Шмели — Обессиленный прах tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Обессиленный прах", wykonawca: Шмели.

Tekst piosenki

Для кого-то этот мир без цветов.
Для кого-то этот мир без удач.
Кто-то болен, но умер его лечащий врач.
Для кого-то эта жизнь без богов.
Для кого-то эта жизнь без любви.
Кто-то хочет прижаться к пуху мёртвой земли.
Обессиленный прах улетал
На последний святой карнавал.
Пусть сегодня я мёртв безмерно,
Пусть мой разум исковеркан.
Обессиленный прах улетал
В мир больших и бездонных зеркал.
Пусть в оконце бьются голуби
В плазменной агонии.
Для кого-то этот свет без тепла.
Для кого-то этот свет так далёк.
Кто-то с кем-то в постели, а в душе одинок.
Для кого-то эта быль без добра.
Для кого-то эта быль без смертей.
Кто-то кормит погибших изобильем свечей.
Обессиленный прах улетал
На последний святой карнавал.
Пусть сегодня я мёртв безмерно,
Пусть мой разум исковеркан.
Обессиленный прах улетал
В мир больших и бездонных зеркал.
Пусть в оконце бьются голуби
В плазменной агонии.
Для кого-то эта вечность без дна.
Для кого-то эта вечность без снов.
Кто-то должен покинуть свой безрадостный кров,
Засмеётся над убогим луна.
Зарыдает над Убогим Отец.
Если долго стараться, наступит конец.
От весенних трав улетал
На последний святой карнавал.
Пусть сегодня я мёртв безмерно,
Пусть мой разум исковеркан.
От весенних трав улетал
В мир больших и бездонных зеркал.
Пусть в оконце бьются голуби
В плазменной агонии.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Dla kogoś ten świat jest bez kwiatów.
Dla kogoś ten świat jest bez powodzenia.
Ktoś jest chory, ale zmarł jego lekarz.
Dla kogoś to życie bez bogów.
Dla kogoś to życie bez miłości.
Ktoś chce przytulić się do puchu martwej ziemi.
Wyczerpany proch odleciał
Na ostatni Święty karnawał.
Niech dziś jestem martwy ogromnie,
Niech mój umysł zostanie zniekształcony.
Wyczerpany proch odleciał
W świat wielkich i bezdennych luster.
Niech gołębie biją w oknie
W agonii plazmy.
Dla kogoś to światło jest bez ciepła.
Dla kogoś to światło jest tak odległe.
Ktoś jest z kimś w łóżku, a pod prysznicem jest samotny.
Dla kogoś ta historia jest bezwartościowa.
Dla kogoś to byt wolny od śmierci.
Ktoś karmi zmarłych obfitością świec.
Wyczerpany proch odleciał
Na ostatni Święty karnawał.
Niech dziś jestem martwy ogromnie,
Niech mój umysł zostanie zniekształcony.
Wyczerpany proch odleciał
W świat wielkich i bezdennych luster.
Niech gołębie biją w oknie
W agonii plazmy.
Dla kogoś ta wieczność jest bez dna.
Dla kogoś to wieczność bez snów.
Ktoś musi opuścić swój beznadziejny Dom,
Roześmiał się z nędznego Księżyca.
Ojciec płacze nad nędznym.
Jeśli długo się starasz, to koniec.
Od wiosennych traw odleciał
Na ostatni Święty karnawał.
Niech dziś jestem martwy ogromnie,
Niech mój umysł zostanie zniekształcony.
Od wiosennych traw odleciał
W świat wielkich i bezdennych luster.
Niech gołębie biją w oknie
W agonii plazmy.