecho de admision!
QUE LES DEN POR CULO, VЃMONOS DE AQUЌ
TIRA P’AL BARRIO AL BAR DEL TЌO FERMЌN
VIVA EL VINO TINTO, VIVA EL FUTBOLЌN
MIS BUENOS COLEGAS Y MI BUEN HACHЌS
Como nunca hab­a nadie, cambiі la situaciіn
«Pod (c)is entrar chavales, todo fue una confusiіn»
Ahora que te jodan, no me da el copіn
Te metes por el culo tu derecho de admisiіn
Que se metan por el culo su derecho de admisiіn !
QUE LES DEN POR CULO, VЃMONOS DE AQUЌ
TIRA P’AL BARRIO AL BAR DEL TЌO FERMЌN
VIVA EL VINO TINTO, VIVA EL FUTBOLЌN
MIS BUENOS COLEGAS Y MI BUEN HACHЌS

Tłumaczenie tekstu piosenki

Otworzyli hangar w pobliżu tutaj.
Jest połowa czwartej i nie kładziemy się spać.
Chodźmy do garażu, zobaczymy, czy dobrze się zwijają.
Przebijają dobrą muzykę i zmuszają nas do picia
W drzwiach jest goryl, mały rozczarowany.
Powstrzymuje nas przed przejściem i daje nam Wyjaśnienie.:
"Z tymi pieprzonymi kuflami nie ma tu nawet Boga»
"Zastrzegamy sobie prawo admisiin»
Zastrzegają sobie prawo do odbioru!
PIEPRZYĆ ICH, WYJDZIEMY STĄD.
Wrzuć P ' al sąsiedztwo do baru too FERMN
NIECH ŻYJE CZERWONE WINO, NIECH ŻYJE PIŁKA NOŻNA.
MOI DOBRZY KOLEDZY I MOJE DOBRE TOPORY
Jak nikt nigdy nie był, zmieniłem sytuację.
"Pod (c) jest wprowadzić dzieci, wszystko było mylące»
Teraz, do cholery, to nie daje mi Copin.
Wsadzasz sobie w dupę swoje prawo do przyjęcia.
Niech wsadzą im w dupę swoje prawo do przyznania się do winy !
PIEPRZYĆ ICH, WYJDZIEMY STĄD.
Wrzuć P ' al sąsiedztwo do baru too FERMN
NIECH ŻYJE CZERWONE WINO, NIECH ŻYJE PIŁKA NOŻNA.
MOI DOBRZY KOLEDZY I MOJE DOBRE TOPORY