Скриптонит — Это любовь tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Это любовь", wykonawca: Скриптонит.
Tekst piosenki
Я опять на районе потерял себя в одном из дворов.
Ты опять мне трезвонишь, чтобы, знать, что я жив и здоров.
Среди тех пацанов, барыг и быков, машин, мусоров.
Я пообещал бросить дуть и пить, ведь это любовь.
Руки в петли, руки прямо, как узлы, руки на замок.
Руки в пепле, губы об твои губы, глаза в потолок.
Я снова в дверях, руки врозь, прости, что валюсь, с ног.
Я снова пообещал, все, что смог, ведь это любовь.
Ещё одной темной ночью, каждый твой вдох.
И каждый твой выдох, кричит об одном.
Ещё одним, холодным утром - руки без слов.
Кричат об одном - это любовь.
Ты опять в телефоне ищешь сообщение, шл*х, пока сплю.
Ты опять их находишь будишь и орешь, все нервы к нулю.
Среди кресел столов и полок посуды хол, я тебя ловлю.
Ты снова прощаешь все, руки говорят - те-лю-блю.
Я опять с самолета в самолет, в поезда.
Ты опять в переезде 5 часов, не устав.
Я с дороги в дом, ты туда же, всё привычно - взлетаю.
Ты опять оторвешь, не удержав - Я люблю.
Еще одной темной ночью, каждый твой вдох.
И каждый твой выдох, кричит об одном.
Еще одним холодным утром - руки без слов.
Кричат об одном - это любовь.
Я опять на районе потерял себя в одном из дворов.
Ты опять мне трезвонишь, чтобы, знать, что я жив и здоров.
Среди тех пацанов, барыг и быков, машин, мусоров.
Я пообещал бросить дуть и пить, ведь это любовь.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Znowu zgubiłem się w jednym z podwórków.
Znowu do mnie dzwonisz, żeby wiedzieć, że żyję i mam się dobrze.
Wśród tych dzieciaków, dilerów, byków, samochodów, śmieciarzy.
Obiecałem, że przestanę dmuchać i pić, bo to miłość.
Ręce w zawiasy, ręce prosto jak węzły, ręce na zamek.
Ręce w popiołach, usta w twoich ustach, oczy w suficie.
Znowu jestem w drzwiach, ręce od siebie, przepraszam, że się przewracam, z nóg.
Znowu obiecałem, że wszystko, co mogłem, to miłość.
Kolejna ciemna noc, każdy twój oddech.
I każdy Twój wydech krzyczy o jednym.
Kolejny, zimny poranek-ręce bez słów.
Krzyczą o jednej rzeczy-to miłość.
Znowu szukasz wiadomości w telefonie, kiedy śpię.
Znowu je znajdujesz, budzisz się i krzyczysz, wszystkie nerwy do zera.
Wśród krzeseł stołowych i półek kuchennych hal, łapię Cię.
Znowu wybaczasz wszystkim, ręce mówią-te-Liu-Blue.
Wracam z samolotu do samolotu, do pociągu.
Wracasz do domu 5 godzin, nie Regulamin.
Ja z drogi do domu, ty tam, wszystko jest zwyczajne-startuję.
Znowu oderwiesz, nie powstrzymując - kocham.
Kolejna ciemna noc, każdy twój oddech.
I każdy Twój wydech krzyczy o jednym.
Kolejny zimny poranek-ręce bez słów.
Krzyczą o jednej rzeczy-to miłość.
Znowu zgubiłem się w jednym z podwórków.
Znowu do mnie dzwonisz, żeby wiedzieć, że żyję i mam się dobrze.
Wśród tych dzieciaków, dilerów, byków, samochodów, śmieciarzy.
Obiecałem, że przestanę dmuchać i pić, bo to miłość.