Slim — Зимние мысли tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Зимние мысли", wykonawca: Slim.

Tekst piosenki

Пушкин production…
Зима 2011-го со снегом белым,
Вместе стелим с Слимом, ПараBellum.
На прогулке в детском саду меня воткнули головой в сугроб.
Миша изучал дзюдо, мороз кладет узоры на стекло.
И я люблю тепло и ненавижу холод. Синяя пихора и варежки на резинке.
Зимой я носил только такой прикид.
Частенько цеплял бронхит и играл в царя горы.
А в фильмах всех делил на хороших и плохих.
На Новый год я ждал папу, но папа не приходил
Ни в год Тигра, ни в год Дракона, ни в год Змеи.
Хотел бы я это изменить? Даже не знаю.
Ведь кто-то так решил, значит такие правила.
Мне подарили аргамак, а по телику гонки в Монако.
Я нашел пару горок и устраивал ралли по оврагу.
Сейчас зима для меня уже не та:
Шиномонтаж и отсутствие светового дня.
Братан, плесни коньяка и давай слепим снеговика,
Но не из того первого снега,
От которого по утрам так сильно слепит светом.
Весь двор в белом. Январь берет разбег. Пуховик с мехом.
И вместо кед желтые Тимберленды на левой и правой ноге.
Это не про белое гетто. Хлопья гнут ветки.
На Новый год шампанское, оливье.
Родился в январе 81-го, в день смерти Ленина.
Ты растопи баньку, а мы прихватим веник.
If тазик застрял под елью, достелим на оленях.
Декабрь сменит календаря числа,
Хруст под подошвой мне так знаком.
Трудно оставить забытыми мысли,
Листая потертый фотоальбом.
Декабрь дарит улыбку.
Что накопилось на запись в микро.
Кроны деревьев замело не пылью.
Зимние мысли стучатся в дом.
Белые варежки, колючий шарф, шапка с пумпоном,
Ватные штаны. Шибутный взгляд прятал за капюшоном.
С третьего звонка до класса ложка сиропа от кашля.
Повзрослеть можно, но мне нет мазы становиться старше.
Что дальше? Декабрь сменит календаря числа.
Очередной Новый год, деду от адресатов письма.
Достойно себя вести не было сложной задачей,
Иначе не как учитель поправлял отличника.
Каждый процент оценен: от оливье до похмелья,
От узоров на стекле до крепкого чая с вареньем.
На лыжах, с санками за спиной, варежки на резинке
Строил замки возле дома — получалось как с картинки.
В моей комнате неаккуратно фото тонким скотчем креплю
И сейчас плакаты увы не могу закончить.
Ждем ночи, двенадцати часов что без пяти,
Поднять бокалы, поздравить, обнять всех, кто в кругу семьи.
А где-то тихо-тихо, трек играет, а фоне,
Шебуршит старый винил, тает снежинка в ладони.
До сих пор сбываются мечты. И ночь длиннее дня.
Зимние мысли в памяти я вспомню, трепетно храня.
В детстве, с декабря и по начало марта,
Я передвигался исключительно в советских санках.
И было все равно, что может наказать нас мамка.
Гуляли допоздна в чужих районах без оглядки.
Потом до дома есть варенье ложками из банки.
В деревне строго валенки и теплые носки,
Чтоб не болела голова потом у бабушки,
Как вылечить меня за 200 километров от Москвы.
Мы не носили телефоны и не смотрели на часы:
И так все знали, где меня найти.
В школе прогуливал уроки: руки в карманы,
С улыбкой на лице по городу походкой плавной.
Было здорово тогда зимой года 95-го:
С сосулек капало, капало.
И на коньках по парку в сугроб с разбегу мягко так,
Потом наутро мятный чай без сахара.
Часами пропадали за приставками,
Пепси-колу пили только лишь по праздникам.
Конечно фильмы американские разные там
И левый Nike на рынке у кавказца.
Вот теперь то я чувствую разницу:
Снег стал грязным, и с ним играются не только дети,
Но в этом треке не про это, не про это.
Декабрь сменит календаря числа,
Хруст под подошвой мне так знаком.
Трудно оставить забытыми мысли,
Листая протертый фотоальбом.
Декабрь дарит улыбку.
Что накопилось на запись в микро.
Кроны деревьев замело не пылью.
Зимние мысли стучатся в дом.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Puszkin…
Zima 2011 roku ze śniegiem białym,
Razem z Slimem, Parabellum.
Na spacerze w przedszkolu wbiłem głowę w Zaspę.
Misza uczył się judo, mróz kładzie wzory na szkle.
I uwielbiam ciepło i nienawidzę zimna. Niebieska pihora i rękawiczki na gumce.
Zimą nosiłem tylko taki strój.
Często trzymał zapalenie oskrzeli i grał w Króla Góry.
A w filmach dzielił wszystkich na dobrych i złych.
Na nowy rok czekałem na tatę, ale tata nie przyszedł
Ani w roku Tygrysa, ani w roku Smoka, ani w roku Węża.
Czy chciałbym to zmienić? Nie wiem.
Bo ktoś tak zdecydował, więc takie są zasady.
Dostałem argamac, a w telewizji wyścig w Monako.
Znalazłem kilka kolejek górskich i zorganizowałem rajd w wąwozie.
Zima nie jest dla mnie taka sama.:
Opony i brak światła dziennego.
Bracie, nalej koniaku i zaślepmy bałwana.,
Ale nie z tego pierwszego śniegu,
Co sprawia, że poranki tak bardzo oślepiają światło.
Całe podwórko jest białe. Styczeń trwa rozbieg. Kurtka puchowa z futrem.
I zamiast butów żółte Timberland na lewej i prawej nodze.
Tu nie chodzi o białe Getto. Płatki zginają gałęzie.
Szampan na Nowy Rok, Olivier.
Urodził się w styczniu 81, w dniu śmierci Lenina.
Ty rozpuść kąpiel, a my weźmiemy miotłę.
Jeśli miska utknie Pod Świerkiem, dojdziemy do jelenia.
Grudzień zmieni kalendarz liczby,
Chrupnięcie pod podeszwą jest dla mnie tak znane.
Trudno zapomnieć o myślach,
Przeglądając shabby album fotograficzny.
Grudzień daje uśmiech.
Co zgromadziło się na zapis w mikro.
Korony drzew nie zamarły kurzem.
Zimowe myśli pukają do domu.
Białe rękawiczki, kolczasty szalik, czapka z pumponem,
Watowe spodnie. Schibutny wygląd chował się za kapturem.
Od trzeciego dzwonka do klasy łyżka syropu na kaszel.
Możesz dorosnąć, ale nie mam Mazy, by się starzeć.
Co dalej? Grudzień zmieni numer kalendarza.
Kolejny nowy rok, dziadek od adresatów listu.
Przyzwoite zachowanie nie było trudnym zadaniem,
Inaczej nie jak nauczyciel poprawiał ucznia.
Każdy procent jest oceniany: od Oliviera do kaca,
Od wzorów na szkle po mocną herbatę z dżemem.
Narciarstwo, sanki za plecami, rękawice z gumką
Budował zamki w pobliżu domu-okazało się, jak na zdjęciu.
W moim pokoju niechlujne zdjęcie cienką taśmą mocuję
A teraz plakaty niestety nie mogę dokończyć.
Czekamy na noc, dwanaście godzin, że za pięć,
Podnieść kieliszki, pogratulować, przytulić wszystkich z rodziny.
I gdzieś cicho-cicho, utwór gra, a tło,
Sheburshit Stary winyl, topi Płatek śniegu w dłoni.
Marzenia wciąż się spełniają. A noc jest dłuższa niż dzień.
Zimowe myśli w pamięci przypomnę sobie, zachowując drżąco.
Jako dziecko, od grudnia do początku marca,
Poruszałem się wyłącznie w sowieckich sankach.
I nie było tak, że mama może nas ukarać.
Chodzili do późna w obcych dzielnicach bez oglądania się za siebie.
Potem do domu jest dżem z łyżkami ze słoika.
We wsi ściśle Buty i ciepłe skarpety,
Aby nie bolała głowa, a potem babcia,
Jak wyleczyć mnie 200 kilometrów od Moskwy.
Nie nosiliśmy telefonów ani nie patrzyliśmy na zegarek:
I tak wszyscy wiedzieli, gdzie mnie znaleźć.
W szkole wagarował lekcje: ręce do kieszeni,
Z uśmiechem na twarzy po mieście, gładki chód.
Było świetnie zimą roku 95.:
Z sopli kapalo, kapalo.
I na łyżwach w parku w zaspie z łagodnym biegiem,
Następnego ranka miętowa herbata bez cukru.
Godzinami za konsolami.,
Pepsi Cola była pijana tylko w święta.
Oczywiście filmy amerykańskie są tam różne
I lewy Nike na rynku u rasy kaukaskiej.
Teraz czuję różnicę.:
Śnieg stał się brudny i nie tylko dzieci bawią się nim,
Ale w tym utworze nie chodzi o to, nie o to.
Grudzień zmieni kalendarz liczby,
Chrupnięcie pod podeszwą jest dla mnie tak znane.
Trudno zapomnieć o myślach,
Przeglądając wytarty album fotograficzny.
Grudzień daje uśmiech.
Co zgromadziło się na zapis w mikro.
Korony drzew nie zamarły kurzem.
Zimowe myśli pukają do domu.

Teledysk do piosenki Зимние мысли (Slim)